Na rynku zdominowanym przez rosnącą liczbę propozycji z Chin można łatwo zapomnieć o producentach, którzy jeszcze kilka lat temu byli dla wielu kierowców pierwszym wyborem. Subaru Forester to legenda wśród SUV-ów. To rodzinny samochód, który dzięki unikalnej mechanice z łatwością radzi sobie w terenie. Został właśnie przeceniony o 26 tys. zł, aby powalczyć o klientów.
Marka-legenda też musi walczyć o zainteresowanie
Sprzedaż Subaru nie wygląda dziś imponująco. W obliczu rosnącej chińskiej ekspansji popyt w 2025 roku spadł globalnie o 3,6 procent w porównaniu z 2024 rokiem. Na niektórych rynkach, takich jak amerykański, jest jeszcze gorzej, ze spadkiem sięgającym 7,2 procent. Dane z Polski nie są jeszcze znane, ale najpewniej wkrótce zostaną opublikowane.
Zobacz również
Pewne jest natomiast, że polski importer Subaru próbuje pobudzić zainteresowanie klientów. Cena rodzinnego SUV-a została obniżona o 26 tys. zł, a producent przypomina, że Subaru to jedna z najbardziej renomowanych marek w segmencie aut 4×4. Forestera skonstruowano z myślą o bezstresowej jeździe poza asfaltem. To już szósta generacja tego modelu, co tylko potwierdza, że na całym świecie ma on rzesze wiernych fanów.

Biorąc pod uwagę wymiary nadwozia – 4,67 m długości, 1,83 m szerokości i 1,73 m wysokości, Forestera można bez wahania zaliczyć do segmentu D-SUV, obok znacznie bardziej popularnych rywali, takich jak Toyota RAV4.
Ile kosztuje dziś Subaru Forester?
Cennik marki w Polsce podawany jest przeważnie w euro. Z oficjalnego katalogu wynika, że najtańsza wersja Forestera kosztuje w przeliczeniu około 171 500 zł. Promocją objęto jednak odmianę Exclusive, której regularna cena wynosiła 46 500 euro. Teraz kosztuje 179 000 zł, a dealerzy dorzucają komplet opon zimowych.
Subaru Forester w wersji Exclusive daje naprawdę dużo
Subaru podzieliło gamę Forestera na wersje Trend, Active, Exclusive oraz Platinum. Każda z nich ma z góry określone wyposażenie i nie ma możliwości dokupywania opcji. Prawie najbogatsza odmiana Exclusive zapewnia jednak bardzo szeroki zakres wyposażenia, w tym:
- elektrycznie otwieraną i zamykaną pokrywę bagażnika obsługiwaną bezdotykowo
- elektrycznie sterowane okno dachowe
- elektrycznie regulowane fotele
- podgrzewane fotele
- system kamer 360 stopni
- system audio Harman Kardon z dotykowym ekranem 11,6 cala, USB A x2, USB C x2 i 10 głośnikami
- bezprzewodową ładowarkę do smartfonów
- Apple CarPlay i Android Auto
- wyświetlacz 4,2 cala między zegarami
- reflektory przednie i tylne LED
- 18-calowe felgi aluminiowe
- liczne poduszki powietrzne, w tym kurtynowe z przodu i z tyłu
- zaawansowany adaptacyjny tempomat
Brakuje właściwie tylko wentylowanych foteli, ale i bez nich da się obejść. Producent skupia się na tym, co w tym aucie najważniejsze, czyli na napędzie na cztery koła. Aby kierowca mógł w pełni wykorzystać jego potencjał, do auta dokładane są opony zimowe. Zwłaszcza teraz, gdy zima daje się we znaki, Subaru zachowuje stabilność dzięki stałemu napędowi na cztery koła (Symmetrical AWD). Wiele konkurencyjnych SUV-ów bazuje tylko na na systemach elektronicznych, albo dołączanym napędzie 4×4.

Silnik jest jednocześnie mocną i słabą stroną
Na papierze pojemność 2.0 litra w układzie bokser budzi zaufanie. To klasyczna, niewysilona konstrukcja, która odwdzięcza się trwałością. Rozczarowanie pojawia się jednak przy spojrzeniu na moc. 136 KM nie robi dużego wrażenia, choć trzeba pamiętać, że jednostka współpracuje z silnikiem elektrycznym o mocy 16,7 KM.
Przyspieszenie do 100 km/h w 12,2 sekundy nie zachwyca, ale Forester nie powstał z myślą o dynamicznej jeździe po asfalcie. Jego priorytetem są osiągi w terenie, płynność prowadzenia i niezawodność. Napęd na cztery koła na bieżąco rozdziela moment obrotowy pomiędzy koła, nie tylko poza asfaltem, ale także przy zmianach nawierzchni. Kąt natarcia 20,4 stopnia, kąt rampowy 21 stopni i kąt zejścia 25,7 stopnia pozwalają na dużo.

Mocy jest dokładnie tyle, ile potrzeba, by emisja spalin CO2 jakoś wyglądała. Gdyby nie one, Subaru prawdopodobnie musiałoby sięgać po rozwiązania stosowane przez bardziej ekonomiczne marki, jak Mitsubishi.
Szkoda jedynie, że niższa moc nie przełożyła się na mniejsze zużycie paliwa. W realnych warunkach Forester pali ponad 9 litrów na 100 kilometrów. Ten wynik nie odbiega jednak od wielu chińskich SUV-ów o mocy około 150 KM, które nie oferują nawet ułamka możliwości terenowych, jakie zapewnia Subaru.
Źródło: motofilm.pl






