Gdy ktoś dzisiaj rozważa taniego SUV-a z napędem na cztery koła, na myśl niemal automatycznie przychodzi mu Dacia Duster 4×4. I trudno się temu dziwić, bo w terenie radzi sobie zaskakująco dobrze, mimo budżetowego pochodzenia. Wielokrotnie testowałem Dustera z napędem na cztery koła i zawsze doceniałem jego realne możliwości poza asfaltem. Problem polega na tym, że nie każdy chce jeździć Dacią i powodów może być naprawdę wiele. Nie wchodząc w szczegóły, warto takim osobom wskazać sensowną alternatywę. Taka propozycja istnieje i pochodzi od renomowanego producenta, który o jeździe w terenie wie naprawdę dużo.
SUV od Jeepa chce rywalizować z Dacią w segmencie najtańszych aut 4×4
Marka Jeep jest znana praktycznie każdemu. Przez lata dała się poznać jako producent samochodów, które w terenie potrafią bardzo wiele. Co ważne, nawet najtańszy model w ofercie, czyli Avenger, dostępny jest z napędem na cztery koła. Dzięki temu stał się ciekawą propozycją dla osób, które marzą o niewielkim, ale dzielnym aucie terenowym, bez konieczności wydawania bardzo dużych pieniędzy.
Zobacz również
Koreańskie kombi z automatem za 95 900 zł. Cena spadła o ponad 20 tys. zł przez przygodę w transporcie
Sprzedają więcej niż Lexus i Volvo razem wzięte i nie muszą walczyć dużymi rabatami. Oferta BMW wywołała burzę w sieci
Ma prawie 5 metrów i pali 5 litrów. Ten Lexus kosztuje jak Skoda Superb 2.0 TSI, a jest hybrydą z silnikiem 2.5Jeep Avenger z napędem 4×4 katalogowo kosztuje minimum 144 tys. zł. Jednak dzięki aktualnym ofertom dealerskim cena spadła do 132 396 zł. Dacia Duster 4×4 w wersji Journey kosztuje 126 100 zł. Różnica wynosi więc około 6 tys. zł. Sprawdźmy, co Avenger oferuje w zamian.

Wyposażenie nie zostało potraktowane po macoszemu
Dzisiejsi klienci nie chcą już kupować samochodów wyraźnie okrojonych z wyposażenia. Jeep Avenger 4xe Hybrid w bazowej wersji Upland oferuje bardzo solidny zestaw już w standardzie. Na liście znajdziemy między innymi:
- Automatyczną klimatyzację
- Bezramkowe lusterko wsteczne z funkcją automatycznego ściemniania
- Adaptacyjny tempomat
- Tylne czujniki parkowania
- Kamerę cofania z dynamicznymi liniami
- Aktywny system hamowania awaryjnego z wykrywaniem pieszych i rowerzystów
- Asystenta zjazdu ze wzniesienia HDC
- System Selec Terrain z trybami Auto, Sport, Snow oraz Sand Mud
- Przeciwmgielne lampy LED z doświetlaniem zakrętów
- Elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka boczne
Do tego dochodzą przednie reflektory LED, cyfrowy wyświetlacz wskaźników o przekątnej 10,25 cala oraz system multimedialny Uconnect z ekranem dotykowym, Bluetooth, Android Auto i Apple CarPlay.

Co istotne, w cenie 132 tys. zł uwzględniono także pakiet zimowy z podgrzewanymi fotelami i przednią szybą oraz niestandardowy beżowy lakier. Wartość tych dodatków to niemal 6 tys. zł, co oznacza, że bez nich cena Avengera byłaby niemal identyczna jak w przypadku Dustera 4×4.
Napęd na cztery koła i oszczędna hybryda
Jeep Avenger 4xe napędzany jest trzycylindrowym, turbodoładowanym silnikiem benzynowym o pojemności 1,2 litra, wspieranym przez instalację mild hybrid 48 V. Układ generuje 145 KM oraz 230 Nm momentu obrotowego. Całość współpracuje z sześciobiegową, dwusprzęgłową automatyczną skrzynią biegów oraz elektrycznym napędem na cztery koła.

Samochód przyspiesza od 0 do 100 km na godzinę w 9,5 sekundy i rozpędza się maksymalnie do 194 km/h. Średnie zużycie paliwa według normy WLTP wynosi 5,4 litra na 100 kilometrów, a emisja CO2 została określona na poziomie 124 g/km.
Dacia Duster 4×4 dostępna jest wyłącznie w wersji hybrid G, czyli z instalacją LPG. To rozwiązanie bardzo oszczędne, ale nie każdy kierowca chce mieć zbiornik gazu w samochodzie. Choć nowoczesne instalacje są bezpieczne, nawet w przypadku pożaru, dla części osób sama świadomość ich obecności pozostaje barierą nie do przeskoczenia.
Źródło: motofilm.pl



