Ten mały chiński SUV coraz poważniej zagraża pozycji Renault Captura, bo oferuje automat i hybrydę tańsze o 23 tys. zł

Chiński producent dopiero stawia pierwsze kroki w Polsce, a już wywołał spore zamieszanie w segmencie małych SUV-ów. Salony donoszą o szybkim wzroście zainteresowania nowym modelem, który zaczął niepokoić europejskich graczy.

Napływ samochodów z Chin jest dziś tak szybki, że przeciętny kupujący nie byłby w stanie wymienić nawet połowy modeli dostępnych na polskim rynku. Ten mały SUV ma spore szanse, żeby zapisać się klientom w pamięci. Już teraz zwrócił uwagę sprzedawców Renault, których wręcz przeraża tempo wzrostu jego sprzedaży.

Chery Tiggo 4 CSH szybko zdobywa klientów

Tiggo 4 dostępne jest w polskich salonach dopiero trzeci miesiąc, a już cieszy się najlepszym wynikiem sprzedaży spośród wszystkich modeli Chery. Sama marka zanotowała bardzo udany debiut. Tylko w listopadzie sprzedano 431 samochodów, co czyni ją szóstą najpopularniejszą marką z Chin w naszym kraju. Wszystko wskazuje na to, że w kolejnych miesiącach przeskoczy takich graczy jak Baic czy BYD.

Mały SUV Chery mocno zaskoczył również europejskich konkurentów, przede wszystkim Renault. Ich propozycja nie sprzedaje się jeszcze lepiej niż Captur, ale przy takim tempie wzrostu może to osiągnąć w pierwszych miesiącach 2026 roku. Wystarczyło zaoferować zbliżony bagażnik, pełną hybrydę i automat w cenie 95 500 zł. Renault Captur w katalogu faktycznie startuje taniej, ale dotyczy to podstawowej wersji benzynowej ze skrzynią manualną. Jeśli ktoś chce automat i miękką hybrydę, musi przygotować co najmniej… 118 500 zł. Różnica między tymi odmianami sięga więc aż 23 tys. zł.

Chery Tiggo 4 CSH - wnętrze, fot. Chery
Chery Tiggo 4 CSH – wnętrze, fot. Chery

Za 95 500 zł niemal kompletne wyposażenie i ubezpieczenie za 1 zł

Chery prowadzi agresywną, ale bardzo korzystną dla klienta politykę cenową. Oprócz atrakcyjnej ceny samochodu dochodzi jeszcze ubezpieczenie AC za 1 zł, które normalnie, w zależności od ubezpieczyciela potrafi kosztować 3–4 tys. zł.

Tiggo 4 ma też całkiem praktyczny bagażnik o pojemności 430 litrów. Captur oferuje nieco więcej, bo 484 litry, ale w segmencie miejskich SUV-ów tak niewielka różnica nie jest decydująca.

Gama Tiggo 4 CSH składa się z dwóch wersji: Essential i Prestige. Podstawowa oferuje:

  • Poduszki powietrzne, w tym boczne, kurtynowe oraz centralna
  • Alarm i immobilizer
  • System monitorowania martwego pola BSD
  • System ostrzegania przed otwarciem drzwi DOW
  • System ostrzegania przed kolizją podczas cofania RCW
  • Asystenta zmiany pasa ruchu LCA
  • System ostrzegania o ruchu poprzecznym RCTA
  • Automatyczne hamowanie podczas cofania RCTB
  • Tempomat adaptacyjny ACC
  • System ostrzegania przed kolizją FCW
  • System hamowania awaryjnego AEB
  • Inteligentny system sterowania prędkością ISA
  • Systemy SLA, SLIF i SLWF
  • Funkcję kontroli prędkości SCF
  • System ostrzegania o niezamierzonej zmianie pasa LDW
  • System informujący o odjechaniu pojazdu poprzedzającego DAI
  • System kontroli prędkości w zakręcie CSA
  • Inteligentny system unikania kolizji IES
  • Asystenta świateł drogowych IHC
  • Asystenta jazdy w korku TJA
  • Zintegrowanego Asystenta Tempa Jazdy ICA
  • System zapobiegający niekontrolowanej zmianie pasa LDP
  • Hamulec antykolizyjny MCB
  • System monitorowania uwagi kierowcy DMS
  • System wykrywania obecności dziecka CPD
  • Reflektory LED
  • Czujnik zmierzchu
  • Funkcję Follow me home
  • Światła do jazdy dziennej LED
  • Lusterka sterowane i podgrzewane
  • Tylne czujniki parkowania
  • 17-calowe felgi aluminiowe
  • Klimatyzację dwustrefową
  • Nawiewy na drugi rząd
  • Elektryczne szyby z czujnikiem przeszkody
  • Kierownicę wielofunkcyjną
  • System bezkluczykowy z przyciskiem Start
  • Kamerę cofania z liniami pomocniczymi
  • Cyfrowe zegary 12,3 cala
  • Multimedia 12,3 cala z Android Auto i Apple CarPlay
  • Bluetooth oraz złącza USB A i C z szybkim ładowaniem

Silnik mocniejszy niż w Capturze i do tego pełna hybryda

Captur za 118 500 zł chowa pod maską 140-konną jednostkę 1.3 z technologią miękkiej hybrydy. To rozwiązanie wspiera silnik w ruszaniu i przyspieszaniu, ale wciąż nie jest pełnoprawnym układem hybrydowym HEV, jaki znajdziemy w Tiggo 4. W chińskim modelu zastosowano większy silnik 1.5 współpracujący z silnikiem elektrycznym o mocy 204 KM oraz akumulatorem o pojemności 1,83 kWh. Efektem jest to, że Tiggo 4 potrafi poruszać się w trybie elektrycznym w znacznie szerszym zakresie prędkości. Ma też lepsze osiągi. Łączna moc hybrydy wynosi 163 KM, a sprint do 100 km/h zajmuje 8,9 sekundy.

Chery Tiggo 4 CSH - przód, fot. Chery
Chery Tiggo 4 CSH – przód, fot. Chery

Renault będzie musiało się nagimnastykować w 2026 roku, żeby utrzymać sprzedaż

Rosnąca sprzedaż Tiggo 4 bardzo niepokoi sprzedawców Renault. W listopadzie wydali klientom 812 Capturów, ale z 431 aut sprzedanych przez Chery większość stanowiło właśnie Tiggo 4. A model jest obecny na rynku… od pierwszych dni października.

Francuzi najpewniej wprowadzą w przyszłym roku dodatkowe promocje, zwłaszcza na wersje z automatem, żeby utrzymać przewagę. Captur z manualem startuje od 76 400 zł, ale coraz mniej klientów jest zainteresowanych wersją z ręczną skrzynią i woli dopłacić do komfortu automatu.

Źródło: motofilm.pl