Świat nie kręci się tylko wokół SUV-ów. Coraz więcej kierowców słusznie dochodzi do wniosku, że wyżej zawieszone nadwozie pomaga tylko okazjonalnie, a na co dzień podnosi spalanie. Dlatego wiele osób wraca do hatchbacków, limuzyn czy kombi. Lepsza aerodynamika zapewnia niższe zużycie paliwa, a niektóre propozycje oferują nawet napęd AWD. W tej przecenionej włoskiej propozycji dostajemy go w standardzie, choć wiele SUV-ów w podobnej cenie nie oferuje go nawet jako opcji.
Mocny konkurent klasy C właśnie staniał o 45 500 zł
Limuzyny wciąż mają się dobrze. Audi ciągle sprzedaje A5, BMW trzyma w gamie serię 3, a Mercedes nie rezygnuje z klasy C. Nawet Alfa Romeo po 10 latach produkcji nie wycofała Giulii, choć żyje głównie z SUV-ów (również produkowanych w Polsce). I dobrze, bo dzięki temu w gamie wciąż znajduje się bardzo mocny sedan z napędem na cztery koła, który nie wymaga wydawania fortuny.
Zobacz również
Prawie trzystukonna Giulia AWD została mocno przeceniona przez jednego z dilerów. Zeszła z ceny katalogowej o 45 500 zł, więc za 189 000 zł można wyjechać z salonu czarnym egzemplarzem, który po pojawieniu się promocji błyskawicznie wskoczył na pierwsze miejsce w sortowaniu od najpopularniejszych na stronie Alfy Romeo. Nietrudno zrozumieć dlaczego, bo konkurencja za podobne osiągi każe płacić znacznie więcej. Mercedes klasy C z napędem 4Matic zaczyna się od 227 400 zł i ma tylko 204 KM + 23 KM boostu. Jest wyraźnie wolniejszy.

A co dostajemy za niespełna 190 tys. zł?
To nie jest wariant podstawowy. Auto ma w cenie bogatszą konfigurację, w tym pakiet Premium AWD za prawie 12 tysięcy złotych. Ma też bagażnik o pojemności 480 litrów, czyli tyle, co w niektórych SUV-ach.
Oto najważniejsze elementy wyposażenia:
- 12,3 calowy cyfrowy zestaw zegarów
- 18 calowe felgi aluminiowe Sport Silver Matt
- elektryczna regulacja foteli kierowcy i pasażera
- aktywny czujnik martwego pola
- amortyzatory o zmiennej charakterystyce tłumienia FSD
- automatyczne światła z czujnikiem zmierzchu
- kamera cofania z liniami dynamicznymi
- klimatyzacja dwustrefowa
- ładowarka indukcyjna
- łopatki przy kierownicy
- czarna podsufitka
- matrycowe światła główne Full LED
- tempomat adaptacyjny
- system Uconnect z nawigacją i ekranem 8,8 cala
- lakier Vulcano Black
Silnik zapewnia świetne osiągi, a napęd na cztery koła sprawdza się znakomicie zimą
Jeśli chodzi o mechanikę, pod maską Giulii pracuje dwulitrowy, turbodoładowany silnik czterocylindrowy. Generuje 280 KM i 400 Nm, a jego moc trafia na obie osie przez ośmiobiegowy automat.

Taka Giulia rozpędza się do „setki” w 5,2 sekundy i osiąga maksymalnie 240 km/h. Średnie zużycie paliwa według WLTP wynosi 7,8 litra, a emisja CO2 to 176 g/km. Dla porównania, najbardziej zbliżone cenowo C200 4Matic potrzebuje 7,1 sekundy do setki. Co więcej, nawet C300 4Matic za 241 400 zł o mocy 258 KM + 23 KM przegrywa o całą sekundę. Żeby w ogóle myśleć o podobnej dynamice, trzeba wybrać C400 4Matic, które kosztuje minimum 309 200 zł i mimo to osiąga setkę w 5,4 sekundy (+0,2).

Napęd AWD daje też dużą przewagę zimą. Auto prowadzi się wtedy znacznie pewniej, mniej nerwowo reaguje na śliskiej nawierzchni i nie ma problemu z ruszaniem, nawet gdy pod kołami jest lód albo ubity śnieg. Do tego dużo łatwiej wyjechać z zaspy czy podjechać pod ośnieżoną górkę. Nie było siły, żeby taka oferta nie stała się hitem.
Źródło: motofilm.pl






