59 900 zł za najlepszą wersję Excite. Wyniki testów zderzeniowych przestraszyły klientów, a rok produkcji dołożył swoje

Kolejny producent schodzi z ceną nowego samochodu poniżej psychologicznej bariery 60 tys. zł. Tym razem jednak oferta dotyczy najlepiej wyposażonej wersji tego modelu.

Obniżki cen w Dacii nie pozostały niezauważone przez MG. Wczoraj pisałem o tym, jak Sandero zeszło poniżej psychologicznej bariery 60 tys. zł, a dziś MG odpowiada bardzo podobnym ruchem. Dzięki temu na rynku pojawia się już trzecie spalinowe auto dostępne za mniej niż 60 tys. zł, obok Fiata Panda i Dacii Sandero. W tym przypadku jednak mówimy o najlepiej wyposażonej wersji MG3.

MG3 jeszcze nigdy nie było tak tanie

Bacznie obserwuję rozwój wydarzeń wokół MG3. Najtaniej udało mi się wcześniej upolować ten model za 62 650 zł i szczerze mówiąc byłem przekonany, że to koniec ich możliwości. Chińsko-brytyjska marka jednak zawsze lubi zaskakiwać pod koniec roku. Po tym jak wprowadzili do obiegu ZS-y i HS-y z rocznika 2024, z czego tego drugiego można kupić za mniej niż 90 tys. zł, można się po nich spodziewać wszystkiego.

W magazynach znaleźli także MG3 z 2024 roku. Nie ma żadnych szans, żeby sprzedać je za katalogowe 79 900 zł, jak modele z rocznika 2025 i dobrze o tym wiedzą. Dlatego zagrali va banque i od razu zeszli poniżej psychologicznej bariery 60 tys. zł. Auto wystawiono za 59 900 zł w atrakcyjnym niebieskim lakierze i czeka na swojego nabywcę. Jeśli pójdzie szybko, podobny scenariusz może spotkać pozostałe egzemplarze, które wciąż mają metkę z ceną 64 900 zł.

MG3 - front, fot. MG
MG3 – front, fot. MG

Ma wszystko, czego potrzeba do komfortowej jazdy po mieście i nie tylko

MG podzieliło gamę MG3 na dwie wersje wyposażenia Standard oraz Excite. Cały sens tej oferty polega na tym, że dotyczy ona lepszej wersji Excite. Skąd więc tak duża obniżka? Po pierwsze jest to nowy egzemplarz z rocznika 2024. Po drugie część klientów obawia się tego modelu po wynikach testów zderzeniowych Euro NCAP. W teście zderzenia czołowego zawiódł mechanizm blokady fotela kierowcy, który obrócił się, powodując słabą ochronę prawej nogi manekina.

Auto jest jednak w pełni dopuszczone do ruchu i nie ma żadnych problemów z homologacją. Przy cenie niższej o około 20 tys. zł od katalogowej na pewno znajdzie swojego amatora, zwłaszcza że wyposażenie jest więcej niż przyzwoite.

Na liście wyposażenia wersji Excite znajdziemy między innymi:

  • Przednie poduszki powietrzne dla kierowcy i pasażera
  • Przednie boczne poduszki powietrzne
  • Boczne kurtyny powietrzne
  • Aktywny system hamowania awaryjnego z detekcją pieszych i rowerzystów
  • Asystent utrzymania pasa ruchu z ostrzeganiem przed niekontrolowaną zmianą pasa
  • Asystent prędkości
  • Alert uwagi kierowcy
  • Ostrzeganie przed kolizją z przodu
  • Reflektory LED z regulacją wysokości
  • Kamera cofania z liniami prowadzącymi
  • Tylne czujniki parkowania
  • Elektrycznie regulowane, składane i podgrzewane lusterka boczne
  • Elektrycznie sterowane szyby przednie i tylne
  • Felgi aluminiowe 16 cali z oponami 195/55 R16
  • Manualna klimatyzacja sterowana z poziomu ekranu dotykowego
  • Kierownica wielofunkcyjna
  • Tempomat
  • 7 calowy wyświetlacz kierowcy
  • Ekran dotykowy o przekątnej 10,25 cala
  • Apple CarPlay
  • Android Auto

Trzeba jedynie pamiętać, że bagażnik ma pojemność zaledwie 293 litry. To efekt tego, że konstruktorzy skupili się przede wszystkim na jak największej przestrzeni na tylnej kanapie. I to faktycznie się udało.

MG3 Excite za 59 900 zł, fot. motofilm.pl
MG3 Excite za 59 900 zł, fot. motofilm.pl

Silnik 1.5 o dużej mocy i wcale nie wysokim spalaniu

Pod maską MG3 znajdziemy silnik benzynowy 1.5 o mocy 115 KM. Napęd współpracuje z pięciobiegową manualną skrzynią i przekazuje moc na przednią oś. Taki zestaw pozwala na przyspieszenie do 100 km/h w 10,8 sekundy oraz osiągnięcie prędkości maksymalnej 185 km/h.

MG3 Hybrid - bok
MG3 Hybrid – bok, fot. MG

Co jednak istotne, wbrew opiniom o wysokim spalaniu chińskich jednostek 1.5, tutaj jest całkiem przyzwoicie. Średnie zużycie paliwa na poziomie 6,1 litra na 100 km nie jest rekordowe, ale też nie odstrasza. To zasługa niskiej masy własnej samochodu. Silnik ma lżej, więc pali mniej. W SUV-ach jest odwrotnie, nie jadą szybciej, a przy okazji spalają zdecydowanie więcej.

Źródło: motofilm.pl