Segment miejskich samochodów wzbogacił się o bardzo ciekawą propozycję. Toyota wprowadziła model Toyota Aygo X z napędem hybrydowym opartym na silniku 1.5. Jednostka o mocy 116 KM w połączeniu z niskim zużyciem paliwa ma realne szanse na sukces w Polsce. Zwłaszcza że pierwsze egzemplarze pochodzą jeszcze z produkcji z 2025 roku i dziś są wyraźnie tańsze.
Segment A zyskał mocnego gracza. MG może mieć problem
Do niedawna jedyną tanią, pełnoprawną hybrydą w tym segmencie było MG3 Hybrid+. Wersja Standard wyceniona na 87 950 zł przyciągnęła sporo zainteresowanych, ale entuzjazm części klientów osłabiły ostatnie wyniki testów Euro NCAP. W teście zderzenia czołowego wykryto problem z mechanizmem blokady fotela kierowcy. Ten obrócił się podczas uderzenia, zwiększając obciążenie nogi manekina.
Zobacz również
To sprawiło, że wielu klientów wróciło do prostych aut benzynowych (lub z miękką hybrydą), takich jak Hyundai i10 czy Fiat Panda. Toyota miała w ofercie Aygo X, ale dotąd wyłącznie z małym silnikiem benzynowym. Teraz sytuacja się zmieniła, bo model można zamawiać z hybrydą opartą na sprawdzonym silniku 1.5, cenionym za trwałość i niskie koszty użytkowania.

Jeszcze w listopadzie cena wynosiła 89 900 zł. Producent szybko skorygował cennik, dając temu modelowi realną szansę na sukces. Dziś bazową wersję można kupić za 82 900 zł. Co ważne, skrzynia automatyczna e-CVT zawsze występuje w standardzie i nie ma tu żadnych wyjątków.
Wersje wyposażenia. Dopłata 3000 zł ma sens
Toyota podzieliła ofertę hybrydowego Aygo X na wersje Active, Comfort oraz Style. Już podstawowa odmiana oferuje między innymi:
- system multimedialny Toyota Touch 3 z 9-calowym ekranem dotykowym
- trójramienną kierownicę obszytą skórą syntetyczną
- klimatyzację automatyczną
- kamerę cofania ze statycznymi liniami pomocniczymi
- manualną regulację wysokości fotela kierowcy
- adaptacyjny tempomat
- asystenta utrzymania pasa ruchu
Da się tym autem jeździć komfortowo na co dzień, choć minusem wersji Active są stalowe koła z kołpakami. Z tego powodu wielu klientów decyduje się na dopłatę 3000 zł do wersji Comfort. W zamian dostają 17-calowe felgi aluminiowe, podświetlenie bagażnika oraz podgrzewane fotele przednie. A ta ostatnia funkcja wkrótce może być na wagę złota, skoro nawet Omoda wycofała ją w swoim SUV-ie o nazwie 5.

Nikt nie ma wątpliwości, że eksploatacja będzie tania
Toyota Aygo X to niewielkie auto. Ma 3776 mm długości i 1740 mm szerokości. Z tyłu mogą podróżować dwie osoby, a bagażnik oferuje 231 litrów pojemności. Nie jest to więc propozycja dla rodzin, lecz dla osób, które najczęściej jeżdżą w pojedynkę lub we dwójkę i szukają możliwie najtańszego samochodu w codziennej eksploatacji.

Toyota Aygo X oferuje dopracowany napęd hybrydowy, który średnio zużywa około 3,7 litra paliwa na 100 kilometrów. Przy spokojnej jeździe można bez większego wysiłku zobaczyć na komputerze wartości rzędu 3,3–3,4 litra. Oznacza to, że koszt przejechania 100 kilometrów wynosi nieco ponad 20 zł, czyli podobnie jak w małych autach z instalacją LPG (np. Dacia Sandero).
Aygo X jest przy tym zaskakująco dynamiczne. Przyspieszenie do 100 km/h w 9,2 sekundy zawstydza wiele samochodów, zwłaszcza 147-konne SUV-y z Chin, które rozpędzają się do setki w czasie przekraczającym 10 sekund.
Źródło: motofilm.pl






