Jeden z najbardziej oryginalnych samochodów ostatnich lat wcale nie kosztuje fortuny. Dzięki dużym rabatom udzielanym przez dilerów można spokojnie wyjechać z salonu takim autem już za 129 400 zł, a nawet taniej, jeśli zakup odbędzie się z pomocą firmowego finansowania. Problem w tym, że niewiele osób w ogóle zna to auto, a szkoda. Bo choć nie jest SUV-em, ma od wielu z nich większy bagażnik i potrafi palić w trasie 4,4 litra.
Z profilu przypomina Lamborghini Urusa. Jest fantastycznie narysowany
Francuzi zawsze lubili eksperymentować i w tym przypadku nie jest inaczej. 408 miał być czymś w rodzaju alternatywy dla SUV-a. Po co w ogóle go tworzyć? Choćby po to, by dzięki sportowej sylwetce uzyskać niższe zużycie paliwa.
Zobacz również
To zdecydowanie jeden z najbardziej oryginalnych Peugeotów ostatnich lat. Nowy Peugeot 408 robi wrażenie swoją stylistyką i wciąż jest dość rzadkim widokiem na polskich drogach. Przez to wiele osób ma mylne wrażenie, że jest drogi. Tymczasem sprawdziłem temat i okazuje się, że salony są pełne egzemplarzy dostępnych od ręki w cenach grubo poniżej 130 tys. zł. Jedna z ciekawszych ofert dotyczy egzemplarza w wersji Allure z napędem hybrydowym, wyceniona na 129 400 zł. Co oferuje?
- Głośniki: 2 wysokotonowe w przednich słupkach, 2 niskotonowe w drzwiach przednich, 2 średniotonowe w drzwiach tylnych
- i-Connect: Mirror Screen
- Lusterka boczne elektrycznie sterowane, podgrzewane, składane, z kierunkowskazami
- Pakiet Drive Assist
- Klimatyzację automatyczną, dwustrefową, z czujnikiem jakości powietrza Air Quality System
- Czujniki parkowania z tyłu oraz kamerę cofania
- Reflektory przednie Full LED
- Peugeot i-Cockpit
- Szybę przednią laminowaną, akustyczną
- Szyby boczne tylne i szyba tylna przyciemniane
- System bezkluczykowego dostępu i uruchamiania pojazdu ADML
- Komplet systemów bezpieczeństwa
Czy to mało? Zdecydowanie nie. Może przydałyby się większe koła, bo seryjne 17-ki są trochę za małe, ale to już kwestia gustu. Te fabryczne świetnie radzą sobie na krawężnikach. Peugeot 408, mimo swojej ekstrawaganckiej stylistyki, oferuje aż 536 litrów bagażnika. To więcej niż MG HS, które ma 507 litrów. Auto mierzy 4678 milimetrów długości i 2068 milimetrów szerokości. Co ciekawe, rozstaw osi to 2787 milimetrów, czyli tylko o 6 milimetrów mniej niż w Peugeocie 508, który jest od 408 dłuższy o 72 milimetry. Przekłada się to na bardzo przestronne wnętrze.

Napęd hybrydowy umożliwia spalanie poniżej 4,5 litra w trasie
Pod względem mechanicznym nowy model 408 jest dostępny z trzema opcjami silnika. Wszystkie są w różnym stopniu zelektryfikowane i mają napęd na przednie koła. Podstawową wersję napędza 1,2-litrowy turbodoładowany silnik benzynowy o mocy 145 KM. Wykorzystuje on 48-woltową technologię mild hybrid (MHEV) i współpracuje z sześciobiegową, dwusprzęgłową automatyczną skrzynią biegów.
To bardzo oszczędna jednostka. W trasie samochód potrafi zużyć nawet 4,4 litra paliwa na 100 kilometrów, a średnio 5,1 litra. Emisja CO₂ wynosi 115 g/km.

Ofert poniżej 130 tys. zł jest mnóstwo
Z wyglądu można by pomyśleć, że to auto musi być drogie, ale tak nie jest. W ofertach od 120 do 130 tys. zł można wręcz przebierać. Oczywiście wiele z nich podaje cenę z finansowaniem i ubezpieczeniem dilera, jednak są też takie, gdzie wystarczy doliczyć około 1500 zł, by kupić auto za gotówkę. Moja propozycja to egzemplarz w pięknym, szarym kolorze Selenium. Diler oferuje takie auto w cenie 129 400 zł przy zakupie gotówkowym i dorzuca dodatkowe wyposażenie:
- Czujniki parkowania z przodu i z tyłu, VisioPark 360 (cztery kamery, widok 360°)
Alarm - Bezprzewodowa ładowarka indukcyjna do telefonu
- Podgrzewanie kierownicy
- Zestaw naprawczy do opon
- Fotel kierowcy AGR: regulacja ręczna, podgrzewany; fotel pasażera: regulacja ręczna, podgrzewany
- Felgi aluminiowe 19″ Jaspe
- i-Connect Advanced: Mirror Screen, wbudowana nawigacja, Peugeot Connect SOS & Assistance
Trzeba przyznać, że jest nad czym się zastanowić.
Źródło: motofilm.pl






