Kierowcy szukający dużego rodzinnego SUV-a mogą się zdziwić, gdy sprawdzą najnowszą ofertę Toyoty i zobaczą brak Highlandera. Ten potężny i bardzo trwały model zniknął z konfiguratora, choć cieszył się dużą popularnością nawet w podstawowej wersji wycenionej na 219 600 zł. Na szczęście istnieje propozycja, która bez kompleksów wypełnia tę lukę. Jest równie niezawodna, większa i jej zakup nie oznacza konieczności wydawania nawet „dwóch stów”. Nie jest też z Chin.
Duży SUV z 4×4, ogromnym prześwitem i opcją siedmiu miejsc
Highlandera wybierano głównie za wysoki prześwit wynoszący 185 mm i świetną opinię o trwałości jego napędu hybrydowego. Ale niewiele osób zdaje sobie sprawę, że za 40 tysięcy złotych mniej można mieć SUVa równie dużego, z jeszcze większym prześwitem 224 mm i reputacją „auta nie do zdarcia”.
Zobacz również
Mowa o KGM Rextonie, koreańskim modelu z 20-letnią historią i pełnoprawnnymi terenowymi rozwiązaniami. Ma nie tylko klasyczny napęd 4×4, ale też reduktor, którego na próżno szukać w większości współczesnych SUV-ów. Za dopłatą 5 tys. zł można dołożyć trzeci rząd siedzeń.

Importer przecenił Rextona o prawie 20 tys. zł. A jak z wyposażeniem?
Po ostatniej korekcie cennika podstawowa wersja Rextona kosztuje 170 910 zł (wcześniej 189 900 zł), ale w tej konfiguracji nie ma napędu 4×4. Warto dopłacić 9 tys. zł, bo za 179 910 zł (199 900 zł) dostajemy już pełnoprawną rodzinną terenówkę, która i tak jest o kilkadziesiąt tysięcy złotych tańsza od Highlandera. Przypomnijmy, że japońska propozycja w ostatnich miesiącach dostępności kosztowała minimum 219 600 zł za wariant Prestige.
W standardzie Rextona znajdziemy między innymi:
- sześć poduszek powietrznych
- systemy bezpieczeństwa i autonomicznego hamowania
- asystenta pasa ruchu
- reflektory LED
- czujniki parkowania z przodu i z tyłu
- cyfrowy zestaw zegarów 12,3 cala
- Android Auto i Apple CarPlay
- fabryczną nawigację
- klimatyzację jednostrefową
- tempomat adaptacyjny
- skórzaną kierownicę
- aluminiowe felgi 17-cali
Bagażnik mieści 820 litrów, a po złożeniu dwóch rzędów siedzeń jego pojemność rośnie do 1977 litrów. To poziom znany ze Skody Kodiaq, Volkswagena Tayrona czy Hyundaia Santa Fe, ale żaden z tych modeli nie oferuje takich zdolności użytkowych jak KGM. Rexton potrafi pociągnąć na haku przyczepę o masie nawet 3,5 tony, podczas gdy Highlander ma maksymalny uciąg 2,2 tony.
Silnik i podzespoły mają opinię niezawodnych
Rexton od lat słynie z trwałej konstrukcji. Użytkownicy chwalą go za to, że niewiele się w nim psuje, a ewentualne naprawy są proste i niedrogie. W każdej wersji pracuje 2,2-litrowy turbodiesel o mocy 202 KM i 441 Nm, połączony z ośmiobiegowym automatem.

Średnie spalanie według WLTP wynosi 8,4 litra, a emisja CO2 219 g/km. Dzięki zbiornikowi o pojemności 70 litrów zasięg na jednym tankowaniu przekracza 800 kilometrów.
Chcesz lepsze wyposażenie? Demówki potrafią być tańsze nawet o 50 tys. zł
Nie każdemu wystarczy podstawowa wersja bez podgrzewanych foteli czy klimatyzacji dwustrefowej. Dopłata do odmiany Adventure to aż 27 tys. zł, dlatego warto wiedzieć, że dilerzy dysponują atrakcyjnie wycenionymi „demówkami”.

Samochody z przebiegami 1-5 tys. km bywają przeceniane nawet o 50 tys. zł. Jeden z egzemplarzy z 2025 roku, który kończy służbę jako auto demonstracyjne w lutym, jest wystawiony za 225 900 zł. Ma komplet wyposażenia z różnymi opcjonalnymi dodatkami, a jego cena katalogowa to 272 900 zł.

Źródło: motofilm.pl






