Seat z marki skazanej na zamknięcie szybko stał się czarnym koniem w Europie. Jest to zasługa m.in. takiego modelu jak Arona, który w trudnym momencie dla firmy zaczął się sprzedawać znacznie lepiej po pierwszej fali obniżek. Dziś ceny spadły jeszcze bardziej, choć nie jest to wyłącznie efekt działań importera. Bo choć auto w katalogu kosztuje 88 700 zł, u dilerów bez problemu da się wynegocjować 84 300 zł. I wiele wskazuje na to, że w tym roku mogą zejść jeszcze niżej.
Hiszpański crossover z dużym bagażnikiem ma nawet wirtualny kokpit
W Polsce Arona nigdy nie była w pełni doceniona. Tymczasem w jej macierzystej Hiszpanii w 2024 roku pomogła utrzymać Seata w pierwszej trójce najlepiej sprzedających się marek. Wśród modeli, które odegrały kluczową rolę w tym osiągnięciu, są bestsellerowe Seat Ibiza i właśnie Arona. To robi wrażenie, zwłaszcza że konkurencja tam wcale nie jest łatwa. Na dalekim zachodzie Europy, podobnie jak w Polsce, pojawiło się ostatnio mnóstwo całkowicie nowych marek z Chin.
Zobacz również
Aronę testowałem wielokrotnie. Mimo niewielkich gabarytów dobrze sprawdza się zarówno w mieście, jak i na trasie, zachowując stabilność przy autostradowych prędkościach. A jeśli dojdzie do stłuczki, z częściami też nie ma problemu.

Co oferuje? W cenie 84 300 zł nie oczekujmy cudów, ale tragedii też nie ma, bo wersją bazową jest obecnie Style (kiedyś była to odmiana środkowa). W wyposażeniu znajdziemy m.in.:
- tempomat,
- Front Assist z funkcją awaryjnego hamowania,
- Lane Assist,
- system wykrywania zmęczenia,
- ogranicznik prędkości,
- asystenta podjazdu,
- system rozpoznawania znaków drogowych,
- tylne czujniki parkowania,
- liczne poduszki powietrzne,
- elektrycznie sterowane szyby z przodu i z tyłu oraz lusterka
- klimatyzację,
- centralny zamek,
- wirtualny kokpit z ekranem 8”,
- ekran dotykowy 8,25”,
- przednie światła ecoLED,
- tylne światła LED,
- felgi aluminiowe 16”.
Wielu kierowcom takie wyposażenie w zupełności wystarczy, a do tego w bazie nie ma stalowych felg. Dodatkowo za 819 zł można dokupić opony całoroczne. Warto rozważyć też przeceniony z prawie 8 tys. zł pakiet Comfort+ za 3999 zł, który dodaje kamerę cofania, przednie czujniki parkowania, automatyczną klimatyzację i przedni podłokietnik. Brak tego ostatniego elementu to niestety standard w bazowych wersjach aut Grupy Volkswagena, ale łatwo go obejść. Skórzany podłokietnik ze schowkiem można kupić w sklepie z akcesoriami motoryzacyjnymi za ok. 270 zł i samodzielnie zamontować.

Arona nigdy nie była paliwożerna
Podstawowa jednostka to trzycylindrowe 1.0 o mocy 95 KM. Motor cechuje się dobrą reakcją na gaz, osiąga setkę w 11,3 sekundy i maksymalnie rozpędza się do 182 km/h. To wynik lepszy niż w wielu samochodach w podobnej cenie, które potrzebują na to 13–14 sekund. Jednej rzeczy jednak brakuje — 6-biegowej skrzyni manualnej. Z jakiegoś powodu producent postawił na 5-stopniowy manual, choć różnica w emisji CO₂ wynosi 3 gramy (kara +285 euro). Można dopłacić 3500 zł za 6-biegową, ale jeśli i tak myślimy o dopłatach, warto rozważyć od razu DSG. Automat kosztuje 13 500 zł więcej, dodaje dwa przełożenia i zdecydowanie poprawia komfort jazdy.
Średnie spalanie wynosi 5,5 l/100 km. Należy jednak spodziewać się, że przez brak szóstego biegu na autostradzie będzie to ok. 8 litrów. Jeśli auto rzadko opuszcza miasto, różnica będzie niezauważalna. W katalogu spalanie wersji 6-biegowej jest niższe tylko o 0,2 litra, ale przy 140 km/h na trasie oszczędność może wynieść nawet 1-1,5 litra. Za to bagażnik zawsze oferuje 400 litrów pojemności.

To nie musi być ostatnia obniżka Seata w tym roku
W pierwszym kwartale 2026 roku do sprzedaży wejdzie Arona po liftingu. Dzięki nowym reflektorom i bogatszemu wyposażeniu może sporo namieszać w segmencie małych crossoverów. Z tego powodu można się spodziewać, że Seat będzie chciał opróżnić magazyny z egzemplarzy produkowanych od 2021 roku. Jakich kwot można oczekiwać? Arona mierzy się m.in. z Baiciem 3, którego przeceniono na 74 900 zł. Dlatego 80 tys. zł „bez setki” wydaje się całkiem realne jeszcze przed końcem roku.
Źródło: motofilm.pl






