Ledwo pojawił się na rynku, a już tanieje. Zaledwie dwa tygodnie po tym, jak polscy dziennikarze po raz pierwszy mieli okazję przetestować go na krajowych drogach, dealerzy Citroena obniżają ceny tego całkowicie nowego SUV-a. Wcześniej też słyszałem o rabatach, ale dotyczyły najbogatszej wersji Max. Teraz przeceniono również wariant „środkowy” Plus. Obniżka sięga 17 tys. zł, a nowa cena obowiązuje również przy zakupie za gotówkę, co potwierdziłem u dealera.
Citroen C5 Aircross stanowi jedną z najciekawszych alternatyw dla chińskich SUV-ów pod względem praktyczności
Francuzi dobrze wiedzą, jak dziś rywalizować z producentami z Chin. C5 Aircross przyciąga stylistyką, jest praktyczny i dobrze wyposażony, a przy tym wyraźnie tańszy niż wcześniej. Jeszcze rok temu za poprzedniego C5 Aircrossa trzeba było zapłacić ponad 180 tys. zł, dziś środkowa wersja wyposażenia kosztuje… 128 900 zł (katalogowo 145 900 zł). Nie trzeba przy tym bawić się w żadne finansowanie – istnieje możliwość zapłaty gotówką.
Zobacz również
C5 Aircrossa charakteryzuje przede wszystkim ogromny bagażnik o pojemności 651 litrów (MG HS ma 507 litrów), a jednocześnie sporo uwagi poświęcono tu komfortowi pasażerów. Z tyłu zrezygnowano z tunelu środkowego, dzięki czemu także osoba siedząca na środku podróżuje wygodnie. Podczas pierwszych jazd testowych w Polsce najbardziej zwróciłem jednak uwagę nie na same fotele, lecz na bardzo dobre wyciszenie. Z podstawowym napędem hybrydowym w kabinie panuje tu zaskakująca cisza, a po 300-kilometrowej trasie byłem bardziej wypoczęty niż przed nią.

Poniżej 130 tys. zł brzmi już zupełnie inaczej. Choć i tak było dobrze
Przed ogłoszeniem cen nowego C5 Aircrossa obawiałem się, że Francuzi ustawią je zbyt wysoko. Tymczasem zaskoczyli katalogową ceną 132 900 zł za wersję bazową. To jednak dopiero początek, bo C5 Aircross występuje w trzech odmianach: You, Plus oraz Max, a dziś u dealerów środkowa wersja Plus została przeceniona o 17 tys. zł i realnie kosztuje mniej niż bazowa wersja You. Sprawdźmy więc, co dokładnie oferuje ta konfiguracja.
Na liście wyposażenia wersji Plus znajdziemy:
- reflektory LED
- cyfrowy panel wskaźników o przekątnej 10-cali
- dwustrefową automatyczną klimatyzację
- zawieszenie Citroen Advanced Comfort
- tylne czujniki parkowania
- adaptacyjny tempomat z funkcją Stop and Go
- selektor trybu jazdy
- pakiet bezpieczeństwa obejmujący m.in. sześć poduszek powietrznych, aktywny system hamowania awaryjnego z ostrzeżeniem o kolizji, aktywnego asystenta pasa ruchu, rozszerzone rozpoznawanie znaków drogowych z rekomendacją prędkości oraz system wspomagania ruszania na wzniesieniu
- 19-calowe aluminiowe felgi
- przyciemniane tylne szyby
- pakiet Design
- wnętrze Metropolitan Blue z fotelami Advanced Comfort
- fotel kierowcy z ręczną regulacją w ośmiu kierunkach
- rozszerzone oświetlenie ambientowe w ośmiu kolorach
- ekran Waterfall z systemem nawigacji 3D
- bezprzewodowe ładowanie smartfona
- dwustrefową automatyczną klimatyzację
- elektrochromatyczne lusterko wsteczne
- system bezkluczykowego dostępu i uruchamiania
- przednie czujniki parkowania oraz panoramiczną kamerę cofania 180 stopni
Jeśli komuś brakuje takich elementów jak kamera 360 stopni, podgrzewanych foteli, elektrycznie sterowanej klapy bagażnika czy reflektorów Matrix LED, zawsze może wybrać wersję Max. Katalogowo kosztuje ona 163 300 zł, ale dzięki rabatowi w wysokości 20 490 zł jej cena spada do 142 900 zł. W tej kwocie otrzymujemy już pełne wyposażenie. Do auta można również dokupić fabryczny hak holowniczy za 3400 zł.

Szkoda jedynie, że obsługa większości funkcji została przeniesiona na ekran dotykowy. Nie każdemu przypadnie to do gustu. Na pocieszenie pozostaje fakt, że system działa bardzo szybko i sprawnie.
Bardzo oszczędny napęd hybrydowy pozwala zejść ze spalaniem poniżej 5 litrów
Pod maską bazowej wersji pracuje układ miękkiej hybrydy oparty na silniku 1.2 z łańcuchem rozrządu. Warto to podkreślić, ponieważ nie jest to jednostka PureTech z paskiem rozrządu pracującym w oleju. Łączna moc napędu współpracującego z 6-biegową skrzynią automatyczną wynosi 145 KM, co pozwala przyspieszyć do 100 km/h w 10,2 sekundy i osiągnąć maksymalnie 201 km/h.

Średnie spalanie deklarowane przez producenta wynosi 5,4 l na 100 km. W trasie, przy spokojnej jeździe, możliwe jest zejście do około 4,7 l. Podczas jazdy autostradowej z wciśniętym gazem trzeba jednak liczyć się z wartościami rzędu 8–9 litrów.
Źródło: motofilm.pl






