Europejczycy w tym roku robią wiele, aby chińskim markom nie było już tak łatwo na polskim rynku. W 2025 roku marki z Chin z miesiąca na miesiąc rosły w siłę, czego najlepszym przykładem jest Jaecoo, które tylko w grudniu sprzedało ponad 1800 samochodów, mimo że w ofercie ma zaledwie dwa modele. Taka dynamika sprzedaży nie pozostaje bez odpowiedzi ze strony europejskich marek, które od 1 stycznia zaczęły zaskakiwać nowymi ofertami. Do tego grona dołącza Fiat, oferując Grande Pandę z automatyczną skrzynią biegów w cenie, której nie są w stanie zaproponować nawet chińscy producenci.
Cena Fiata Grande Pandy mocno spadła. Najbardziej zaboli BAIC-a 3
Jednym z najchętniej kupowanych samochodów z Chin jest BAIC 3. Nie bez powodu, bo to obecnie najtańszy mały SUV oferowany w Polsce z Azji. W promocji kosztuje 74 900 zł i do niedawna w tej kwocie nie dało się znaleźć niczego podobnego z Państwa Środka. Jaką odpowiedź ma Europa?
Zobacz również
Jeden z dealerów Fiata obniżył cenę Grande Pandy o 12 400 zł. W tym segmencie to bardzo duża różnica, ponieważ oznacza spadek ceny z 87 300 zł do 74 900 zł. To dokładnie tyle samo, ile kosztuje… BAIC 3. Problem polega na tym, że chiński SUV wyjeżdża z salonu wyłącznie z sześciobiegową manualną skrzynią biegów. Fiat oferuje sześciostopniowy automat, który dla zdecydowanej większości polskich klientów jest dziś rozwiązaniem znacznie bardziej pożądanym.

W tej sytuacji BAIC 3 zaczyna jawić się jako wybór mniej opłacalny. W wielu markach dopłata do automatu sięga znacznie wyższych kwot, czasem nawet 10–15 tys. zł. Aby BAIC 3 znów stał się konkurencyjny, jego cena musiałaby spaść w okolice 65 tys. zł. Trudno ocenić, czy jest to w ogóle realne, choć importer potrafi reagować poprzez ograniczanie wyposażenia. W przypadku BAIC-a 5 taki zabieg pozwolił obniżyć cenę z około 130 tys. zł do 99 tys. zł.
Fiat Grande Panda oferuje wyposażenie w pełni wystarczające dla tego segmentu
Fiat podzielił gamę Grande Pandy na trzy wersje: Pop, Icon oraz La Prima. Podstawowa odmiana Pop słynie między innymi z braku tylnych zagłówków, dlatego tym bardziej istotne jest to, że promocja dotyczy wersji Icon. Na liście wyposażenia znajdują się więc między innymi:
- wspomniane zagłówki (trzy)
- manualna klimatyzacja
- sześć poduszek powietrznych
- asystent utrzymywania pasa ruchu
- system awaryjnego hamowania
- system wykrywania zmęczenia kierowcy
- tylne czujniki parkowania
- 16-calowe stalowe felgi
- reflektory oraz tylne światła LED
- ekran multimedialny o przekątnej 10,25 cala
- elektryczne szyby przednie i tylne
- czujnik deszczu
- menu systemu w języku polskim
- cyfrowy wyświetlacz zegarów o przekątnej 7 cali
- cztery głośniki
Co istotne, Grande Panda oferuje sporą przestrzeń bagażową. Pojemność kufra wynosi 412 litrów, co dla BAIC-a 3 nie jest dobrą wiadomością, ponieważ jego bagażnik mieści 390 litrów. Dla wielu klientów ważna będzie także gwarancja. W przypadku Fiata można ją przedłużyć do 8 lat lub 200 tys. km, natomiast BAIC oferuje gwarancję pięcioletnią z limitem 100 tys. km.

Pod względem zużycia paliwa Fiat nie daje rywalowi szans
Pod maską Fiata Grande Pandy pracuje silnik 1.2 z łańcuchem rozrządu i układem miękkiej hybrydy. Jednostka generuje 110 KM, pozwala na przyspieszenie do 100 km/h w 11,2 sekundy i osiągnięcie prędkości maksymalnej 160 km/h. W tej klasie kluczowe znaczenie ma zużycie paliwa, a pod tym względem trudno mówić o rozczarowaniu. Średnie spalanie wynosi około 5 l na 100 km, a emisja CO₂ sięga 115 g/km. BAIC 3 korzysta ze znacznie bardziej paliwożernego silnika 1.5 o mocy 136 KM. Nawet według danych importera średnie zużycie paliwa wynosi 8,5 l na 100 km.

Wszystko wskazuje na to, że najbliższe miesiące będą poważnym sprawdzianem dla najmniejszego modelu BAIC-a. Przy zrównanej cenie z Grande Pandą i braku automatycznej skrzyni biegów oferta traci swój dotychczasowy atut, którym była najniższa cena na rynku. W efekcie przewaga znika, a pod względem komfortu BAIC 3 zaczyna odstawać.
Źródło: motofilm.pl






