Przez ostatnich kilka tygodni takich samochodów było naprawdę sporo. Dziś na oficjalnej stronie DS-a ani na żadnym dużym portalu ogłoszeniowym nie ma ani jednej nowej sztuki dostępnej od ręki. Ten SUV premium wyprzedał się w błyskawicznym tempie. Główną przyczyną było wyraźne obniżenie cen na koniec roku, bo około 130 tys. zł za dobrze wyposażone auto to oferta wyjątkowo rozsądna.
Francuski mały SUV szybko znajduje klientów
Gdy na początku grudnia pisałem o jednym z takich egzemplarzy, trudno było przewidzieć, że w krótkim czasie nie zostanie ani jedna dostępna sztuka. A jednak. Model przekonał klientów wysokim prześwitem, bardzo dobrym wyposażeniem oraz atrakcyjną ceną na poziomie około 130 tys. zł.
Zobacz również
Koreańskie kombi z automatem za 95 900 zł. Cena spadła o ponad 20 tys. zł przez przygodę w transporcie
Sprzedają więcej niż Lexus i Volvo razem wzięte i nie muszą walczyć dużymi rabatami. Oferta BMW wywołała burzę w sieci
Ma prawie 5 metrów i pali 5 litrów. Ten Lexus kosztuje jak Skoda Superb 2.0 TSI, a jest hybrydą z silnikiem 2.5To bezpośredni rywal Lexusa LBX, ale celuje też w osoby rozważające Audi Q2. Obecnie w stockach dealerów nie ma już gotowych samochodów. Pozostaje zamówienie egzemplarza do produkcji i negocjowanie rabatu. Znając politykę Stellantisa, spokojnie da się wywalczyć co najmniej 15 procent obniżki. Warto więc przyjrzeć się aktualnej ofercie.

DS 3 jest oferowany w czterech wersjach wyposażenia: Pallas, Performance Line, Jules Verne oraz Etoile. Ta przedostatnia, czyli wersja limitowana, była dostępna od ręki za dokładnie 139 900 zł. To bardzo dobra propozycja, zwłaszcza że katalogowo najtańsza wersja Pallas kosztuje 143 900 zł. Oczywiście przed rabatami.
DS 3 bierze na celownik Lexusa LBX
Aby realnie konkurować z Lexusem, już w podstawowej wersji trzeba zaoferować sporo. Wariant Pallas obejmuje między innymi:
- Centralny podłokietnik z przodu
- Klimatyzację automatyczną
- Bezkluczykowe uruchamianie silnika
- Oświetlenie wnętrza LED
- System DS Sensorial Drive
- Podgrzewane i elektrycznie składane lusterka zewnętrzne
- Tempomat z ogranicznikiem prędkości
- System wspomagania parkowania tyłem
- Automatyczne światła z czujnikiem zmierzchu
- Podgrzewane przednie fotele
- Ekran dotykowy HD o przekątnej 10,3 cala
- System multimedialny z DAB oraz bezprzewodowym Apple CarPlay i Android Auto
- System SOS i Assistance
- Pakiet Connect Plus na 3 lata
- Skórzaną kierownicę
- Reflektory Eco LED
- Komplet poduszek powietrznych
- System ABS z elektronicznym rozdziałem siły hamowania
- Pakiet systemów bezpieczeństwa
- Akustyczną przednią szybę
- Elektrochromatyczne lusterko wewnętrzne
- Przyciemniane tylne szyby
Klienci zwracają jednak uwagę przede wszystkim na wygląd. Jest nietuzinkowy i wyraźnie wyróżnia się na tle konkurencji. Efektowna linia nadwozia idzie w parze z praktycznością, bo prześwit wynosi 18,5 cm, co pozwala bez problemu pokonywać miejskie krawężniki. Bagażnik ma pojemność 350 litrów.

Pali mało, a silnik współpracuje z automatyczną skrzynią biegów
Pod maską DS 3 pracuje 1,2-litrowy turbodoładowany silnik benzynowy z 48-woltową technologią mild hybrid. Trzycylindrowa jednostka generuje 145 KM i 230 Nm momentu obrotowego. Współpracuje z sześciobiegową dwusprzęgłową automatyczną skrzynią biegów oraz napędem na przednie koła.

Auto przyspiesza od 0 do 100 km/h w 8,4 sekundy i osiąga prędkość maksymalną 204 km/h. Średnie zużycie paliwa wynosi 5 litrów na 100 kilometrów, a emisja CO2 według cyklu WLTP to 112 g/km. Osiągi prezentują się bardzo dobrze, zwłaszcza na tle Lexusa LBX, który do setki przyspiesza wolniej, bo w 9,2 sekundy.
Źródło: motofilm.pl



