Rynek jest dziś pełen SUV-ów. Niewiele z nich potrafi jednak połączyć rozsądną cenę, niskie spalanie i coś, co realnie wyróżnia je na tle konkurencji. Hyundai dokładnie taką propozycję ma w swojej ofercie. Nazywa się Kona i ma gwarancję z warunkami, jakich próżno szukać u rywali. Jest atrakcyjna zwłaszcza dla osób, które dużo podróżują.
Jeden z bestsellerów Hyundaia w dobrej cenie
Kona w najnowszej odsłonie zdobyła tytuł Samochodu Roku 2024. Nie bez powodu, bo stosunek ceny do jakości jest tu jednym z najlepszych w segmencie. To również jeden z najlepiej sprzedających się modeli marki. Tylko w 2024 roku na polskie drogi wyjechało 3909 egzemplarzy. Coraz częściej pojawia się też pytanie, czy zamiast Tucsona nie lepiej wybrać właśnie Konę. I dla wielu osób taka decyzja ma sens.
Zobacz również
Koreańskie kombi z automatem za 95 900 zł. Cena spadła o ponad 20 tys. zł przez przygodę w transporcie
Sprzedają więcej niż Lexus i Volvo razem wzięte i nie muszą walczyć dużymi rabatami. Oferta BMW wywołała burzę w sieci
Ma prawie 5 metrów i pali 5 litrów. Ten Lexus kosztuje jak Skoda Superb 2.0 TSI, a jest hybrydą z silnikiem 2.5Choć Kona jest pozycjonowana niżej niż Tucson, oferuje 466 litrów pojemności bagażnika. To więcej niż w Omodzie 5 i wielu innych chińskich SUV-ach. Różnice gabarytowe nie są duże, dlatego samochód bez problemu sprawdzi się jako auto dla czteroosobowej rodziny.
To w dużej mierze efekt ogromnego skoku jakościowego w drugiej generacji. Poprzednia Kona była mniejsza i wyraźnie słabiej wykończona. Nowa dojrzała do tego, by nazywać ją mniejszym Tucsonem. Po rabacie wynoszącym 9 tys. zł najtańszą wersję można kupić za 106 910 zł, czyli za kwotę niższą niż podstawowa Omoda 5 (109 900 zł). Sprawdźmy więc, co dokładnie oferuje.

Wyposażenie dobre, gwarancja bezkonkurencyjna
Przeglądając oferty chińskich SUV-ów, często powtarza się ten sam schemat. Importerzy oferują długie 7-letnie gwarancje, ale z limitami rzędu 150 lub 160 tys. kilometrów. Dla osób dużo podróżujących oznacza to, że limit może skończyć się znacznie szybciej niż same lata ochrony. Hyundai podszedł do sprawy inaczej. Oferuje 5 lat gwarancji bez limitu kilometrów. Producent wychodzi z założenia, że jeśli samochód jest eksploatowany zgodnie z przeznaczeniem, przebieg nie powinien być problemem.
A jak wygląda wyposażenie? Już podstawowa wersja Smart oferuje zaskakująco dużo:
- Cyfrowe zegary z wyświetlaczem 4,2 cala
- Klimatyzacja manualna
- Bezkluczykowy dostęp
- System podążania na pasie ruchu
- Kamera cofania
- Przednie i tylne czujniki parkowania
- Asystent unikania kolizji czołowych z wykrywaniem pieszych i rowerzystów
- Ogranicznik prędkości
- Inteligentny asystent rozpoznawania znaków drogowych
- Asystent utrzymywania pasa ruchu
- System monitorowania uwagi kierowcy
- Wybór trybów jazdy
- Skórzana kierownica
- Skórzana dźwignia zmiany biegów
- System multimedialny z ekranem 12,3 cala
- Cyfrowe radio DAB
- Nawigacja z usługami Hyundai Live i Bluelink
- Apple CarPlay i Android Auto
- Automatyczne włączanie świateł
- Reflektory LED
- Felgi aluminiowe 16 cali
- Tylne światła LED
- Komplet poduszek powietrznych
Można narzekać na brak podgrzewanych siedzeń w standardzie, ale za dopłatą 2500 zł da się je bez problemu dodać. A oprócz nich zyskujemy także podgrzewaną kierownicę, fotel kierowcy z elektryczną regulacją podparcia lędźwiowego, fotel pasażera z regulacją wysokości, schowek pod podłogą bagażnika oraz siatkę do mocowania bagażu.

Turbodoładowany silnik z naciskiem na rozsądne spalanie
Silnik benzynowy w poprzedniej Konie jest równie niezawodny, ale w praktyce zużywa średnio 8 do 9 litrów paliwa na 100 kilometrów. W nowej generacji postawiono na mniejszą, nowocześniejszą jednostkę. To litrowy, trzycylindrowy silnik benzynowy z turbodoładowaniem, który generuje 115 KM i 200 Nm momentu obrotowego. Współpracuje z sześciobiegową manualną skrzynią biegów i napędem na przednie koła.

Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 11,9 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 178 km/h. Według norm WLTP średnie zużycie paliwa to 5,7 litra na 100 kilometrów, a emisja CO2 wynosi 129 g/km.
Źródło: motofilm.pl



