Jeszcze kilka lat temu nazwa „Selection” w gamie Skody oznaczała najlepiej wyposażoną i najbardziej prestiżową wersję danego modelu. Z czasem, wraz z napływem chińskich producentów, ten poziom wyposażenia przestał być czymś wyjątkowym i nie wyróżniał się już na tle konkurencji. Czesi postanowili więc zmienić podejście i sprawić, by wersja Selection była po prostu bardziej dostępna cenowo.
Rynek małych samochodów coraz trudniejszy dla tradycyjnych marek
MG3 z ofertą 59 900 zł za miejskie auto w najbogatszej wersji wyposażenia mocno uderzyło w europejskich producentów. Odpowiedzi oczywiście się pojawiły, między innymi ze strony Dacii, która oferuje Sandero za około 57 tys. zł przy firmowym finansowaniu. Skoda tak nisko z Fabią zejść nie może albo nie chce, ale zamiast tego proponuje wersję Selection za 77 550 zł, z bardzo trwałym i sprawdzonym silnikiem.
Zobacz również
Koreańskie kombi z automatem za 95 900 zł. Cena spadła o ponad 20 tys. zł przez przygodę w transporcie
Sprzedają więcej niż Lexus i Volvo razem wzięte i nie muszą walczyć dużymi rabatami. Oferta BMW wywołała burzę w sieci
Ma prawie 5 metrów i pali 5 litrów. Ten Lexus kosztuje jak Skoda Superb 2.0 TSI, a jest hybrydą z silnikiem 2.5Fabia pozostaje jednym z najbardziej uniwersalnych modeli w segmencie B. Mimo niewielkich rozmiarów oferuje bagażnik o pojemności 380 litrów. To wynik lepszy niż w hybrydowym chińskim SUV-ie Omoda 5, która oferuje 372 litry. I właśnie o to w Fabii chodzi. Maksymalna praktyczność przy możliwie kompaktowym nadwoziu.

Skoda Fabia Selection ma parasolkę
Aktualna gama Fabii składa się z pięciu wersji wyposażenia: Essence, Selection, Drive, Monte Carlo oraz Fabia 130 Sport. Selection spadła więc z pozycji topowej na drugą w kolejności. Co faktycznie oferuje w standardzie?
- Asystent pasa ruchu
- System Front Assist z funkcją awaryjnego hamowania
- System wspomagania ruszania pod wzniesienie
- Połączenia alarmowe manualne i automatyczne
- Usługa Care Connect na 1 rok
- Radio z ekranem 8 cali
- Dwa gniazda USB C
- Bluetooth
- Cztery głośniki
- Klimatyzacja manualna
- Regulacja wysokości fotela kierowcy
- Tylne czujniki parkowania
- Centralny zamek z pilotem
- Elektryczne szyby przednie
- Elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka
- Przednie reflektory LED Basic
- System wykrywania zmęczenia kierowcy
- Czujnik zmierzchu
- Stalowe felgi 15 cali
- Radio cyfrowe DAB
- Rozpoznawanie znaków drogowych
- Przednie światła przeciwmgłowe
- Bezkluczykowy system uruchamiania silnika
- Tempomat
- Bezprzewodowy SmartLink dla iOS
- Tylne lampy LED
- Hamulce tarczowe z tyłu
- Dwuramienna wielofunkcyjna kierownica obszyta skórą
- Parasolka w drzwiach kierowcy
- Sześć głośników
Nie jest to więc dawny „wypas”, z jakim Selection kiedyś się kojarzył, ale większość kluczowych elementów jest na miejscu. Szkoda braku kamery cofania, choć trzeba pamiętać, że Fabia ma tylko 4108 mm długości i łatwo się nią manewruje. Co istotne, za dopłatą około 3 tys. zł można przejść na wersję Drive, która oferuje między innymi kamerę cofania, czujniki z przodu i inne felgi.

Pod maską wyjątkowo trwały silnik, nie bez powodu nazywany pancernym
Największy atut Fabii Selection kryje się jednak pod maską. Pracuje tam wolnossący silnik 1.0 MPI o mocy 80 KM, współpracujący z pięciobiegową manualną skrzynią biegów. Osiągi są skromne, bo przyspieszenie do 100 km/h trwa 15,7 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 175 km/h.
To jednak nie jest silnik do ścigania się spod świateł. Jego zadaniem jest bezawaryjna praca przez wiele lat. Jednostka ta bardzo chętnie wybierana jest do flot, w tym taksówkarskich. Mechanicy mówią o niej wprost jako o tytanie pracy. Przy regularnej wymianie oleju bez problemu potrafi przejechać 300-400 tys. km.

Mimo wolnossącej konstrukcji udało się zachować rozsądne zużycie paliwa. Średnie spalanie mieści się w przedziale 5,1 do 5,5 litra na 100 km, a emisja CO2 wynosi 126 g/km. Przy zbiorniku paliwa o pojemności 50 litrów realny zasięg zbliża się więc do 1000 km bez tankowania.
Źródło: motofilm.pl



