Wygląda na to, że kierowcy dysponujący kwotą około 60 tys. zł nie muszą skazywać się na chińskie MG3 czy Pandę poprzedniej generacji. Do gry o klienta z podobnym budżetem wkracza Toyota. I co zaskakujące, oferuje całkiem sporo. Za dokładnie 63 900 zł można wyjechać z salonu autem wyposażonym w klimatyzację, ekran dotykowy, a nawet kamerę cofania.
Najtańszy model Toyoty przeceniony o 8 tys. zł
Gdy Aygo X w podstawie kosztowało 71 900 zł, nic dziwnego, że klienci wybierali tańsze alternatywy. Od kilku miesięcy da się wyjechać z salonu nową Pandą za około 60 tys. zł. W grudniu niektórzy złapali nawet hybrydowe MG3 o mocy prawie 200 KM za 71 450 zł. Toyota w końcu przestała tylko patrzeć, co robi konkurencja, i wzięła się do roboty. Cięcia cen nie dotyczą już tylko hitów pokroju Corolli czy C-HR, ale również najtańszego modelu Aygo X.
Zobacz również
Zabrałem hybrydowe Audi Q5 Sportback do Niemiec, żeby sprawdzić, czy po rozładowaniu baterii traci moc jak „chińczyk”. Takiego spalania się nie spodziewałem
77 700 zł to nowa cena za SUV-a dłuższego niż Nissan Qashqai. Za tyle dostajemy automat i silnik 1.5
Poliftowy Seat Ibiza stał się tańszy od chińskiego MG3. Ma prosty silnik MPI z bardzo dobrą opinią
To propozycja zdecydowanie godna rozważenia dla kogoś, kto chce zamknąć cały zakup samochodu do kwoty 65 tys. zł i nie wyobraża sobie jazdy chińskim autem ani kiepsko poskładaną Pandą. Wersja Comfort modelu Aygo X oferuje naprawdę sensowny zestaw wyposażenia, w tym:
- System multimedialny Toyota Touch® 3 z 9-calowym ekranem dotykowym
- Kierownica obszyta skórą
- Kamera cofania ze statycznymi liniami
- Regulacja wysokości fotela kierowcy
- Chromowana gałka zmiany biegów
- Dodatkowe wygłuszenie kabiny
- Automatyczny ogranicznik prędkości (ASL)
- Klimatyzacja
- Podgrzewane lusterka zewnętrzne
- Wielofunkcyjna kierownica
- LED-owe światła do jazdy dziennej i tylne lampy LED
Aygo X świetnie sprawdza się w mieście. Długość 3,7 metra pozwala swobodnie parkować, a kamera cofania w standardzie znacząco ułatwia manewrowanie. Można narzekać na 17-calowe stalowe felgi. Z drugiej strony, kierowca może właściwie przestać zwracać uwagę na krawężniki.
Mimo że auto oferuje tylko 231 litrów przestrzeni bagażowej (mniej niż MG3 z 280 litrami), to po złożeniu oparcia pojemność rośnie do 829 litrów – poziomu znanego z rodzinnych SUV-ów pokroju Volkswagena Tayrona czy Skody Kodiaq. Oczywiście przy założeniu, że samochodem mają podrożować dwie osoby.

Pod maską znany silnik
Podstawowa Toyota Aygo X oferuje jeden sprawdzony silnik: trzycylindrową jednostkę 1.0 o mocy 72 KM i momencie obrotowym 93 Nm. Napęd jest przekazywany na przednią oś za pomocą 5-stopniowej skrzyni manualnej. Toyota nie elektryfikowała tej jednostki, bo i tak mało pali. Średnie homologowane spalanie wynosi 4,7 l/100 km, a emisja CO₂ to 107 g/km (WLTP). Dodanie miękkiej hybrydy podniosłoby tylko koszt auta, odbierając mu największy atut w postaci przystępnej ceny. A prostota konstrukcji pozostaje kolejną zaletą: ten silnik bez trudu naprawi praktycznie każdy mechanik.

Źródło: motofilm.pl



