Toyota wyprzedaje za 63 900 zł. Rocznik 2025, kamera cofania i bagażnik 829 l po złożeniu tylnej kanapy

Segment najtańszych samochodów robi się coraz ciekawszy. Gdy na początku roku pisałem, że poprzednia Panda po cichu stała się najtańszym nowym autem w Polsce, nie sądziłem, że Toyota zbliży się do niej ceną.

Wygląda na to, że kierowcy dysponujący kwotą około 60 tys. zł nie muszą skazywać się na chińskie MG3 czy Pandę poprzedniej generacji. Do gry o klienta z podobnym budżetem wkracza Toyota. I co zaskakujące, oferuje całkiem sporo. Za dokładnie 63 900 zł można wyjechać z salonu autem wyposażonym w klimatyzację, ekran dotykowy, a nawet kamerę cofania.

Najtańszy model Toyoty przeceniony o 8 tys. zł

Gdy Aygo X w podstawie kosztowało 71 900 zł, nic dziwnego, że klienci wybierali tańsze alternatywy. Od kilku miesięcy da się wyjechać z salonu nową Pandą za około 60 tys. zł. W grudniu niektórzy złapali nawet hybrydowe MG3 o mocy prawie 200 KM za 71 450 zł. Toyota w końcu przestała tylko patrzeć, co robi konkurencja, i wzięła się do roboty. Cięcia cen nie dotyczą już tylko hitów pokroju Corolli czy C-HR, ale również najtańszego modelu Aygo X.

Toyota Aygo X - bok, fot. Toyota
Toyota Aygo X – bok, fot. Toyota

To propozycja zdecydowanie godna rozważenia dla kogoś, kto chce zamknąć cały zakup samochodu do kwoty 65 tys. zł i nie wyobraża sobie jazdy chińskim autem ani kiepsko poskładaną Pandą. Wersja Comfort modelu Aygo X oferuje naprawdę sensowny zestaw wyposażenia, w tym:

  • System multimedialny Toyota Touch® 3 z 9-calowym ekranem dotykowym
  • Kierownica obszyta skórą
  • Kamera cofania ze statycznymi liniami
  • Regulacja wysokości fotela kierowcy
  • Chromowana gałka zmiany biegów
  • Dodatkowe wygłuszenie kabiny
  • Automatyczny ogranicznik prędkości (ASL)
  • Klimatyzacja
  • Podgrzewane lusterka zewnętrzne
  • Wielofunkcyjna kierownica
  • LED-owe światła do jazdy dziennej i tylne lampy LED

Aygo X świetnie sprawdza się w mieście. Długość 3,7 metra pozwala swobodnie parkować, a kamera cofania w standardzie znacząco ułatwia manewrowanie. Można narzekać na 17-calowe stalowe felgi. Z drugiej strony, kierowca może właściwie przestać zwracać uwagę na krawężniki.

Mimo że auto oferuje tylko 231 litrów przestrzeni bagażowej (mniej niż MG3 z 280 litrami), to po złożeniu oparcia pojemność rośnie do 829 litrów – poziomu znanego z rodzinnych SUV-ów pokroju Volkswagena Tayrona czy Skody Kodiaq. Oczywiście przy założeniu, że samochodem mają podrożować dwie osoby.

Toyota Aygo X - przód
Toyota Aygo X – przód, fot. Toyota

Pod maską znany silnik

Podstawowa Toyota Aygo X oferuje jeden sprawdzony silnik: trzycylindrową jednostkę 1.0 o mocy 72 KM i momencie obrotowym 93 Nm. Napęd jest przekazywany na przednią oś za pomocą 5-stopniowej skrzyni manualnej. Toyota nie elektryfikowała tej jednostki, bo i tak mało pali. Średnie homologowane spalanie wynosi 4,7 l/100 km, a emisja CO₂ to 107 g/km (WLTP). Dodanie miękkiej hybrydy podniosłoby tylko koszt auta, odbierając mu największy atut w postaci przystępnej ceny. A prostota konstrukcji pozostaje kolejną zaletą: ten silnik bez trudu naprawi praktycznie każdy mechanik.

Oferta Toyoty na Aygo X - zrzut ekranu, fot. motofilm.pl
Oferta Toyoty na Aygo X – zrzut ekranu, fot. motofilm.pl

Źródło: motofilm.pl