Polska rodzina nie musi już dysponować kosmicznym budżetem, aby wyjechać z salonu dużym SUV-em z automatyczną skrzynią biegów i sensownym wyposażeniem. Zupełnie nowy model Opla, będący bezpośrednim rywalem Volkswagena Tiguana oraz całej rzeszy chińskich SUV-ów, właśnie doczekał się istotnej obniżki ceny. Takiej, przy której wielu klientów zacznie się poważnie zastanawiać. Co ważne, samochód jest produkowany w Niemczech, co dla wielu klientów stanowi wyznacznik jakości.
Opel Grandland ma teraz znacznie niższą cenę
Gdy model debiutował na rynku, jego cena była trudna do obrony. Katalogowe 149 900 zł w czasach, gdy MG i inne chińskie marki oferują SUV-y nawet o 30 do 40 tys. zł tańsze, skutecznie odstraszało klientów. Na szczęście Opel szybko wyciągnął wnioski i obniżył ceny egzemplarzy dostępnych od ręki. Jeden z nich potaniał aż o 25 tys. zł i dziś kosztuje dokładnie 124 900 zł. To poziom niższy niż w przypadku hybrydowego MG HS, przy czym Grandland również korzysta z napędu hybrydowego.
Zobacz również
Koreańskie kombi z automatem za 95 900 zł. Cena spadła o ponad 20 tys. zł przez przygodę w transporcie
Sprzedają więcej niż Lexus i Volvo razem wzięte i nie muszą walczyć dużymi rabatami. Oferta BMW wywołała burzę w sieci
Ma prawie 5 metrów i pali 5 litrów. Ten Lexus kosztuje jak Skoda Superb 2.0 TSI, a jest hybrydą z silnikiem 2.5To naprawdę duży SUV, a nie tylko taki z wyglądu. Modele takie jak Omoda 5 czy Forthing T-Five wyglądają na masywne, ale w praktyce oferują znacznie mniej przestrzeni i mniejsze bagażniki. Grandland stawia przede wszystkim na funkcjonalność. Do dyspozycji pasażerów jest dużo miejsca w obu rzędach siedzeń, a bagażnik ma pojemność 550 litrów. Po złożeniu tylnej kanapy przestrzeń ładunkowa rośnie do 1652 litrów.

Wyposażenie obejmuje najważniejsze udogodnienia
Opel podzielił gamę Grandlanda na wersje Edition i GS. To bardzo dobrze, że są tylko dwie, ponieważ oznacza to, że ta pierwsza nie mogła być „ultra” biedna. Po prostu nikt by jej nie kupował. I faktycznie, na liście wyposażenia znajdziemy wszystko, co potrzebne, w tym:
- Radio z 10 calowym ekranem, DAB, Bluetooth, bezprzewodowa projekcja telefonu Apple CarPlay i Android Auto, jedno złącze USB C, trzy gniazda 12 V, WiFi, e call i a call
- Manualnie otwierana pokrywa bagażnika odblokowywana pilotem
- Tylna kanapa składana w proporcji 40 20 40
- Elektryczny hamulec postojowy
- Elektrycznie sterowane, podgrzewane i składane lusterka boczne z oświetleniem
- Lampki do czytania w pierwszym i drugim rzędzie
- Centralny podłokietnik oraz konsola z dwoma uchwytami na kubki
- Automatycznie włączane wycieraczki
- Dwustrefowa klimatyzacja automatyczna z nawiewami na drugi rząd
- Elektrochromatyczne lusterko wsteczne
- Tylne szyby bez przyciemnienia
- Kierownica obszyta sztuczną skórą Modern Lisa z manetkami zmiany poziomu odzysku energii oraz sterowaniem radiem
- Pakiet bezpieczeństwa obejmujący przedni radar i kamerę, autonomiczne hamowanie awaryjne, asystę pasa ruchu, rozpoznawanie znaków, adaptacyjny tempomat z funkcją Stop and Go, ISA, SL i ICB
- Reflektory Eco LED z manualnym poziomowaniem
- System VISIO PARK 1
- Tylne światła LED
- Pakiet Parkowania 2 z tylną kamerą
- Przednie fotele Intelli Seat regulowane manualnie w sześciu kierunkach, zagłówki regulowane w dwóch kierunkach, brak kieszeni w oparciach

Hybryda, która naprawdę mało pali
Chińskie SUV-y kuszą ceną, ale często mają jedną istotną wadę. Stosowane w nich klasyczne silniki benzynowe są po prostu paliwożerne. Przykładowo benzynowe Chery Tiggo 8 z silnikiem 1.5 o mocy 147 KM średnio zużywa około 10 litrów paliwa na 100 km.
Pod maską Grandlanda pracuje 1,2 litrowy, turbodoładowany, trzycylindrowy silnik benzynowy wspierany technologią mild hybrid 48 V. Zespół napędowy generuje 145 KM mocy i 230 Nm momentu obrotowego. Napęd trafia na przednie koła za pośrednictwem sześciobiegowej, dwusprzęgłowej automatycznej skrzyni biegów. Średnie zużycie paliwa według WLTP wynosi 5,5 litra na 100 km, a emisja CO2 to 124 g/km. Co najważniejsze, nie są to wyłącznie laboratoryjne deklaracje. Realne spalanie jest bardzo zbliżone do danych katalogowych.

Dodatkowo producent chce rozwiać obawy dotyczące trwałości konstrukcji silnika i oferuje 8 lat gwarancji. Grandland również jest nią objęty.
Źródło: motofilm.pl



