Dla wielu osób szukających nowego samochodu kluczowe znaczenie ma przestrzeń oraz duży bagażnik. Problem w tym, że nawet spore SUV-y potrafią mocno rozczarować pod tym względem. Przykładem może być hybrydowa Omoda 5, która oferuje zaledwie 380 litrów pojemności, czy BAIC 5 z bagażnikiem o wielkości 350 litrów. A mówimy przecież o samochodach, które z założenia mają pełnić rolę aut rodzinnych. Jeśli ktoś ma dość takich kompromisów, warto spojrzeć na KGM Torresa. Z zewnątrz ten SUV wygląda jak rasowa terenówka, ale w rzeczywistości jest to bardzo przestronne i praktyczne auto rodzinne.
Gdy go testowałem, kosztował minimum 139 900 zł
W 2024 roku spędziłem z tym modelem kilka dni. Wtedy cena startowała od 139 900 zł za wersję podstawową. Automat oznaczał wydatek rzędu… 165 tys. zł, co dla wielu osób było barierą nie do przeskoczenia.
Zobacz również
Koreańskie kombi z automatem za 95 900 zł. Cena spadła o ponad 20 tys. zł przez przygodę w transporcie
Sprzedają więcej niż Lexus i Volvo razem wzięte i nie muszą walczyć dużymi rabatami. Oferta BMW wywołała burzę w sieci
Ma prawie 5 metrów i pali 5 litrów. Ten Lexus kosztuje jak Skoda Superb 2.0 TSI, a jest hybrydą z silnikiem 2.5Na szczęście w ciągu ostatnich dwóch lat sytuacja na rynku wyraźnie się zmieniła. Skoro nawet Audi było w stanie obniżyć cenę modelu A3 poniżej 100 tys. zł, to KGM również musiał zareagować. Dziś, aby wyjechać KGM Torresem z salonu, wystarczy 111 703 zł. Co więcej, różnica między manualem a automatem znacząco się zmniejszyła. Wariant ze skrzynią automatyczną kosztuje obecnie 121 453 zł, a więc dopłata wynosi około 10 tys. zł zamiast dawnych 25 tys. zł.

Największym atutem Torresa jest bagażnik. Oferuje on aż 703 litry pojemności w standardowej konfiguracji. Po złożeniu tylnych siedzeń przestrzeń rośnie do 1662 litrów. Dla porównania, Volvo XC90, czyli największy SUV w ofercie szwedzkiej marki, oferuje 721 litrów. Do tego dochodzi bardzo dużo miejsca na tylnej kanapie. Nawet wysocy pasażerowie nie będą narzekać na brak przestrzeni na nogi czy nad głową.

Dwustrefowa klimatyzacja i kamera cofania już w standardzie
KGM, dawniej znany jako SsangYong, podzielił gamę Torresa na cztery wersje wyposażenia. Są to Joy, Adventure, Adventure Plus oraz Wild. Już podstawowa odmiana Joy jest zaskakująco bogato wyposażona.
Na liście wyposażenia standardowego znajdziemy m.in.:
- 7 poduszek powietrznych, w tym centralną poduszkę w fotelu kierowcy
- Kompletny pakiet systemów bezpieczeństwa
- Reflektory LED
- Tylne czujniki parkowania
- Kamerę cofania z wyświetlaczem HD
- Alarm przeciwwłamaniowy
- Inteligentnego asystenta kontroli prędkości ISA
- Cyfrowe zegary o przekątnej 12,3 cala
- Ekran multimedialny 12,3 cala z nawigacją
- Android Auto i Apple CarPlay
- Sześć głośników
- Tempomat i tempomat adaptacyjny
- Bezprzewodową ładowarkę do smartfona
- Dwustrefową automatyczną klimatyzację
- 17-calowe felgi aluminiowe
Dla wielu osób taki zestaw w zupełności wystarczy i nie będzie potrzeby dopłacania do wyższych wersji. Warto zwrócić uwagę na sposób sterowania klimatyzacją. Odbywa się ono za pomocą osobnego panelu dotykowego, który bardzo przypomina rozwiązanie znane z poprzednich generacji Audi. Działa szybko i intuicyjnie, ale bez haptyki.


Materiały wykończeniowe są dobrej jakości. Moim zdaniem poziom wykończenia jest porównywalny z tym, co oferuje Toyota RAV4 czy chińscy rywale.
Silnik jest mocny, ale warto pomyśleć o LPG
Pod maską KGM Torresa pracuje 1,5-litrowy, turbodoładowany silnik benzynowy o mocy 163 KM i momencie obrotowym 280 Nm. W standardzie współpracuje on z sześciobiegową manualną skrzynią biegów i napędem na przednią oś. Wersja z automatem i napędem 4×4 nie jest mocniejsza. Niezależnie od konfiguracji, Torres przyspiesza do 100 km/h w około 9 sekund i rozpędza się do około 190 km/h.
Problemem jest jednak spalanie. Średnie zużycie paliwa na poziomie około 11 litrów benzyny na 100 km w połączeniu z 40-litrowym zbiornikiem oznacza realny zasięg… 370 km.

Dlatego KGM w Polsce oferuje możliwość montażu instalacji LPG. Dzięki zbiornikowi gazu o pojemności 52,5 litra zamontowanemu w miejscu koła zapasowego i spalaniu około 13 litrów LPG na 100 km, zasięg rośnie o kolejne 500 km. W praktyce oznacza to możliwość przejechania nawet 900 km bez tankowania.
Koszt instalacji LPG w Torresie wynosi około 6500 zł. Montaż odbywa się w autoryzowanym serwisie, dzięki czemu samochód nie traci gwarancji.

Źródło: motofilm.pl



