Po 1,5 roku zmienia się wyposażenie. Z wersji bazowych znikają podgrzewane i wentylowane fotele

Chińskie marki przyzwyczaiły klientów do bogatego wyposażenia i agresywnych cen. Omoda wydaje się zmieniać ten kurs. W 2026 roku tnie wyposażenie, wraca do wyższych cen i w praktyce kieruje klientów w stronę hybrydy.

Wielu osobom mogło się wydawać, że skoro europejscy producenci tak mocno schodzą z cen w 2026 roku, to Chińczycy pójdą w tym kierunku jeszcze dalej. Rzeczywiście, niektóre marki decydują się na obniżki, ale nie Omoda. Koniec z ceną 109 900 zł w przypadku „piątki”. Marka wróciła do starego cennika, w którym chiński SUV kosztował 115 500 zł. Co to oznacza w praktyce? To, że teraz różnica względem znacznie mocniejszej i bardziej ekonomicznej hybrydy wynosi tylko 4 tys. zł. I nie mówimy o identycznym wyposażeniu, bo nowa bazowa wersja benzynowa jest dziś uboższa. Co więcej, istotne funkcje wcześniej oferowane nawet w benzynowym wariancie Comfort nie występują już w hybrydowym Comforcie.

Sprzedaż benzynowej „piątki” raczej nie jest dziś dla Omody priorytetem

Aktualna oferta sugeruje, że Omoda stawia dziś przede wszystkim na wersję hybrydową. W 2026 roku marka wróciła do starego cennika obowiązującego do września 2025 roku i jednocześnie zmieniła specyfikacje. Najtańsza benzynowa Omoda 5 to już nie Comfort, lecz Essential, natomiast w przypadku hybrydy podstawową wersją nadal pozostaje Comfort.

Różnice są. Hybryda oferuje między innymi dwustrefową klimatyzację automatyczną, podczas gdy w wersji Essential mamy klimatyzację manualną. W praktyce mało kto będzie żałował dopłaty 4 tys. zł do hybrydowej „piątki”, zwłaszcza że oferuje zdecydowanie większą moc i znacznie niższe spalanie.

Są jednak dwie rzeczy, o których trzeba wiedzieć. Hybryda ma wyraźnie mniejszy bagażnik o realnej pojemności około 370 litrów (według niektórych pomiarów nawet 300 litrów). Dla porównania wersja benzynowa oferuje około 440 litrów. Druga różnica to mniejszy prześwit. Hybryda ma 145 mm, podczas gdy benzyna 164 mm.

Omoda 5 - cennik ze stycznia 2026 roku, fot. motofilm.pl
Omoda 5 – cennik ze stycznia 2026 roku, fot. motofilm.pl
Cennik Omody 5 z października 2025 roku, fot. motofilm.pl
Cennik Omody 5 z października 2025 roku, fot. motofilm.pl

Dlaczego Omoda woli sprzedać hybrydę? Powód jest prosty. Emituje mniej CO2, co bezpośrednio wpływa na kary nakładane na producentów w Unii Europejskiej. Wersja hybrydowa emituje 120 g CO2 na kilometr, natomiast benzynowa 159 g. Kara za każdy gram przekroczenia norm emisji CO2 wynosi 95 euro na samochód. Oznacza to tysiące złotych dopłaty za jedno auto.

Hybrydowa Omoda 5 jest droższa tylko o 4 tys. zł

Omoda 5 w wersji benzynowej występuje aktualnie w odmianach Essential i Premium. Hybryda dostępna jest w wersjach Comfort i Premium. Różnice między dwoma najtańszymi wariantami dotyczą klimatyzacji i wielkości felg. Dodatkowo hybryda dysponuje trybem Sport, którego w benzynie nie ma.

Omoda 5 podczas tankowania, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo
Omoda 5 podczas tankowania, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

W porównaniu ze specyfikacją z 2025 roku widać cięcia w wyposażeniu. Omoda rezygnuje z podgrzewanych i wentylowanych foteli w standardzie, a zamiast tapicerki z ekoskóry oferuje dziś materiałowo skórzaną. To właśnie na takich elementach chińskie marki budowały swoją przewagę. Jak więc wygląda obecnie wersja Comfort? Poniżej wybrane elementy wyposażenia:

  • Poduszki powietrzne kierowcy i pasażera z przodu
  • Boczne poduszki powietrzne foteli przednich
  • Centralna poduszka powietrzna z przodu
  • Kurtynowe poduszki powietrzne z przodu i z tyłu
  • Tempomat adaptacyjny
  • Asystent jazdy w korku
  • System automatycznego hamowania awaryjnego
  • Reflektory LED
  • 17-calowe felgi aluminiowe
  • System multimedialny z ekranem 12,3 cala i menu w języku polskim
  • Cyfrowe zegary 12,3 cala
  • Bezprzewodowy Android Auto i Apple CarPlay
  • Dwustrefowa klimatyzacja automatyczna
  • Kamera cofania
  • Czujniki parkowania z przodu i z tyłu
  • Tapicerka materiałowo skórzana

Hybryda zużywa znacznie mniej paliwa

Faktem jest, że wersja benzynowa z silnikiem 1.6 sporo pali. Średnie zużycie na poziomie 7,5–8 litrów jest codziennością, co jak na 147-konnego SUV-a w dzisiejszych realiach można uznać za wynik wysoki. Hybryda oferuje znacznie więcej mocy, bo 224 KM, a jednocześnie zadowala się średnim zużyciem paliwa na poziomie 5,3 litra na 100 km.

Różnica widoczna jest również w osiągach. Podczas gdy benzyna przyspiesza do 100 km/h w 10,1 sekundy, Omoda 5 Hybrid osiąga ten wynik w 7,9 sekundy. Co ciekawe, jest to czas o 0,6 sekundy lepszy nawet niż w około 280-konnym Jaecoo 7 Super Hybrid.

Źródło: motofilm.pl