Wielu kierowców, myśląc o SUV-ie, od razu ma przed oczami Toyotę RAV4. To jeden z najbardziej rozpoznawalnych modeli w swojej klasie i od lat cieszy się świetną opinią. Niestety, ceny Toyoty potrafią skutecznie ostudzić zapał, bo dla wielu osób zakup RAV4 to po prostu zbyt duży wydatek. Nie oznacza to jednak, że nie ma dobrych alternatyw. Są, i to wcale nie z Chin. Ford ma w swojej ofercie model, który oferuje znacznie więcej mocy, a przy tym jest wyraźnie tańszy.
Toyota przeceniła RAV4, ale to może nie wystarczyć
Nie jest tak, że Japończycy nic nie robią i RAV4 nie została objęta promocją. Owszem, obniżono jej cenę w wyprzedaży rocznika 2025 z 189 900 zł do 166 100 zł. Choć model oferuje przyzwoite wyposażenie seryjne i 218-konny napęd hybrydowy, to wciąż sporo. Zwłaszcza że na rynku istnieją tańsze, a przy tym mocniejsze alternatywy.
Zobacz również
Jest to na przykład znany wszystkim Ford Kuga z napędem hybrydowym typu plug-in o mocy 243 KM. To znacznie więcej niż w przypadku RAV4. W dodatku mówimy o wersji PHEV, którą można poruszać się wyłącznie na prądzie. Brzmi nieźle? Sprawdźmy, co dostajemy w standardzie.

Niemal kompletnie wyposażony SUV za cenę znacznie niższą niż w Toyocie
Ford w ostatnich miesiącach gruntownie przemyślał swoją strategię. Musiał to zrobić, bo elektryki doprowadziły markę do poważnych kłopotów finansowych i w efekcie zwolnień w fabrykach. W firmie doskonale wiedzą, że w czasach chińskiej ekspansji trudno przyciągnąć klientów słabo wyposażonym SUV-em. Dlatego już w standardzie oferują między innymi:
- Reflektory Full LED (światła dzienne, mijania, drogowe oraz kierunkowskazy w technologii LED)
- Reflektory włączające się automatycznie w zależności od poziomu natężenia światła (z funkcją opóźnionego wyłączania)
- Auto High Beam – system automatycznego sterowania światłami drogowymi
- Przednie światła przeciwmgielne z funkcją doświetlania zakrętów
- Lusterka boczne sterowane, podgrzewane i składane elektrycznie z lampkami oświetlającymi podłoże
- Dach lakierowany w kolorze nadwozia
- Tylny spojler
- Dwie końcówki układu wydechowego
- Tylne światła w technologii LED
- 17-calowe obręcze kół ze stopów lekkich w kolorze Sparkle Silver
- Kierownicę trójramienną wykończoną skórą ekologiczną Sensico
- Dodatkową elektryczną nagrzewnicą w bloku silnika (PHEV)
- Przewód do ładowania na publicznych stacjach ładowania AC 1-fazowy (PHEV)
- System Ford KeyFree z przyciskiem uruchamiania Ford Power
- Kamerę cofania
- System rozpoznawania znaków ograniczenia prędkości
- Hamulec pokolizyjny
- Lane Keeping System, który pomaga utrzymać samochód na środku pasa ruchu
- System multimedialny SYNC4 z 13,2-calowym ekranem dotykowym, DAB+, nawigacją, bezprzewodową obsługą Apple CarPlay i Android Auto, zestawem głośnomówiącym Bluetooth, obsługą głosową po polsku, sześcioma głośnikami, gniazdem USB i sterowaniem z kierownicy
- Modem 5G z funkcją bezprzewodowych aktualizacji map i oprogramowania oraz dostępem do aplikacji FordPass
- Bezprzewodową ładowarką do smartfonów
No dobra, ile to wszystko kosztuje? Tu wiele osób może być zaskoczonych. Okazuje się, że takim autem można wyjechać z salonu w promocyjnej cenie 156 620 zł. To około 10 tys. zł mniej niż w przypadku Toyoty RAV4.
Co potrafi silnik hybrydowej Kugi?
Układ napędowy oparto na 2,5-litrowym silniku benzynowym. Łączna moc 243 KM pozwala na osiągnięcie 100 km/h w 7,3 sekundy i prędkość maksymalną 200 km/h. W przypadku RAV4 zajmuje to 8,4 sekundy. Napęd na przednią oś współpracuje z automatyczną przekładnią CVT, podobnie jak w Toyocie. Może nie jest to rozwiązanie najwyższej kultury, ale uchodzi za trwałe i mniej awaryjne.

Średnie zużycie paliwa wynosi 5,2 litra na 100 km, a emisja CO₂ 119 g/km. Jak to się ma do Toyoty? RAV4 wypada nieco gorzej – 5,6 litra i 126 g/km. Oczywiście Toyota ma też w ofercie RAV4 z hybrydą typu plug-in, ale jej cena, nawet po obniżce, zaczyna się od 215 200 zł. Co prawda oferuje wtedy 306 KM, jednak różnica w cenie pozostaje ogromna.
Źródło: motofilm.pl






