Wszystkie marki w grudniu próbują opróżnić magazyny jak najszybciej. Powód jest prosty: od 1 stycznia te same auta staną się już „rocznikami 2025”, co obniży ich wartość w oczach klientów. Importerzy więc sypią promocjami jak z rękawa, by dopiąć sprzedaż przed końcem roku. Jedną z ciekawszych ofert przygotowało chińskie DFSK, które właśnie przeceniło swojego dużego, rodzinnego SUV-a do niespełna 120 tys. zł.
Wyniki sprzedaży są na razie dość skromne
Marka DFSK (Dongfeng Sokon) pojawiła się w Polsce na początku 2025 roku. Podobnie jak większość innych debiutantów, zaczęła od SUV-ów – to dziś najbezpieczniejsza droga, bo właśnie takich aut klienci szukają najczęściej. Jak jednak prezentują się wyniki po kilku miesiącach obecności na rynku?
Zobacz również
Koreańskie kombi z automatem za 95 900 zł. Cena spadła o ponad 20 tys. zł przez przygodę w transporcie
Sprzedają więcej niż Lexus i Volvo razem wzięte i nie muszą walczyć dużymi rabatami. Oferta BMW wywołała burzę w sieci
Ma prawie 5 metrów i pali 5 litrów. Ten Lexus kosztuje jak Skoda Superb 2.0 TSI, a jest hybrydą z silnikiem 2.5W październiku sprzedano 14, a w listopadzie 12 samochodów. Nie są to wyniki, które można uznać za satysfakcjonujące, zwłaszcza że w Polsce działa ośmiu dilerów tej marki. Na jednego przypada więc niewiele ponad jeden samochód miesięcznie. Jednym z powodów ograniczonego zainteresowania była przede wszystkim zbyt wysoka cena. Ciekawszy z modeli – mimo że rozsądnie skonfigurowany – startował od 139 900 zł. To zdecydowanie za dużo, jak na auto „eksperyment”. Dlatego zdecydowano się na obniżkę: model FX600 kosztuje teraz 119 900 zł. I w tej cenie jego oferta zaczyna wyglądać znacznie rozsądniej.

Bogate wyposażenie i mnóstwo przestrzeni w środku
DFSK FX600 to nie kolejny miejski crossover w stylu Omody 5. To duże auto o długości 4760 mm. Dla porównania, Kia Sportage ma 4540 mm, a więc jest wyraźnie krótsza. W praktyce przełożyło się to na możliwość zaoferowania seryjnie 7 miejsc. Po złożeniu trzeciego rzędu pojemność bagażnika wynosi 500 litrów.
Producent ograniczył gamę do dwóch wersji: Comfort (119 900 zł) oraz Prestige (131 900 zł). Wyposażenie standardowe obejmuje:
- 7-calowy wyświetlacz LCD
- ABS + EBD
- Alarm hamowania awaryjnego
- Auto-hold
- Automatyczną skrzynię biegów 6AT (A6F30)
- Elektroniczny hamulec ręczny
- Elektroniczny system antykradzieżowy
- Elektryczną regulację lusterek zewnętrznych
- Gniazdo 12 V
- Cztery głośniki
- HDC
- 7 miejsc
- Mocowania fotelików dziecięcych
- USB
- Wielofunkcyjną kierownicę
- Klimatyzację półautomatyczną
- ESP/ESC
- ASR/TCS/TEC
- Mały szyberdach
- Menu w języku polskim
- Ogrzewanie tylnej szyby
- Felgi aluminiowe R18
- Oświetlenie bagażnika
- Jednodotykowe podnoszenie szyb z zabezpieczeniem
- Cztery poduszki powietrzne
- Tylny radar parkowania
- Regulację foteli w drugim rzędzie (4 kierunki)
- System audio z ekranem 12,3 cala i CarPlay/Android Auto
- Kamerę cofania
- Tempomat
- Tylne światło przeciwmgielne
- Tylne lampy LED
- System wspomagania hamowania (EBA/BAS/BA)
W porównaniu z wersją Prestige brakuje m.in. systemu parkowania, rejestratora jazdy, elektryczne j klapy bagażnika, elektrycznej regulacji foteli, świateł do jazdy dziennej LED, oświetlenia ambientowego, podgrzewania i składania lusterek oraz pakietu asystentów (BSD, LCA, RCW, RCTA). Braku „systemów wsparcia” nie traktowałbym jednak jako wady – ich jakość w samochodach z Chin jest zazwyczaj bardzo słaba. Usunięto je choćby w Baicu 5, dzięki czemu finalna cena mogła być znacznie niższa.

Pod maską mocny silnik, który współpracuje z automatem
Sercem FX600 jest 1,5-litrowy silnik GDI współpracujący z 6-biegowym automatem. Jednostka generuje 177 KM i 300 Nm momentu obrotowego. Producent nie podaje osiągów, ale na podstawie doświadczeń z Forthingiem U-Tour – wyposażonym w taki sam silnik – można spodziewać się przyspieszenia do 100 km/h w okolicach 9,5 sekundy.
W cenniku nie znajdziemy również informacji o średnim spalaniu. Co nie dziwi, bo jednostka jest wyjątkowo paliwożerna. W normalnej jeździe trzeba liczyć 11–12 l/100 km, a przy dynamiczniejszym stylu jazdy – 14–16 l/100 km.

Warto jednak podkreślić, że DFSK oferuje montaż instalacji LPG za symboliczną złotówkę. W takiej konfiguracji koszty eksploatacyjne stają się zdecydowanie bardziej akceptowalne.
Źródło: motofilm.pl



