Chińskie marki na dobre rozgościły się na polskim rynku i trudno się temu dziwić. Dużego SUV-a potrafią dziś sprzedać za mniej niż 90 tys. zł, a dobrze wyposażone auto miejskie można kupić za niecałe 60 tys. zł. Hyundai nie chce tylko patrzeć, jak konkurencja rośnie w siłę. Przez ostatnie dwa lata producent pracował nad dwoma najważniejszymi modelami, które w 2026 roku mają skuteczniej stawić czoła chińskim propozycjom.
2026 rok jest szczególnie ważny dla Hyundaia
Dla pracowników Hyundaia ta świąteczna przerwa jest wyjątkowa. Odpoczywają, póki mogą, bo wkrótce czeka ich sporo pracy. Koreański producent w 2026 roku pokaże nowe odsłony dwóch kluczowych modeli, które dziś dostają baty od takich aut jak MG HS czy MG3.
Zobacz również
Koreańskie kombi z automatem za 95 900 zł. Cena spadła o ponad 20 tys. zł przez przygodę w transporcie
Sprzedają więcej niż Lexus i Volvo razem wzięte i nie muszą walczyć dużymi rabatami. Oferta BMW wywołała burzę w sieci
Ma prawie 5 metrów i pali 5 litrów. Ten Lexus kosztuje jak Skoda Superb 2.0 TSI, a jest hybrydą z silnikiem 2.5Chodzi oczywiście o i20 oraz Tucsona. Tego pierwszego w obecnej generacji da się dziś kupić od 68 200 zł, ale na tle rywali to wciąż sporo. MG3 Excite da się wyrwać za 59 900 zł, a Dacia Sandero w firmowym finansowaniu bywa dostępna nawet za około 57 tys. zł. Problem w tym, że aktualne i20 nie ma dziś czym się wyróżnić. To po prostu zwykły miejski kompakt z ospałym silnikiem 1.2 o mocy 79 KM i manualem. Tymczasem klienci oczekują większej mocy, najlepiej automatu i bogatego wyposażenia w cenie „chińczyka”.

Nowe i20 ma więc zmienić się nie do poznania. Model zostanie całkowicie przeprojektowany, a wnętrze przejdzie gruntowną metamorfozę. Pod maską pojawią się istotne ulepszenia mechaniczne, w tym zupełnie nowa hybryda samoładująca HEV, która pozwoli realnie rywalizować z 195-konnym MG3 Hybrid+. A co z ceną? Biorąc pod uwagę rosnącą konkurencję w segmencie, także ze strony takich modeli jak Seat Ibiza kosztująca od 77 300 zł, Hyundai będzie musiał utrzymać cennik na bardzo konkurencyjnym poziomie.

Tucson to jeszcze ważniejszy model w gamie Hyundaia. Rywal takich aut jak MG HS czy Jaecoo 7 ma przejść wręcz szokujące zmiany, które nadadzą mu bardziej terenowego charakteru. Podobną strategię stosuje Jaecoo, próbując stylistycznie nawiązywać do Range Rovera. Według pierwszych zdjęć szpiegowskich Hyundai pójdzie jednak w nieco innym kierunku, czerpiąc inspiracje z Toyoty Land Cruiser. Koreański SUV stanie się bardziej „masywny”. Jego wygląd można sobie wyobrazić, spoglądając na Ioniqa 9. Tucson zostanie zaprojektowany według podobnej filozofii stylistycznej.
Nowy Hyundai Tucson ma być rewolucją, która pozostanie przystępna cenowo
Przez ostatnie lata, wraz z pojawianiem się nowych modeli, sytuacja dla europejskich i koreańskich producentów była dość prosta. Wystarczyło wprowadzić „nowy” model, a ceny i tak mogły być wyższe. Dziś jest znacznie trudniej. Trzeba podnieść jakość, a jednocześnie zachować konkurencyjne ceny i sprawić, by wszystko zgadzało się w Excelu.
Obecny Tucson w cenniku startuje od 138 900 zł, choć u dealerów bez większego problemu można zejść do około 115 tys. zł. W kontekście zapowiedzi hybrydowego Jaecoo 7 z ceną najprawdopodobniej 139 900 zł bardzo możliwe, że podobny poziom cenowy obejmie także hybrydowego Tucsona. Dziś taka wersja kosztuje minimum 142 400 zł.

Wnętrza mamy nie poznać. Cały interfejs multimedialny przejdzie prawdziwą rewolucję, a co najważniejsze, Tucson będzie pierwszym Hyundaiem z systemem opartym na nowym systemie operacyjnym Pleos. To oznacza większe możliwości i szybsze działanie. Jest też duża szansa, że czułość systemów asystujących zostanie wyraźnie poprawiona i przestaną one tak drażnić kierowców, jak w obecnych generacjach modeli. W tym kierunku zmierzają zresztą najnowsze aktualizacje systemowe.
Diesla na pewno zabraknie, ale i tak był za drogi
Nie ma co liczyć na to, że Hyundai zostawi pod maską Tucsona 1,6-litrowego diesla. Zresztą i tak był on wyceniony bardzo wysoko, bo katalogowo na około 181 tys. zł, a przy tym nie oferował imponujących osiągów. 136 KM to dziś wynik co najwyżej przeciętny.
W zamian pojawią się ulepszone wersje z miękką hybrydą, dopracowane klasyczne hybrydy oraz bardziej efektywne hybrydy typu plug-in. Najsłabsza odmiana nie powinna oferować mniej niż około 150 KM.
Kiedy dokładnie zostaną zaprezentowane nowe modele i20 oraz Tucson? Zarówno miejski kompakt, jak i rodzinny SUV zadebiutują w połowie 2026 roku.
Źródło: motofilm.pl



