Wiele rodzin rozważających zakup SUV-a zagląda do salonów Skody po model Kamiq. Trudno się dziwić, bo to uczciwa, dopracowana przez lata propozycja grupy Volkswagena. Wersja z silnikiem 1.5 o mocy 150 KM i manualną skrzynią kosztuje po przecenie 112 450 zł. Problem czeskiej marki polega jednak na tym, że za znacznie mniejsze pieniądze można kupić SUV-a wyraźnie większego i mocniejszego.
Skoda Kamiq ma bardzo groźnego konkurenta z Chin
Po Kamiqa często ustawiają się kolejki, bo to w gruncie rzeczy dobry samochód. Sam wariantem 1.5 l jechałem w góry z pełnym obciążeniem – i auto poradziło sobie znakomicie. Mimo to warto mieć świadomość, że za mniejsze pieniądze da się dziś wyjechać z salonu SUV-em większym, mocniejszym i lepiej wyposażonym.
Zobacz również
Koreańskie kombi z automatem za 95 900 zł. Cena spadła o ponad 20 tys. zł przez przygodę w transporcie
Sprzedają więcej niż Lexus i Volvo razem wzięte i nie muszą walczyć dużymi rabatami. Oferta BMW wywołała burzę w sieci
Ma prawie 5 metrów i pali 5 litrów. Ten Lexus kosztuje jak Skoda Superb 2.0 TSI, a jest hybrydą z silnikiem 2.5Mowa o MG HS, czyli najpopularniejszym chińskim SUV-ie w Polsce. Ten model już puka do drzwi „TOP10”, grożąc zepchnięciem z listy Dacii Duster. W tym roku MG sprzedało 7285 sztuk HS-a, czyli niewiele mniej od Dustera (7696). Jeśli trend się utrzyma, chiński SUV wkrótce go wyprzedzi.

Co MG HS ma do zaoferowania?
MG dzieli model HS na dwie wersje: Excite i Exclusive. Podstawowa Excite kosztuje po przecenie 105 900 zł. To kwota wyraźnie niższa niż w przypadku Kamiqa 1.5 Selection, a wyposażeniem nie odbiega. HS Excite oferuje m.in.:
- Alarm
- Immobilizer
- Aktywny system hamowania awaryjnego AEB
- ESP
- Asystent ruszania pod górę
- Automatyczny hamulec postojowy
- Monitorowanie ciśnienia w oponach TPMS
- Automatyczne blokowanie drzwi przy prędkości
- Funkcja E-CALL
- ISOFIX (x2)
- Czujnik deszczu
- Przednie poduszki powietrzne
- Boczne poduszki powietrzne
- Kurtyny powietrzne
- System ostrzegania o opuszczeniu pasa LDW
- Asystent utrzymania pasa LKA
- Adaptacyjny tempomat
- Ostrzeganie przed kolizją FCW
- Monitorowanie martwego pola BSD
- Ostrzeganie przed otwarciem drzwi
- Ostrzeganie przed kolizją z tyłu
- RCTA z funkcją hamowania RCTB
- Reflektory LED
- Światła do jazdy dziennej LED
- Tylne światła LED
- Kamera cofania HD
- Elektrycznie sterowane szyby przód i tył
- Przyciemniane tylne szyby
- Podgrzewana szyba tylna
- 12,3″ cyfrowy kokpit
- 12,3″ ekran dotykowy multimediów
- Radio DAB
- 6 głośników
- 19-calowe felgi aluminiowe
MG oferuje naprawdę dużo jak na tę cenę. Do tego zaskakuje solidnym spasowaniem i bardzo dobrymi materiałami we wnętrzu. Ale najważniejsze jest to, że w bagażniku mieści 507 litrów, czyli aż 107 litrów więcej niż Skoda Kamiq. Wynika to przede wszystkim z wymiarów: HS mierzy 4655 mm długości, podczas gdy Kamiq zaledwie 4249 mm.

Pod maską mocny silnik
W MG HS pracuje 1.5-litrowy, turbodoładowany czterocylindrowy silnik benzynowy. Generuje 170 KM i 275 Nm, współpracuje z 6-biegową manualną skrzynią oraz napędem na przednie koła. Osiągi? 0–100 km/h w 9,4 s, prędkość maksymalna 190 km/h.

Homologowane średnie zużycie paliwa wynosi 7,4 l/100 km, choć realnie trzeba liczyć około 9–10 l. I to właśnie spalanie jest jedyną realną przewagą Kamiqa, który potrafi zejść do ok. 5,5 l w normalnej jeździe.
Jeśli komuś zależy na HS-ie, ale oczekuje niższego spalania, warto zainteresować się wersją hybrydową. Kosztuje 128 900 zł i oferuje znacznie wyższą moc – 224 KM – przy średnim zużyciu paliwa około 5,5 litra. Odradzam natomiast wariant plug-in hybrid przeceniony do 150 tys. zł. Ma sens tylko w jednym przypadku: gdy samochód będzie naprawdę często ładowany.
Źródło: motofilm.pl



