W świecie, który w segmencie kompaktowych SUV-ów został zdominowany przez 1.5 i 1.6-litrowe jednostki benzynowe, trudno dziś o coś większego. Nie wszystkie marki podążają jednak za tym trendem. Mazda pozostaje wierna dużym pojemnościom. Oprócz 3.3-litrowego diesla w CX-60, teraz oferuje zupełnie nowego, niemal 4,7-metrowego SUV-a z 2.5-litrowym silnikiem benzynowym. 600 Polaków zamówiło auto od razu po premierze, bez szans pojeżdżenia.
Mazda CX-5 nie daje Chińczykom żadnych szans pod względem pojemności. Jest „naj”
CX-5 to jedna z najbardziej wyczekiwanych premier 2025 roku. Poprzednia generacja była produkowana aż przez dziewięć lat — od 2016 roku, z jedynie drobnymi modernizacjami po drodze.
Zobacz również
Aby pozostać konkurencyjną w tym wyjątkowo trudnym segmencie, Mazda musiała się wyróżnić. Chińscy producenci konsekwentnie stawiają na silniki 1.5 i 1.6, natomiast Mazda proponuje jednostkę o pojemności 2.5 litra i to już w wersji podstawowej.
Nowa generacja CX-5 to dojrzała konstrukcja z realnymi argumentami, by walczyć z najlepszymi. Polscy klienci zdają się do niej przekonywać. Kilkaset osób zamówiło ten model w ciemno, zaraz po premierze, mimo że samochód nie pojawił się jeszcze w salonach. Duża w tym zasługa ceny, niższej niż u poprzednika. Cennik otwiera kwota 139 900 zł.

Co oferuje bazowa Mazda CX-5 oprócz dużego silnika?
Prawie 140 tys. zł za SUV-a to niemało, zwłaszcza dziś. Dla porównania, za około 10 tys. zł mniej można kupić Jaecoo 7 Urban. Kia Sportage w wersji bazowej również będzie tańsza. Co zatem daje Mazda w standardzie?
Najważniejsze elementy wyposażenia:
- Centralny podłokietnik dla kierowcy i pasażera
- Klimatyzacja automatyczna
- System multimedialny Mazda Connect z ekranem 10,25”
- Skórzana kierownica i dźwignia zmiany biegów
- Przednie i tylne czujniki parkowania
- Czujnik deszczu i zmierzchu
- Reflektory LED
- Pakiet systemów bezpieczeństwa ADAS (m.in. adaptacyjny tempomat, monitoring martwego pola, asystent pasa ruchu, rozpoznawanie znaków drogowych)
- 8 głośników
- Wyświetlacz centralny 12,9”
- Cyfrowe zegary 10,25”
- Apple CarPlay i Android Auto (przewodowe)
- Usługi Google built-in
Duża, przestronna i najlepiej wymiarowana w klasie
Nowe CX-5 oferuje 583-litrowy bagażnik i jest jednym z najdłuższych SUV-ów w segmencie — mierzy 4690 mm. Dla porównania: Jaecoo 7 ma 4500 mm, Kia Sportage 4540 mm, Volkswagen Tiguan 4539 mm, a Terramar 4519 mm.
Nowa Mazda wchodzi więc do ligi większych SUV-ów, gdzie spotyka się m.in. z Baicem 7 (4745 mm), który kosztuje co najmniej 162 900 zł — i wciąż ma zaledwie 1.5-litrowy motor.
Silnik to najmocniejszy argument Mazdy
Mazda CX-5 trafiła do sprzedaży w Polsce z jednym silnikiem: 2.5-litrową jednostką benzynową o mocy 141 KM, połączoną z 8-biegowym automatem. Początkowo dostępna jest tylko wersja z napędem na przód, ale w 2026 roku dołączy wariant 4×4. To znana i dopracowana jednostka, która słynie z niezawodności w innych modelach Mazdy. W poprzednim CX-5 oferuje nawet 194 KM.

Średnie spalanie według producenta wynosi 7,0 l/100 km, a emisja CO₂ to 157 g/km. Dla porównania, 1.5-litrowe Jaecoo 7 Urban spala średnio 7,5 l/100 km — mimo przecież o prawie litr mniejszej pojemności.
Dobra cena, ale z jednym „ale”
Mazda wreszcie sensownie wycenia swoje samochody. 139 900 zł to bardzo konkurencyjna kwota.
Na rabaty raczej nie ma co liczyć, przynajmniej na początku sprzedaży. Jednak pierwsze egzemplarze pojawią się na drogach dopiero w lutym 2026 roku, więc na nową CX-5 trzeba jeszcze trochę poczekać. Konkurencja oferowana jest właściwie „od ręki”.
Źródło: motofilm.pl






