SUV-ów na rynku jest dziś mnóstwo, ale niewiele z nich oferuje prześwit przekraczający 200 mm i jednocześnie kosztuje rozsądne pieniądze. Ten model spełnia oba warunki i najprawdopodobniej właśnie to jest kluczem do jego sukcesu. Liczby na papierze to jedno, ale w praktyce wysokość nadwozia naprawdę potrafi zaimponować. W połączeniu z bardzo atrakcyjną ceną ten francuski SUV wyraźnie wyróżnia się na tle konkurencji.
Citroen C3 Aircross budżetowym modelem z jednym z najwyższych prześwitów
Jeśli porównać popularne SUV-y takie jak MG HS, które oferuje 180 mm prześwitu, Omodę 5 z 164 mm czy nawet Toyotę RAV4, okaże się, że żaden z nich nie przekracza 200 mm. RAV4 w najnowszej odsłonie, kosztującej od 181 900 zł, ma 190 mm prześwitu. Dopiero stylizowane na „chińskiego Range Rovera” Jaecoo 7 w wersji benzynowej osiąga 200 mm, ale jego cena zaczyna się od co najmniej 130 900 zł i pali 8-9 litrów na setkę.
Zobacz również
Koreańskie kombi z automatem za 95 900 zł. Cena spadła o ponad 20 tys. zł przez przygodę w transporcie
Sprzedają więcej niż Lexus i Volvo razem wzięte i nie muszą walczyć dużymi rabatami. Oferta BMW wywołała burzę w sieci
Ma prawie 5 metrów i pali 5 litrów. Ten Lexus kosztuje jak Skoda Superb 2.0 TSI, a jest hybrydą z silnikiem 2.5Po co w ogóle wysoki prześwit? Chodzi o pewniejsze poruszanie się po nierównych/nieutwardzonych drogach i o mniejsze ryzyko uszkodzenia elementów podwozia. Czasami nawet zwykłe krawężniki potrafią zaskoczyć. Ma on też duże znaczenie dla osób mieszkających poza miastem, gdzie drogi są gorszej jakości, a po opadach śniegu szybko tworzą się koleiny.
Projektując C3 Aircrossa, Citroen zadbał nie tylko o przestronne wnętrze, ale także o to, aby samochód był wyraźnie podniesiony nad ziemią (200 mm). Nie chodzi wyłącznie o możliwości jazdy poza asfaltem. Do takiego auta po prostu wsiada się znacznie wygodniej. Najważniejsze jest jednak to, że za wysokie nadwozie nie trzeba tu płacić jak za auto z wyższej półki. Model startuje w katalogu od 83 800 zł i tym samym jest jednym z najtańszych SUV-ów o tak dużym prześwicie dostępnych w Polsce. Co oferuje „w bazie”?

Wariant You ma sześć poduszek powietrznych i to wcale nie jest oczywiste
Citroen podzielił gamę C3 Aircrossa na trzy wersje wyposażenia: You, Plus oraz Max. Już podstawowa odmiana nie oszczędza na bezpieczeństwie i oferuje komplet sześciu poduszek powietrznych. Nie jest to dziś regułą. Na polskim rynku pojawił się chiński producent sprzedający podobne 7-miejscowe auto za 79 900 zł, wyposażone zaledwie w… dwie poduszki.
C3 Aircross również występuje w 7-miejscowej odmianie, a poza tym w standardzie oferuje między innymi:
- Stalowe obręcze kół 16 cali z kołpakami Titanite
- Reflektory LED
- Światła do jazdy dziennej LED
- Wyświetlacz Citroen Head Up
- Stację dokującą do smartfona
- Materiałową tapicerkę foteli
- Sześć poduszek powietrznych
- Zawieszenie Citroen Advanced Comfort
- Tylne czujniki parkowania
- Klimatyzację manualną
- Automatyczne przełączanie świateł
- Tempomat i regulator prędkości
- Aktywny system hamowania awaryjnego
- Asystenta utrzymania pasa ruchu
- Rozpoznawanie znaków drogowych
- Fotel kierowcy z regulacją wysokości
- Elektrycznie składane lusterka boczne
- Przednie szyby boczne sterowane elektrycznie
Bagażnik przy pięciu osobach na pokładzie pomieści 460 litrów. Podróżując w komplecie siedmiu osób, przestrzeń ładunkowa spada do zaledwie 40 litrów, co oznacza, że zmieszczą się tam co najwyżej torebki. Nie jest to więc samochód do dalekich podróży w pełnym składzie, lecz raczej auto dla czterech lub pięciu osób. Trzeci rząd siedzeń należy traktować raczej jako rozwiązanie awaryjne albo dokupić bagażnik dachowy. Trzeba przyznać, że z nim bryła nadwozia prezentuje się naprawdę dobrze.

Silnik, który zapewnia wystarczającą dynamikę przy niskim zużyciu paliwa
Citroen oferuje w tej wersji benzynowy silnik trzycylindrowy 1,2 z turbodoładowaniem. Jednostka rozwija 100 KM i 205 Nm momentu obrotowego, a moc przenoszona jest na koła za pośrednictwem sześciobiegowej manualnej skrzyni. Mimo braku układu hybrydowego zużycie paliwa pozostaje na rozsądnym poziomie i wynosi średnio 5,9 litra na 100 kilometrów. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje około 12 sekund.

To nie jest silnik PureTech. To poprawiona konstrukcja z łańcuchem rozrządu, której nie dotyczą problemy z paskiem pracującym w oleju. Aby uspokoić klientów, producent oferuje możliwość przedłużenia gwarancji nawet do 8 lat.
Źródło: motofilm.pl



