Ceny Focusa z automatem spadły tak mocno, że klienci nie dowierzają dealerom. „Niby nie ma żadnego haczyka przy 106 tys. zł”

Nowy Ford Focus ST-Line X z automatem potaniał do 106 250 zł i staje się realną alternatywą dla aut używanych. Klienci nie tylko zastanawiają się, czy używany ma jeszcze sens, ale też dopytują na forach, czy w tej ofercie na pewno nie ma żadnego haczyka.

Klienci są coraz bardziej zaskoczeni skalą obniżek, jakie oferują producenci spoza Chin. Niektórzy mówią wprost: „dzwoniłem do salonu i niby nie ma żadnego haczyka”, jakby cały czas obawiali się, że to nieprawda. A jednak to prawda. Ford jest jedną z marek, które dziś muszą szczególnie się bronić. Producent mocno postawił na samochody elektryczne, a te nie sprzedają się tak, jak zakładano. W efekcie sprzedaż klasycznych aut osobowych w 2025 roku wyraźnie osłabła, więc ceny muszą iść w dół. Właśnie dlatego pojawiają się takie oferty, jak ta na bogato wyposażonego Focusa za 106 tys. zł.

„Myślałem o używanym, ale przy tej cenie lepiej wziąć nowy”

Skala obniżek dla wielu osób jest wręcz porażająca. Samochód, który jeszcze niedawno miał katalogową cenę 144 tys. zł, dziś można kupić za 106 250 zł brutto. Dokładnie z taką ofertą wychodzi jeden z dealerów Forda, oferując nowego Focusa prosto z salonu.

Nie ma tu żadnych haczyków. To egzemplarz po liftingu, który otrzymał lepsze materiały wykończeniowe, większy ekran systemu multimedialnego oraz ulepszony system infotainment. Modele po liftingu można również łatwo rozpoznać po nowych przednich reflektorach, które bardzo dobrze radzą sobie w ciemnościach.

Jeden z klientów, który pierwotnie szukał używanego dwu lub trzyletniego Focusa, podzielił się tą ofertą z innymi. Sprawdził szczegóły u dealera i dowiedział się, że samochód nie jest zarejestrowany na salon i nie kryje się za nim żaden dodatkowy haczyk.

Zrzut ekranu oferty na Forda Focusa ST Line X za 106 tys. zł, fot. motofilm.pl
Zrzut ekranu oferty na Forda Focusa ST Line X za 106 tys. zł, fot. motofilm.pl
Pytanie klienta dotyczące oferty na Forda Focusa za 106 tys. zł, fot. motofilm.pl
Pytanie klienta dotyczące oferty na Forda Focusa za 106 tys. zł, fot. motofilm.pl

Wyposażenie zadowoli chyba każdego

Wersja ST-Line X oznacza bogate wyposażenie standardowe. W jego skład wchodzą między innymi:

  • komplet systemów bezpieczeństwa i systemów asystujących kierowcy
  • wiele poduszek powietrznych, w tym czołowe i kurtynowe
  • kamera cofania oraz czujniki parkowania z przodu i z tyłu
  • reflektory Full LED z automatycznym przełączaniem świateł drogowych
  • tylne światła LED
  • dwustrefowa klimatyzacja automatyczna
  • bezprzewodowa ładowarka do smartfonów
  • 17-calowe aluminiowe obręcze kół z oponami 215/50
  • sportowe wykończenie wersji ST-Line X
  • 13,2-calowy ekran systemu multimedialnego z nawigacją
  • 12,3-calowy cyfrowy zestaw wskaźników
  • system bezkluczykowy Ford KeyFree

Oferowany egzemplarz ma także kilka dodatkowych elementów wyposażenia. Na liście znalazł się pakiet Winter, który obejmuje podgrzewaną przednią szybę Quickclear, podgrzewaną kierownicę oraz podgrzewane fotele przednie z regulacją temperatury. Samochód wykończono lakierem metalizowanym Desert Island Blue oraz tapicerką materiałową Ray w ciemnej tonacji z czerwonymi przeszyciami. W praktyce auto ma niemal wszystko, czego można oczekiwać, poza takimi elementami jak elektrycznie otwierana klapa bagażnika czy dach panoramiczny.

Ford Focus ST Line - wnętrze, fot. Ford
Ford Focus ST Line – wnętrze, fot. Ford

W tej cenie automat. Do tej pory Ford kazał sobie za niego drogo płacić

Najważniejszym elementem całej oferty jest obecność automatycznej skrzyni biegów. Focusy bardzo często wyjeżdżały z salonów z manualem, bo dopłata do automatu, nawet po rabatach, potrafiła przekraczać 10 tys. zł. W tym przypadku automat jest i wyraźnie poprawia komfort codziennej jazdy.

Skrzynia współpracuje z trzycylindrowym silnikiem 1.0 o mocy 125 KM, wyposażonym w technologię miękkiej hybrydy. Efektem jest niskie zużycie paliwa. Przy spokojnej jeździe i zastosowaniu podstawowych zasad ecodrivingu możliwe jest uzyskanie spalania nawet poniżej 4 litrów na 100 km. W normalnym użytkowaniu średnia wynosi około 5,5 litra.

Ford Focus ST Line - tył, fot. Ford
Ford Focus ST Line – tył, fot. Ford

Osiągi są przyzwoite. Przyspieszenie do 100 km/h w 10,4 sekundy nie odbiega znacząco od tego, co oferują chińskie SUV-y o mocy 147 KM. Focus osiąga za to wyższą prędkość maksymalną 198 km/h i przy takich wartościach zachowuje się znacznie bardziej przewidywalnie niż podobnie wycenione propozycje z Azji.

Źródło: motofilm.pl