To już nie są czasy, gdy myśląc o nowym Lexusie trzeba było przygotować co najmniej kilkaset tysięcy złotych. Owszem, katalog wciąż obejmuje modele za ponad pół miliona, ale marka ma w ofercie także podwyższany model osiągalny dla kogoś, kto rozważa nowego chińskiego SUV-a pokroju Jaecoo 7 (dostępny od 130 900 zł). Paradoksalnie, choć Jaecoo kreuje się na samochód przygodowy, to przeceniony SUV Lexusa ma od niego wyższy prześwit.
Lexus LBX to bardziej luksusowa Toyota Yaris Cross
Jaki model Lexusa sprzedaje się dziś w Europie najlepiej? Wcale nie limuzyna LS ani największy SUV RX. Bestsellerem jest model LBX, którego ceny na koniec roku zostały mocno obniżone. Auto można kupić w niektórych specyfikacjach o ponad 30 tys. zł taniej i wyjechać z salonu już za 133 800 zł.
Zobacz również
To wcale nie jest tylko wygodna bulwarówka do miasta. Mało kto wie, ale LBX oferuje prześwit aż 22 cm. Dla porównania Jaecoo 7, które chętnie stawiane jest obok Range Rovera, w wersji Offroad ma 20 cm prześwitu. Nawet Dacia Duster z napędem 4×4 też wypada o 3 milimetry niżej. Co jeszcze otrzymujemy w wersji podstawowej jednego z najpopularniejszych modeli premium?
- Obręcze aluminiowe 17-calowe z oponami 225/60
- Powłoka lakieru odporna na drobne zarysowania
- Reflektory przednie Full LED w kształcie litery L
- Przednie kierunkowskazy LED
- Automatyczne światła drogowe AHB oraz dynamiczne światła drogowe AHS
- Dwustrefowa klimatyzacja automatyczna
- Kierownica obszyta ekologiczną skórą z panelami sterującymi
- Aktywny tempomat pracujący w pełnym zakresie prędkości
- Elektryczne szyby z przodu i z tyłu
- Kamera cofania
- Przedni podłokietnik
- System multimedialny Lexus Link Connect z sześcioma głośnikami oraz ekranem 9,8-cala
- Nawigacja chmurowa
- Bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto
- Komplet poduszek powietrznych oraz rozbudowane systemy bezpieczeństwa z asystentem awaryjnego hamowania
Miałem okazję testować LBX we Włoszech i auto robi świetne pierwsze wrażenie jakością materiałów, podobnie zresztą jak chińskie Jaecoo 7. To jeden z najlepiej wykończonych małych SUVów, w którym zastosowano wiele dodatkowych materiałów wygłuszających. Nie obyło się jednak bez wad. Do największych należy niewielki bagażnik. 332 litry to skromna wartość. Dla porównania Chery Tiggo 4 CSH za 95 tys. zł oferuje aż o 100 litrów więcej. LBX ma też bardzo mało miejsca na tylnych siedzeniach, choć wcale nie jest taki krótki (mierzy 4190 mm).

Najmocniejszą kartą Lexusa LBX pozostaje sprawdzony napęd hybrydowy
Lexus LBX korzysta z klasycznego układu hybrydowego opartego na silniku 1.5 wspomaganym jednostką elektryczną. Łączna moc wynosi 136 KM. Motor współpracuje z przekładnią eCVT i napędem na przednią oś. Auto rozpędza się do 100 km/h w 9.2 sekundy, a prędkość maksymalna to 170 km/h. Dla porównania Jaecoo 7 z silnikiem 1.6 o mocy 147 KM i przednim napędem potrzebuje 10.3 sekundy. Różnica wynika głównie z masy. Chiński SUV jest prawie 300 kg cięższy.

Średnie zużycie paliwa LBXa to około 4.4 litra na 100 km, a emisja CO2 wynosi 100 g/km. To właśnie ten wynik pozwala Lexusowi tak mocno ciąć ceny. Limit 93.6 g/km, od którego wkrótce naliczane będą kary, jest coraz bliżej.
Warto też wiedzieć, że Lexus ma jedne z ciekawszych ofert finansowania. Na przykład w popularnym leasingu Kinto One LBX kosztuje 549 zł netto miesięcznie przy 20 procentowej wpłacie i umowie na 36 miesięcy.
Źródło: motofilm.pl






