Chińczycy coraz silniej zaznaczają swoją obecność na polskim rynku, a MG ma się u nas szczególnie dobrze. To obecnie największa chińska marka nad Wisłą i nie jest to niczym dziwnym, zwłaszcza że oferuje dwa bardzo tanie modele. Jeden z nich to miejski MG3, którego egzemplarze z rocznika 2024 są nadal dostępne w cenie 62 900 zł. Drugi to mały SUV o nazwie ZS Classic wyceniony na 79 800 zł. Mogłoby się wydawać, że przy takich cenach europejscy producenci są bez szans, ale próbują walczyć. Renault ostatnimi obniżkami wchodzi na to samo terytorium cenowe, oferując samochody z tych samych segmentów.
Francuzi nie zamierzają patrzeć, jak Chińczycy zabierają im klientów
Renault od pewnego czasu stopniowo obniża ceny swoich samochodów, ale pod koniec roku postanowiło postawić wyraźną kropkę nad i. Coraz lepsze statystyki sprzedaży MG w Polsce zaczęły wyraźnie ciążyć Francuzom, dlatego najnowsza promocja jest wycelowana w klientów rozważających dwa najtańsze modele chińskiej marki, czyli MG3 oraz ZS Classic.
Zobacz również
Koreańskie kombi z automatem za 95 900 zł. Cena spadła o ponad 20 tys. zł przez przygodę w transporcie
Sprzedają więcej niż Lexus i Volvo razem wzięte i nie muszą walczyć dużymi rabatami. Oferta BMW wywołała burzę w sieci
Ma prawie 5 metrów i pali 5 litrów. Ten Lexus kosztuje jak Skoda Superb 2.0 TSI, a jest hybrydą z silnikiem 2.5Efektem tych działań jest to, że dwa modele Renault, Clio oraz Captur, otrzymały nowe, wyraźnie obniżone ceny. Clio kosztuje teraz 67 448 zł, a Captur 77 490 zł. Tak więc w przypadku SUV-a Renault jest nawet tańsze od MG ZS Classic. Clio z kolei kosztuje niecałe 5 tys. zł więcej od MG3, ale wynika to z faktu, że jest to samochód z rocznika produkcji 2025, a więc o rok młodszy. Przy takiej różnicy cenowej wielu klientów może uznać dopłatę za w pełni uzasadnioną.

Co oferują najtańsze modele Renault?
Warto sprawdzić, co dokładnie dostajemy za te pieniądze. Renault Captur w tej cenie to wersja Evolution z napędem Eco G-100 z rocznika 2025. Na pokładzie znajdziemy między innymi:
- 17 calowe felgi
- system multimedialny openR link z ekranem 10,4 cala
- wyświetlacz zegarów o przekątnej 7 cali
- centralny zamek
- elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka boczne
- kierownicę obszytą skórą ekologiczną
- elektrycznie sterowane szyby przednie i tylne
- reflektory Full LED Pure Vision
- światła do jazdy dziennej LED
- system wspomagania ruszania pod górę
- czujniki parkowania z tyłu
- kamerę cofania
- manualną klimatyzację
- rozbudowany pakiet systemów bezpieczeństwa
W przypadku Clio wyposażenie jest bardzo podobne. Różnice wynikają głównie z mniejszych gabarytów auta. Clio ma 16 calowe felgi i mniejszy ekran multimedialny o przekątnej 7 cali. Nie ma również kamery cofania, choć przy tych rozmiarach nie jest ona tak potrzebna, bo samochód i tak pozostaje bardzo łatwy w manewrowaniu.

Oba mają ten sam układ napędowy
Pod względem mechanicznym oba modele są identyczne. Zarówno Clio, jak i Captur korzystają z układu Eco G-100, opartego na trzycylindrowym silniku benzynowym 1.0. W obu przypadkach moc maksymalna wynosi 100 KM, a samochody wyposażone są zarówno w zbiornik paliwa, jak i w instalację gazową.


Zbiornik LPG w Clio ma pojemność 32 litrów, a w Capturze 40 litrów. W praktyce oznacza to zasięg znacznie przekraczający 1000 km bez tankowania. Przy jeździe na benzynie Captur zużywa średnio 6,1 litra na 100 km, a Clio 5,4 litra. Prędkość maksymalna w obu przypadkach wynosi 180 km/h, a przyspieszenie do „setki” na gazie zajmuje odpowiednio 13 sekund w Capturze i 11,8 sekundy w Clio.
Źródło: motofilm.pl



