Japoński SUV zaprasza do świata premium w cenie Jaecoo 7 SH. Pali 5 litrów i przy 199 KM jest szybszy od 280 chińskich koni

Lexus nigdy nie słynął z niskich cen, ale w ostatnim czasie sytuacja wyraźnie się zmienia. Marka reaguje na chińską ekspansję, a jej średniej wielkości SUV stał się jedną z najciekawszych i najtańszych dróg wejścia do świata premium.

Lexus należy do marek, które na koniec roku przygotowały jedne z największych rabatów na rynku. Obniżki objęły całą gamę modelową, od limuzyny ES po największego SUV-a RX, na którego przeceny sięgają ponad 100 tys. zł. Nie zabrakło także solidnej promocji na średniej wielkości SUV-a, który po rabacie kosztuje dziś dokładnie tyle samo co katalogowe Jaecoo 7 Super Hybrid.

Większy, niż się wydaje i wyceniony tak, by zabolało konkurencję

Lexus UX plasuje się wyżej niż LBX. To nie jest mały SUV, lecz dość konkretne auto, które można określić jako bardziej luksusową Toyotę Corollę Cross. Wystarczy spojrzeć na wymiary. Nadwozie ma 4495 mm długości, czyli zaledwie o 5 mm mniej niż Jaecoo 7.

Nie bez powodu Lexus obniżył cenę właśnie do poziomu katalogowej ceny wariantu Jaecoo 7 Super Hybrid, czyli 153 900 zł. Przy takiej kwocie klient zaczyna po prostu kalkulować, czy lepiej zaryzykować z chińską super hybrydą, czy jednak postawić na sprawdzoną markę premium z ugruntowaną reputacją i dopracowaną hybrydą Toyoty.

Lexus UX300h - tylne siedzenia, fot. Lexus
Lexus UX300h – tylne siedzenia, fot. Lexus

Lexus UX zaczyna być realnym problemem także dla niemieckich rywali. Audi Q3 z silnikiem o mocy 204 KM nie jest hybrydą, kosztuje 213 900 zł i zużywa około 8,5 litra paliwa. BMW X1 w najtańszej wersji hybrydowej to już wydatek 234 500 zł. Owszem, oferuje 245 KM i lepsze osiągi, ale pod względem wyposażenia nie wyróżnia się niczym szczególnym. Jak na tym tle wypada Lexus UX?

Podstawowe wyposażenie jest solidne, ale nie jest kompletne

Lexus UX oferowany jest w sześciu wersjach wyposażenia: Elegance, Business, F Sport Design, Prestige, F Sport oraz Omotenashi. Cena 153 900 zł (obniżona z 179 900 zł) dotyczy wersji Elegance, która w standardzie oferuje między innymi:

  • Obręcze kół ze stopów lekkich 17 cali
  • Wiele poduszek powietrznych (przednie, kolanowe, boczne i kurtynowe)
  • Tapicerkę z tkaniny
  • Reflektory przednie Bi LED
  • Tylne światła LED
  • System automatycznych świateł drogowych
  • Dwustrefową automatyczną klimatyzację
  • Kamerę cofania
  • Lusterka zewnętrzne elektrycznie składane i podgrzewane
  • Adaptacyjny tempomat
  • Szyby z filtrem UV
  • Powłokę lakieru chroniąca przed drobnymi zarysowaniami
  • Skórzaną kierownicę z panelem sterowania audio, telefonem i wyświetlaczem

Warto jednak zaznaczyć, że choć na pokładzie jest kamera cofania, brakuje czujników parkowania, nawet z tyłu. Kierowca musi polegać wyłącznie na obrazie z kamery, bez sygnałów dźwiękowych. Nie ma także podgrzewanych foteli ani czujnika deszczu.

Trzeba też mieć świadomość, że bagażnik ma tylko 320 litrów pojemności. Po złożeniu tylnej kanapy przestrzeń rośnie do 1231 litrów.

Napęd hybrydowy nie pozostawia powodów do narzekań

Lexus wyposażył swojego bestsellerowego SUV-a w nowoczesny, samodoładowujący się układ hybrydowy piątej generacji. System generuje łączną moc 199 KM i oparty jest na dwulitrowym, czterocylindrowym silniku benzynowym współpracującym z jednostką elektryczną.

Za przeniesienie napędu odpowiada automatyczna skrzynia e-CVT oraz napęd na przednie koła. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 8,1 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 177 km/h.

Lexus UX300h - przód, fot. Lexus
Lexus UX300h – przód, fot. Lexus

Średnie zużycie paliwa to 5 litrów na 100 kilometrów, a emisja CO2 według WLTP wynosi 114 g/km. Dzięki nowemu, wydajniejszemu akumulatorowi litowo jonowemu UX może w określonych warunkach poruszać się wyłącznie na napędzie elektrycznym, osiągając prędkość do 115 km/h.

Choć Lexus UX ma o 80 KM mniejszą moc niż Jaecoo 7 Super Hybrid, wcale nie jest od niego wolniejszy. 280-konny chiński SUV przyspiesza do 100 km/h w 8,5 sekundy, czyli o 0,4 sekundy wolniej.

Źródło: motofilm.pl