Warto obserwować rynki motoryzacyjne w całej Europie. To, co jeździ już po drogach innych krajów na Starym Kontynencie, może bowiem wkrótce pojawić się również w Polsce. Tak stało się chociażby z marką dR. Jeszcze rok temu w naszym kraju nikt o niej nie słyszał, podczas gdy w Hiszpanii czy we Włoszech jej samochody były powszechnym widokiem. Dziś dR za moment rozpoczyna działalność w Polsce. Podobna historia może dotyczyć modelu Yououdooo 6 (BAW 212).
Prawdziwa terenówka za połowę ceny Land Cruisera?
Kierowcy marzący o prawdziwym aucie terenowym muszą zwykle przygotować kilkaset tysięcy złotych. Za Land Cruisera trzeba zapłacić co najmniej 400 tys. zł, a Defender kosztuje około 350 tys. zł. Najtańszą chińską alternatywą na polskim rynku jest Jetour T2 za 174 900 zł, który pojawił się w Polsce kilka dni temu. W innym przypadku wybór w segmencie terenówek poniżej 200 tys. zł by nie istniał.
Zobacz również
To jednak może się szybko zmienić. W Hiszpanii podbój rynku zaczyna Yououdooo 6. Chińska propozycja została tam wyceniona na dokładnie 38 621 euro, czyli w przeliczeniu około 163 tys. zł. Auto wygląda jak klasyczna terenówka z krwi i kości, ale wbrew pozorom oferuje bogate wyposażenie i nowoczesne technologie. Mierzy 4,7 m długości, więc plasuje się w segmencie D. Jak na samochód 4×4, nie jest przesadnie duży, a dzięki klasycznej, pięciodrzwiowej bryle pozostaje bardzo praktyczny.
Na pokładzie znajdziemy m.in.:
- liczne poduszki powietrzne (przednie i boczne)
- 17-calowe felgi aluminiowe
- reflektory LED wraz z DRL i światłami przeciwmgielnymi
- automatyczną aktywację świateł i czujnik deszczu
- panoramiczny dach
- elektrycznie regulowane, składane i podgrzewane lusterka
- 10,25-calowy cyfrowy zestaw wskaźników
- system multimedialny z ekranem 12,3 cala
- USB, Bluetooth, radio cyfrowe
- ładowarkę bezprzewodową
- automatyczną klimatyzację
- system bezkluczykowy
- tapicerkę z mikrofibry i elektryczne fotele
- adaptacyjny tempomat, rozpoznawanie znaków, ostrzeganie przed kolizją i opuszczeniem pasa
- czujniki parkowania przód/tył i kamerę 360°
- kontrolę ciśnienia, system e-Call
- systemy off-roadowe: HDC, HSA, tryby jazdy
Za napęd odpowiada silnik 2.0
W Polsce najpopularniejsze wśród chińskich aut są pojemności 1.5 i 1.6. Jednostki 2.0 pojawiają się rzadko — najczęściej w większych SUV-ach i terenówkach, jak w Jetourze. Pod maską Yououdooo 6 także pracuje dwulitrowy silnik, oferujący 252 KM i 410 Nm, połączony z 8-biegowym automatem.

Oczywiście paliwożerność jest w tym przypadku pewna. Katalogowo niecałe 11 l/100 km, ale w praktyce można spodziewać się 14–15 l. Emisja CO₂ również jest wysoka (263 g/km). Jednak dla klientów szukających auta terenowego nie są to czynniki decydujące. Liczą się możliwości w terenie, a te zapowiadają się bardzo dobrze:
- kąt natarcia — 40°
- kąt zejścia — 36°
- prześwit — 235 mm
- głębokość brodzenia — 850 mm
To wartości zbliżone do topowych terenówek pokroju Range Rovera.

Jaka jest szansa, że pojawi się w Polsce?
Polscy kierowcy uwielbiają proste, solidne terenówki. Gdyby Yououdooo 6 trafił do nas w cenie z rynku hiszpańskiego, mógłby stać się prawdziwym hitem. Na razie nie ma oficjalnych informacji o jego wprowadzeniu do Polski, ale podobnie było z marką dR. Zanim pojawiła się u nas, zdobyła Hiszpanię i Włochy. Jeśli Yououdooo 6 odniesie tam sukces, ekspansja na kolejne kraje Unii wydaje się bardzo prawdopodobna.

Tym bardziej że model ten jest w istocie bliźniakiem BAW BJ212 (znany też jako Beijing Jeep), a jeden z mikrosamochodów tej marki — BAW Pony — już od jakiegoś czasu jest dostępny w Polsce. Producent więc doskonale wie o naszym istnieniu. A gdy połączą kropki i zobaczą jak nad Wisłą sprzedają się chińskie propozycje…
Źródło: motofilm.pl






