Mimo zalewu nowych SUV-ów i crossoverów, jeden z klasycznych i najbardziej znanych modeli Toyoty wciąż radzi sobie znakomicie. Listopad pokazał, że gdy kierowcy dostają naprawdę niskie spalanie i sprawdzony napęd, wielu z nich bez wahania rezygnuje z wysokiego nadwozia. A gdy do tego dochodzi bogate wyposażenie wciąż dostępne w sensownej cenie, decyzja robi się jeszcze łatwiejsza. Japończycy oferują takie auto od 89 400 zł. To dobrze znany i sprawdzony Yaris, dostępny także w „ekskluzywnej” wersji, który wciąż trzyma się w czołówce najchętniej kupowanych modeli w Polsce. Nawet w listopadzie wybierano go chętniej niż SUV-y Omody czy Jaecoo. Tylko MG HS sprzedało się lepiej – o dokładnie 81 sztuk.
Toyota Yaris nie zamierza opuszczać rankingu „TOP10”
Dla niektórych może to być zaskoczenie, ale nie wszyscy szukają wyłącznie samochodów z podwyższonym nadwoziem. Oprócz tego, że więcej palą, wielu kierowców po prostu nie ma takiej potrzeby. Na rynku wciąż jest dużo miejsca dla tradycyjnych, miejskich kompaktów. Toyota Yaris w listopadzie znalazła 803 nabywców – zaledwie o 9 mniej niż Renault Captur, mimo że Captur jest małym SUV-em i kosztuje znacznie mniej (76 400 zł).
Zobacz również

Co na to wpływa? Przede wszystkim cena w połączeniu z wyposażeniem. W wyprzedaży rocznika 2025 Japończycy obniżyli cenę Yarisa do 87 400 zł za wersję Active. Warto jednak zauważyć, że lepiej wyposażony wariant Comfort kosztuje tylko trochę więcej – 89 400 zł. A jeśli ktoś chce „na grubo”, może wyjechać z salonu odmianą Executive za 116 100 zł z najmocniejszym napędem hybrydowym w ofercie.
Co oferuje takie auto?
Jak sama nazwa wskazuje, jest ekskluzywnie, ale najważniejsze są fakty. A tutaj dostajemy:
- Przednią szybę ograniczającą hałas w kabinie
- Elektrycznie regulowane szyby przednie
- Elektrycznie regulowane szyby tylne
- Elektrycznie regulowane lusterka zewnętrzne
- Elektrycznie składane lusterka zewnętrzne
- Podgrzewane lusterka zewnętrzne
- Automatycznie ściemniające się lusterko wsteczne
- Gniazdo 12 V w konsoli centralnej
- Centralny zamek sterowany zdalnie
- Oświetlenie wnętrza oraz nastrojowe oświetlenie LED
- Multifunkcyjną kierownicę
- Manualną regulację kolumny kierownicy w dwóch płaszczyznach
- Klimatyzację automatyczną (dwustrefową)
- Uruchamianie silnika przyciskiem
- Podgrzewaną kierownicę
- Światła do jazdy dziennej LED ze światłowodem
- Reflektory LED (Basic LED)
- Tylne lampy LED
- Przyciemniane szyby tylne
- 17-calowe felgi aluminiowe
- Podsufitkę w ciemnej tonacji
- Podgrzewane fotele przednie
- 6 głośników
- Digital Cockpit 12,3”
- System multimedialny Toyota Smart Connect z ekranem 10,5” HD
- Apple CarPlay i Android Auto (bezprzewodowe)
- Komplet systemów bezpieczeństwa Toyota Safety Sense
Ważne jest to, żeby samochód naprawdę mało palił
Yarisa nie da się już zamówić bez technologii hybrydowej. Są tylko dwie możliwości mocy – 116 KM lub 130 KM. Wariant Executive oferowany jest tylko z tą drugą, ale obie są realnie bardzo oszczędne.

Oprócz tego, że to jeden z najbardziej sprawdzonych i bezawaryjnych napędów w ogóle, to jeszcze opiera się na silniku o pojemności 1.5 l. Czyli sporym jak na tę klasę. Normalnie są to jednostki zazwyczaj 1.0–1.3 l, tak jak w Capturze. Oprócz tego, że silnik współpracuje z przekładnią e-CVT, to przyspiesza do setki w 9,2 sekundy. To szybciej niż Omoda 5 ze 147-konną benzyną. Zużywa przy tym średnio tylko 4,2 l paliwa na 100 km, lub 3,9 l w słabszej 116-konnej odmianie.
Źródło: motofilm.pl






