Każdy orze, jak może. W zalewie nowych chińskich modeli producenci tacy jak Nissan muszą walczyć o klienta podwójnie. Nie mieli łatwo już wcześniej, a konkurencja tylko urosła. Dilerzy jednak nie zamierzają się poddawać. Qashqai sprzedaje się dobrze, ale największy SUV marki nie miał dotąd tyle szczęścia. Główną przeszkodą była cena. Teraz to się zmieniło, bo został przeceniony o dokładnie 60 000 zł w bardzo bogatej wersji wyposażenia.
Rodzinny Nissan z napędem na cztery koła mocno tanieje
Nissan jest zdeterminowany, by podbić sprzedaż X-Traila, zwłaszcza że końcówka roku to ostatnia szansa na dobicie planów sprzedażowych. Dilerzy poszli va banque – obniżyli ceny o kilkadziesiąt tysięcy złotych, wprowadzając japoński model do tego samego grona, co Volvo i Lexus, które również oferują rekordowe rabaty. Dla porównania: RX jest tańszy o około 100 tys. zł, a Volvo EX90 aż o 170 tys. zł. Na tle tych kwot obniżka 60 tys. zł może nie wygląda tak samo spektakularnie, ale dotyczy auta o znacznie niższej cenie bazowej. A to całkowicie zmienia perspektywę i sprawia, że chętnych nie brakuje. „Wczoraj podpisałem zamówienie. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, odbiorę auto jeszcze w tym roku” – skomentował jeden z użytkowników, który trafił na tą samą promocję.
Zobacz również
Koreańskie kombi z automatem za 95 900 zł. Cena spadła o ponad 20 tys. zł przez przygodę w transporcie
Sprzedają więcej niż Lexus i Volvo razem wzięte i nie muszą walczyć dużymi rabatami. Oferta BMW wywołała burzę w sieci
Ma prawie 5 metrów i pali 5 litrów. Ten Lexus kosztuje jak Skoda Superb 2.0 TSI, a jest hybrydą z silnikiem 2.5Standardowo X-Trail Tekna z 4WD kosztował 251 300 zł. Teraz można wyjechać z salonu za 191 300 zł. Oferta jest skierowana przede wszystkim do rodzin, które potrzebują przestrzeni, komfortu i możliwości jazdy w trudniejszym terenie. Napęd 4×4, prześwit 21 cm i bagażnik o pojemności 585 litrów sprawiają, że jest to pełnoprawny samochód na wakacje, wyjazd w góry czy codzienną eksploatację.

W tej cenie dostajemy niemal kompletnego SUV-a
191 tys. zł nie jest małą kwotą, ale wyposażenie wersji Tekna z pakietem Premium to już poziom, którego nie powstydziłby się żaden konkurent. Najważniejsze elementy obejmują:
- pełen zestaw poduszek powietrznych, w tym kolanowa i tylne boczne
- systemy bezpieczeństwa: aktywny tempomat, asystent pasa ruchu, monitor martwego pola, ogranicznik prędkości
- przednie i tylne czujniki parkowania, kamera cofania, system kamer 360°
- automatyczne światła, czujnik deszczu, światła LED
- 19-calowe felgi, przyciemniane szyby, relingi dachowe
- elektrycznie regulowane i składane lusterka, podgrzewana szyba przednia
- dach panoramiczny
- skórzana tapicerka, podgrzewane siedzenia przednie i tylne
- elektryczna regulacja fotela kierowcy
- HUD (wyświetlacz przezierny)
- klimatyzacja automatyczna
- system multimedialny z nawigacją, Bluetooth i USB
- inteligentny kluczyk, automatycznie ściemniające się lusterko
- inteligentny asystent parkowania
W praktyce- dopłacać nie trzeba już do niczego.
Silnik hybrydowy zapewnia dużą moc i niskie spalanie
Pod maską X-Traila pracuje napęd, który działa inaczej niż większość hybryd na rynku. Nissan zastosował system e-Power, czyli układ, w którym koła napędzane są wyłącznie silnikami elektrycznymi. Podobnie jest chociażby w Hondzie CR-V.

Silnik 1.5 turbo nie napędza bezpośrednio auta – pełni rolę generatora prądu. Ładuje akumulator litowo-jonowy o pojemności 2,1 kWh, a ten zasila dwa silniki elektryczne odpowiadające za napęd. Całość generuje 213 KM, a napęd na obie osie zapewnia system e-4ORCE, w którym każdy z silników elektrycznych obsługuje swoją oś.
Tak prezentują się osiągi oraz spalanie:
- przyspieszenie 0–100 km/h: 7 s
- prędkość maksymalna: 180 km/h
- średnie spalanie wg WLTP: 6,3 l/100 km
- emisja CO₂: 142 g/km
W praktyce samochód prowadzi się jak auto elektryczne. Rusza płynnie i niemal bezszelestnie, a jednostka spalinowa pracuje wyłącznie wtedy, gdy trzeba doładować akumulator.

A może by tak taniej?
Warto przypomnieć, że obniżek doczekały się nie tylko topowe odmiany. Niedawno pisałem o promocji na wersję kosztującą po przecenie 141 900 zł. Oczywiście nie oferuje ona tak rozbudowanego wyposażenia, efektywnego napędu ani systemu 4×4, ale dla wielu kierowców 163-konny silnik 1.5 będzie w pełni wystarczający. Zwłaszcza, że wymiary są te same.
Źródło: motofilm.pl



