Nowy faworyt tanich sedanów jest tańszy o 20 561 zł, spala 4,7 l i przyspiesza do setki w 8,1 s

Segment tanich sedanów wyraźnie stracił po wycofaniu Dacii Logan. Nie wszyscy jednak wiedzą, że na rynku dostępny jest solidny następca, oferujący lepszy silnik, niższe zużycie paliwa i bogatsze wyposażenie.

Cztery lata temu Dacia usunęła Logana ze swojej oferty. Dla wielu klientów był to rozczarowujący moment, ponieważ z rynku zniknął tani i praktyczny sedan. Od pewnego czasu dostępna jest jednak jego alternatywa. Jest wyraźnie nowocześniejsza i bardziej oszczędna, a w wersji hybrydowej jeden z dealerów obniżył jej cenę o 20 561 zł. Samochód powstaje w Hiszpanii.

Citroen C4 X przejmuje rolę Dacii Logan

Prawdę mówiąc, nie ma za czym płakać. Ostatni Logan i tak był oferowany wyłącznie z silnikami o pojemności 1.0 l, które nie cieszyły się dużą popularnością wśród polskich klientów. Francuska propozycja oferuje nie tylko większą pojemność, ale również nowoczesną technologię hybrydową, która gwarantuje niskie zużycie paliwa.

Citroen C4 X Hybrid został właśnie przeceniony o 20 561 zł. Skala tej obniżki nabiera szczególnego znaczenia, gdy przyjrzymy się temu, co dokładnie oferuje ten model. Mamy tu nie tylko oszczędny w użytkowaniu napęd hybrydowy z automatyczną skrzynią biegów, ale również bardzo bogate wyposażenie. Poziom Max nie musi się wstydzić nawet na tle chińskich propozycji.

Citroen C4 X - tylne siedzenia, fot. Citroen
Citroen C4 X – tylne siedzenia, fot. Citroen

Bogate wyposażenie z istotnymi dodatkami

C4 X występuje w czterech wersjach wyposażenia: You, Plus, Business oraz Max. To właśnie ostatnia z nich objęta jest opisywaną obniżką ceny. W efekcie Citroenem C4 X Hybrid Max można dziś wyjechać z salonu za 112 089 zł. To kwota konkurencyjna wobec nawet chińskich marek jak Omoda, której model „piątka” wrócił do katalogowej ceny 115 500 zł. Co istotne, podczas gdy w chińskiej propozycji usunięto podgrzewane siedzenia z wersji podstawowej, w Citroenie zostały one dodane w ramach pakietu zimowego.

Na wyposażeniu wersji Max znajdują się między innymi:

  • Przyciemniane tylne szyby
  • Wstawki w kolorze złotym matowym Gold Satin
  • Osłona podwozia w kolorze srebrnym matowym Silver Chrome
  • Ekran dotykowy o przekątnej 10 cali
  • System nawigacji online 3D
  • Kolorowy cyfrowy panel wskaźników o przekątnej 7 cali
  • Tapicerka z tworzywa TEP w kolorze czarnym i jasnoszarym
  • Kierownica obszyta skórą Deluxe
  • Tylna kamera HD z funkcją Top Rear Vision
  • Boczne czujniki parkowania
  • Adaptacyjny regulator prędkości z funkcją Stop and Go
  • Rozszerzona funkcja rozpoznawania znaków drogowych
  • System automatycznego przełączania świateł drogowych i mijania
  • System monitorowania martwego pola
  • Aktywny system hamowania awaryjnego
  • Bezkluczykowe otwieranie samochodu i uruchamianie silnika
  • Elektrochromatyczne lusterko wsteczne

Dealer doposażył prezentowany egzemplarz dodatkowo w 17-calowe felgi aluminiowe z diamentowym cięciem w wzorze Mariem, podgrzewaną kierownicę i siedzenia oraz pakiet Techno. W jego skład wchodzą Pakiet Jazdy Autonomicznej, Pakiet Vision 360, ładowarka indukcyjna o mocy 15 W, wyświetlacz Head Up oraz przednie światła przeciwmgłowe LED.

Zrzut ekranu oferty na Citroena C4 X przecenionego o 20 561 zł, fot. motofilm.pl
Zrzut ekranu oferty na Citroena C4 X przecenionego o 20 561 zł, fot. motofilm.pl

W praktyce mamy więc do czynienia z niemal kompletnie wyposażonym samochodem. Największe wrażenie robi jednak przestrzeń we wnętrzu oraz bardzo duży bagażnik o pojemności 510 litrów. To wynik nieosiągalny dla wielu SUV-ów w tym przedziale cenowym. Wspomniana wcześniej Omoda 5 oferuje 442 litry.

Silnik mocny, ale także oszczędny i bardzo kulturalny

Pod maską Citroena C4 X pracuje turbodoładowany silnik benzynowy o pojemności 1.2 litra z elektryfikacją w postaci technologii mild hybrid 48 V. Trzycylindrowa jednostka generuje 145 KM mocy i 230 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Współpracuje z sześciobiegową, dwusprzęgłową automatyczną skrzynią biegów i napędem na przednie koła.

Citroen C4 X - bok, fot. Citroen
Citroen C4 X – bok, fot. Citroen

Miałem ostatnio okazję testować ten silnik w Citroenie C3 w wersji o mocy 110 KM. Zwróciłem uwagę przede wszystkim na bardzo wysoką kulturę pracy przy prędkościach autostradowych. Jednostka jest na tyle cicha, że momentami zachowuje się jak układ hybrydowy typu EREV.

Osiągi również potrafią zaskoczyć. Przyspieszenie do 100 km/h w 8,1 sekundy to wynik więcej niż dobry. Dla porównania, około 280-konne Jaecoo 7 z napędem plug-in hybrid przyspiesza do setki w 8,5 sekundy. Średnie zużycie paliwa w cyklu mieszanym wynosi 4,7 l na 100 km, a emisja CO₂ według cyklu WLTP sięga 106 g/km. W praktyce oznacza to, że Citroen C4 X Hybrid wypada korzystniej także na tle hybryd plug-in, jeśli te nie są przez właściciela regularnie ładowane.

Źródło: motofilm.pl