Kilka lat temu Ford Kuga sprzedawał się w Polsce jak świeże bułeczki. Dziś o takim zainteresowaniu nie ma już mowy, głównie za sprawą ekspansji tanich chińskich marek, do których odpłynęła część klientów. Efekt jest taki, że stockowe egzemplarze Kugi stoją w salonach od 2024 roku i przed nadejściem 2026 roku dealerzy próbują sprzedać je jak najszybciej, czyli tanio. Wszystko dlatego, że za chwilę będą to formalnie nowe, ale już dwuletnie auta. Warto przyjrzeć się zwłaszcza jednemu niebieskiemu egzemplarzowi z 2024 roku.
Ford Kuga to nadal bardzo dobry SUV
Trudno znaleźć kogoś, kto podważałby możliwości Kugi. W ostatnich latach problemem była jednak cena, bo atrakcyjnie skonfigurowane wersje bez trudu przekraczały 150 tys. zł. Nic dziwnego, że po wejściu MG HS, który dziś kosztuje nawet około 90 tys. zł, wielu klientów nie chciało dopłacać do Forda. Tym bardziej że jakość wykonania wnętrza w MG wcale nie odstaje.
Zobacz również
To sprawiło, że w salonach zostały egzemplarze z 2024 roku. Jeśli nie znajdą nabywców w najbliższym czasie, ich wartość wkrótce spadnie jeszcze bardziej. Dziś wersją ST-Line można wyjechać z salonu za 125 tys. zł. Dlatego sprawdźmy, co dokładnie oferuje.

Wyposażenie z najważniejszym pakietem
Zawsze powtarzam, że kupując Forda, warto postawić na pakiet Winter. Kosztuje niewiele, a zapewnia podgrzewane fotele, kierownicę i przednią szybę, co znacząco poprawia komfort jazdy zimą. Ponieważ jest to wersja ST-Line, auto wyróżnia się także atrakcyjną stylistyką i sportowymi akcentami. Na wyposażeniu prezentowanego egzemplarza znajdziemy między innymi:
- Klimatyzację dwustrefowa z automatyczną
- System multimedialny Ford SYNC 4
- Ekran dotykowy 13,2 cala
- Cyfrowe zegary 12,3 cala
- System nawigacji satelitarnej
- Bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto
- Bezprzewodowa ładowarka do smartfona
- Aplikację Ford z modemem 5G
- Kamerę cofania
- Reflektory Full LED
- Tylne światła LED
- Automatyczne wycieraczki z czujnikiem deszczu
- Lusterko wsteczne automatycznie ściemniające się
- System bezkluczykowy Ford KeyFree
- Przycisk uruchamiania silnika
- Tempomat
- Elektryczny hamulec postojowy z funkcją Auto Hold
- System monitorowania koncentracji kierowcy
- Lane Keeping System
- System rozpoznawania znaków drogowych
- Pre Collision Assist
- Komplet poduszek powietrznych
- 18-calowe felgi aluminiowe ST-Line
- Sportowe zawieszenie
- Pakiet stylistyczny ST-Line
- Sportowe zderzaki
- Czarne obramowania szyb
- Sportowe końcówki układu wydechowego
- Sportową kierownicę spłaszczoną u dołu z czerwonymi przeszyciami
- Tapicerkę materiałową z czerwonymi akcentami
- Ciemną podsufitkę
- Przesuwaną tylną kanapę
To naprawdę solidnie wyposażony SUV. Warto dodać, że po przesunięciu tylnej kanapy bagażnik pomieści 645 litrów bagaży. To wyraźnie więcej niż w MG HS, które oferuje 507 litrów.

Silnik 1.5 z rozsądnym spalaniem
Pod maską tej niebieskiej Kugi pracuje 1,5-litrowy silnik benzynowy o mocy 150 KM. MG HS oferuje 170 KM, ale w praktyce nie przekłada się to na lepsze osiągi. Przyspieszenie do 100 km/h w obu autach wynosi 9,4 sekundy. Ford wygrywa natomiast zużyciem paliwa, bo katalogowo potrzebuje średnio 6,4 litra, podczas gdy MG HS około 7,4 litra.

Ta Kuga prędzej czy później znajdzie swojego właściciela. To bardzo przyzwoite rodzinne auto, które dobrze się prowadzi i oferuje sporo przestrzeni. Szkoda jedynie, że silnik współpracuje z manualną skrzynią biegów. Choć ma sześć przełożeń, większość klientów dziś nie chce już zmieniać biegów ręcznie. Gdyby był tu automat, tego samochodu prawdopodobnie dawno nie byłoby w salonie.
Źródło: motofilm.pl






