Pamiętam, gdy rozważałem zakup Cupry Formentor w 2020 roku. Na początku dostępny był wyłącznie wariant 2.0 o mocy 300 KM, wyceniany na około 200 tys. zł, co sprawiało, że auto pozostawało w zasięgu tylko nielicznych. Pod koniec tego samego roku w ofercie zadebiutował nowy silnik, który obniżył próg wejścia do świata marki do 115 900 zł. Teraz, po pięciu latach, gdy ceny w ostatnich miesiącach cały czas spadały, obecna oferta znów jest bardzo bliska poziomu z okresu pandemii. Ma to pomóc w walce o klientów coraz częściej rozważających chińskie marki.
Cuprę Formentor może kupić dziś każdy, kto szuka SUV-a
Aby dziś wyjechać z salonu sensownym SUV-em, trzeba dysponować budżetem rzędu 100 tys. zł. Owszem, można wyrwać MG HS za 89 900 zł, ale egzemplarz z rocznika 2024. Na Omodę 5 trzeba przeznaczyć co najmniej 109 900 zł, choć przez większą część roku cena wynosiła 115 500 zł. Na jeszcze wyżej pozycjonowane Jaecoo 7 „bez przygód” trzeba mieć przygotowane 130 900 zł.
Zobacz również
Koreańskie kombi z automatem za 95 900 zł. Cena spadła o ponad 20 tys. zł przez przygodę w transporcie
Sprzedają więcej niż Lexus i Volvo razem wzięte i nie muszą walczyć dużymi rabatami. Oferta BMW wywołała burzę w sieci
Ma prawie 5 metrów i pali 5 litrów. Ten Lexus kosztuje jak Skoda Superb 2.0 TSI, a jest hybrydą z silnikiem 2.5Po ostatniej obniżce Cupra Formentor plasuje się cenowo pomiędzy tymi ofertami z kwotą 119 900 zł. To wyraźny spadek względem katalogowych 141 700 zł i zaledwie 4 tys. zł więcej niż w grudniu 2020 roku. Co istotne, promocja obejmuje także zakup gotówkowy, co przy obecnych realiach rynkowych nie jest wcale oczywiste.
Najważniejsze jest jednak to, że mówimy o modelu po liftingu. Odświeżony w 2024 roku Formentor otrzymał nowe przednie reflektory, zmienione tylne światła oraz kilka istotnych poprawek we wnętrzu. Przy okazji wyeliminowano wiele problemów określanych jako choroby wieku dziecięcego. Technicznie jest to dużo lepszy i bardziej dopracowany samochód niż ten wyprodukowany w 2020 roku.


Podstawowa wersja ma trzystrefową klimatyzację
Najtańsza Cupra Formentor nie oznacza wersji ogołoconej z wyposażenia. Producent doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że chińskie marki weszły na rynek z samochodami niemal kompletnie wyposażonymi w atrakcyjnych cenach. Dlatego nawet bazowe modele Cupry są dziś bardzo dobrze skonfigurowane.
W przypadku podstawowego Formentora lista wyposażenia standardowego obejmuje między innymi:
- Relingi dachowe w kolorze lśniącej czerni
- Zintegrowane tylne światła LED z dynamicznymi kierunkowskazami
- Czujniki parkowania z przodu i z tyłu
- Wirtualny kokpit z cyfrową tablicą przyrządów i ekranem TFT 10,25 cala
- System Full Link
- Pełne reflektory LED-owe
- Automatyczna trzystrefowa klimatyzacja Climatronic z panelem sterowania z tyłu
- Szyba przednia termoizolacyjna
- Automatycznie ściemniające się lusterko wsteczne
- Podświetlane nakładki progowe w technologii LED
- Podłokietnik z przodu z regulacją wzdłużną i zintegrowanym schowkiem
- Fotele kierowcy i pasażera z regulacją podparcia odcinka lędźwiowego
- Podgrzewane przednie fotele
- Oświetlenie powitalne LED w lusterkach bocznych
- Awaryjne wspomaganie kierowania i asystent skrętu
- System Cupra Drive Profile z wyborem trybów jazdy
- Światła do jazdy dziennej LED z funkcją Coming and Leaving Home
- Przednie światła przeciwmgielne LED z funkcją doświetlania zakrętów
- Asystent świateł drogowych High Beam Assist
- Czujnik deszczu
- Progresywne wspomaganie układu kierowniczego
- Aktywny tempomat ACC
Warto zwrócić uwagę na to, że najtańsze chińskie propozycje oczywiście również oferują klimatyzację, ale zazwyczaj jest to klimatyzacja manualna. Tutaj mamy klimatyzację trzystrefową automatyczną, co w bazowych wersjach zdarza się rzadko. Do tego dochodzi bagażnik o pojemności 450 litrów, co jest wynikiem lepszym niż w znacznie większym Baicu 5, który oferuje 350 litrów.

Silnik z chińską pojemnością 1.5 l
Cieszy fakt, że w Cuprze nie eksperymentowano z silnikami 1.0, tak jak w Atece, Octavii czy innych modelach koncernu. Absolutnym minimum pozostała jednostka 1.5 TSI generująca 150 KM. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 9,1 sekundy, co jest wynikiem o około sekundę lepszym niż w przypadku Omody 5 w podstawowej wersji benzynowej.
Prawdziwa przewaga Formentora ujawnia się jednak w zużyciu paliwa. Spalanie na poziomie 6,1 litra na 100 km jest jak najbardziej realne do osiągnięcia. Przy spokojnej jeździe można zobaczyć nawet wynik zaczynający się od piątki. Nikt nie będzie tu rozważał montażu instalacji gazowej, jak w przypadku Baicu 5, który potrafi palić 10 litrów paliwa na 100 km.

Najsłabszym ogniwem tej oferty pozostaje sześciobiegowa manualna skrzynia biegów. Aby mieć przekładnię DSG, trzeba przygotować dodatkowych 10 tys. zł. Ale niektórzy wcale na to nie narzekają, bo preferują mechaniczne przekładnie. Prawda jest jednak taka, że takich klientów jest zaledwie garstka.
Źródło: motofilm.pl



