„Mniejsza Kia Sportage” boleśnie uderzy w MG ZS. W cenie 90 990 zł oferuje duży ekran i wysoki prześwit

Nowy model Kii może w krótkim czasie stać się hitem polskiego rynku. Wyglądem nawiązuje do Sportage i już w podstawowej wersji oferuje naprawdę solidne wyposażenie.

Nie każdy potrzebuje tak dużego SUVa jak Kia Sportage, zwłaszcza że jej cena znacząco przekracza 100 tysięcy złotych. Dla kierowców, którzy oczekują nowoczesnego wyglądu i bogatego wyposażenia, ale jednocześnie nie potrzebują tak dużych gabarytów, Kia przygotowała zupełnie nową odsłonę modelu Stonic. Wyraźnie nawiązuje on do Sportage przez charakterystyczny układ przednich reflektorów.

Debiut nowej Kii spędza sen z powiek chińskiej konkurencji

Nowa Kia Stonic jest już dostępna w sprzedaży. To auto, które ma powalczyć z najtańszymi chińskimi propozycjami na rynku i może mocno namieszać w segmencie. Ze świeższą stylistyką, uproszczoną gamą silników i rozszerzonym zestawem technologii Stonic ma realną szansę stać się częstym widokiem na polskich drogach. Jej debiut najbardziej odczuje MG ZS, które do tej pory dominowało wśród najbardziej przystępnych cenowo SUVów.

Warto przyjrzeć się nowemu „koreańczykowi” z bliska. Kierowcy coraz częściej oczekują możliwie najwięcej za rozsądne pieniądze. Podstawowa wersja M kosztuje 90 990 zł i już bez dopłat oferuje bardzo długą listę elementów wyposażenia:

  • System stabilizacji toru jazdy ESC, system wspomagający ruszanie pod górę HAC, system ABS, autonomiczny hamulec pokolizyjny MCB
  • 6 poduszek powietrznych
  • System autonomicznego hamowania z wykrywaniem pojazdów pieszych i rowerzystów FCA
  • Asystent utrzymania pasa ruchu LKA
  • System wykrywający zmęczenie kierowcy DAW
  • Asystent utrzymania auta na środku pasa LFA
  • Inteligentny ogranicznik prędkości ISLA
  • Tempomat
  • Światła do jazdy dziennej i pozycyjne LED
  • Klimatyzacja manualna
  • Kierownica wielofunkcyjna wykończona syntetyczną skórą
  • Zestaw wskaźników z kolorowym ekranem 4,2 cala
  • Konsola centralna z podłokietnikiem
  • Port USB C dla pasażerów z tyłu
  • Czujniki parkowania z przodu i z tyłu oraz kamera cofania
  • Elektryczne szyby z przodu i z tyłu
  • Podgrzewane i regulowane lusterka
  • Ekran centralny 12,3 cala z nawigacją przewodowym Android Auto i Apple CarPlay tunerem DAB oraz 6 głośnikami
  • Panel dotykowy sterujący multimediami lub klimatyzacją
  • Bluetooth
  • Porty USB A i USB C
  • Usługi cyfrowe Kia Connect
  • 16 calowe felgi aluminiowe
  • Relingi dachowe
  • Elektroniczny hamulec postojowy i selektor trybów jazdy w wersji 7DCT
Kia Stonic (2026) - bok
Kia Stonic (2026) – bok, fot. Kia
Kia Sportage (2025) - przód, fot. Kia
Kia Sportage (2025) – przód, fot. Kia

Za 1500 zł można wyraźnie zwiększyć komfort zimą

Warto dopłacić 1500 zł do pakietu Winter, który dodaje podgrzewaną kierownicę i trzystopniowe podgrzewanie foteli przednich. Dzięki temu auto staje się w pełni komfortowe również zimą.

Bagażnik oferuje 352 litry pojemności, co dla wielu kierowców będzie w pełni wystarczające. Warto jednak dodać, że MG ZS zapewnia o około 100 litrów więcej przestrzeni. Stonic nadrabia za to prześwitem wynoszącym 165 milimetrów. Na 17 calowych felgach zwiększa się on nawet do 183 milimetrów. To w każdym przypadku więcej niż w małym SUVie MG, który ma prześwit 161 milimetrów.

Kia Stonic (2026) - wnętrze
Kia Stonic (2026) – wnętrze, fot. Kia

Pod maską bardziej ekonomiczny silnik

Poprzedniego Stonica oferowano w bazowej wersji z 1,2 litrowym silnikiem o mocy 79 KM. Nie był to mistrz oszczędności, ani tym bardziej demon prędkości. Zaszła duża zmiana, bo teraz minimum stanowi motor 1.0 T GDI o mocy 100 KM. Silnik ten jest łączony wyłącznie z sześciobiegową manualną skrzynią biegów. Na szczycie gamy znajduje się jednostka 1.0 T GDI o mocy 115 KM. Jest ona zelektryfikowana technologią mild hybrid 48 V i w tym przypadku można wybierać między skrzynią manualną a dwusprzęgłową automatyczną. Najtańszy automat to wydatek 97 790 zł.

Kia Stonic (2026) - tył
Kia Stonic (2026) – tył, fot. Kia

Według Kii nowy silnik spala średnio od 5,6 do 5,9 litra na 100 kilometrów i emituje 126 gramów CO2 na kilometr. Przyspieszenie do pierwszej setki trwa 11 sekund, a prędkość maksymalna wynosi 179 km/h. Nic nie zmienia się w kwestii gwarancji. Koreańczycy nadal oferują 7 lat, podobnie jak większość chińskich marek na polskim rynku.

Źródło: motofilm.pl