Wygląda jak Jeep zmieszany z Range Roverem. Koreański SUV za 111 699 zł ma aż 703 litry bagażnika

Rynek SUVów jest dziś tak zapchany, że coraz trudniej czymś zaskoczyć. Ten rodzinny model próbuje to zrobić połączeniem stylu Jeepa i Range Rovera oraz naprawdę ogromnym bagażnikiem. Po solidnym rabacie kosztuje przy tym sensowne pieniądze.

Większe Jeepy i właściwie każdy Range Rover są bardzo drogie. A przecież ich masywna stylistyka podoba się wielu kierowcom, bo wygląda solidnie i robi wrażenie na drodze. A gdyby tak połączyć cechy obu tych aut? Właśnie taki miks stworzyła marka KGM, oferując SUV-a z potężnym bagażnikiem za 111 699 zł po ostatnich rabatach.

KGM Torres to jeden z tych SUVów z większym bagażnikiem

Kiedyś samochód nosił nazwę SsangYong Torres. Zmieniono ją, aby ujednolicić nazewnictwo z tym stosowanym na innych rynkach. Nie wpłynęło to na warunki gwarancji ani funkcjonowanie serwisów ASO. Mimo to część klientów nadal podchodzi do marki z rezerwą, ponieważ wcześniej nie kojarzyła nazwy KGM.

Torres zwraca uwagę na ulicach, ponieważ stylistycznie przypomina połączenie Jeepa i Range Rovera. Widać to z każdej strony nadwozia. Koreański SUV jest opcjonalnie dostępny z napędem na cztery koła i potrafi sobie naprawdę nieźle poradzić poza asfaltem, co wynika między innymi z prześwitu wynoszącego 195 milimetrów.

Ssangyong Torres
KGM Torres – przód, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

Tak tanio jeszcze nie było

Obecnie po rabatach model z rocznika 2025 można kupić za 111 699 zł. W tej cenie klient otrzymuje wersję Joy. Warto zapoznać się z jej wyposażeniem, ponieważ nie jest to „goła” odmiana pozbawiona ważnych elementów. Obejmuje ona między innymi:

  • 7 poduszek powietrznych w tym centralną poduszkę powietrzną w fotelu kierowcy
  • Reflektory LED
  • Czujniki parkowania tylne i kamera cofania z wyświetlaczem HD
  • Immobiliser i alarm
  • Inteligentny asystent kontroli prędkości
  • Cyfrowy zestaw wskaźników o przekątnej 12,3 cala
  • Wyświetlacz systemu multimedialnego o przekątnej 12,3 cala z nawigacją i obsługą ustawień pojazdu
  • Android Auto i Apple CarPlay
  • 6 głośników
  • Tempomat
  • Dwustrefową klimatyzację automatyczną
  • Elektryczne wspomaganie kierownicy
  • Gniazda USB w drugim rzędzie
  • Elektryczny hamulec postojowy
  • Kanapę tylną dzieloną w proporcji 40 do 60
  • Lusterka zewnętrzne elektrycznie sterowane składane i podgrzewane z kierunkowskazami
  • Roletę bagażnika i podwójną podłogę bagażnika
  • Kierownicę pokrytą skórą
  • Relingi dachowe w kolorze czarnym
  • Tapicerkę materiałową w kolorze czarnym
  • Felgi aluminiowe 17-calowe z oponami w rozmiarze 225/60

Największe wrażenie robi bagażnik o pojemności 703 litrów. MG HS z 507 litrami oraz Jaecoo 7 z 564 litrami oferują wyraźnie mniej przestrzeni, a jednocześnie kosztują więcej. Oba modele są konstrukcjami chińskimi, podczas gdy Torres pochodzi z Korei Południowej. Producent deklaruje duże zaufanie do własnego produktu, oferując gwarancję do 10 lat lub do 200 tysięcy kilometrów. Obejmuje ona wszystkie samochody z polskiej dystrybucji i jest zawarta w cenie pojazdu bez żadnej dopłaty.

Ssangyong Torres
Ssangyong Torres i Sebastian Rydzewski, dziennikarz motofilm.pl / TVN Turbo

Nie licz na ekonomiczną jazdę Torresem, chyba że…

Większe Jeepy i Range Rovery potrafią zużywać paliwo w akceptowalnych granicach, jeśli wybierze się wysokoprężne wersje silnikowe. W tym przypadku nie ma na to szans. Pod maską pracuje silnik benzynowy o pojemności 1,5 litra z turbodoładowaniem i czterema cylindrami. Rozwija moc 163 koni mechanicznych oraz 280 niutonometrów momentu obrotowego. Współpracuje z sześciobiegową skrzynią manualną i napędem na przód. Czas przyspieszenia do 100 kilometrów na godzinę wynosi 9,1 sekundy.

Ssangyong Torres
KGM Torres – wnętrze, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

Jednostka napędowa ma jedną istotną wadę – zużywa dużo paliwa. Podczas mojego testu średnie spalanie wyniosło 11 litrów na 100 kilometrów. Mocniejsze wciśnięcie pedału gazu powoduje wzrost zużycia do około 14 lub 15 litrów. Przy zbiorniku o pojemności 50 litrów oznacza to konieczność tankowania co mniej więcej 300 kilometrów. To zdecydowanie nie jest auto dla osób, które chcą jeździć jak najtaniej. Da się jednak trochę zejść z kosztów. Duży bagażnik ułatwia montaż instalacji LPG, więc można realnie obniżyć wydatki na paliwo.

Oferty na KGM Torres, fot. motofilm.pl
Oferty na KGM Torres tylko jednego dilera, fot. motofilm.pl

Mimo wszystko za trochę ponad 100 tysięcy złotych Torres daje ciekawy wygląd, sporo miejsca w środku i sensowne wyposażenie. To propozycja dla osób, które nie robią dużych przebiegów, ale chcą po prostu dużego i wygodnego SUVa.

Źródło: motofilm.pl