Chyba wszyscy jesteśmy już przyzwyczajeni do coraz śmielszych ofert producentów samochodów. Cupra postanowiła pójść o krok dalej i zaproponowała Leona w cenie katalogowej bazowej Omody 5 Comfort – czyli dokładnie 109 900 zł. Jeszcze niedawno taka kwota za nowego Leona brzmiała jak żart, dziś to prawdziwa propozycja i podobno wcale nie najniższa. W dodatku nie mówimy o „golasie”, lecz o naprawdę przyzwoicie wyposażonym samochodzie.
Przeceniony Leon jest bardzo dobrze wyposażony, jednak z jednym „ale”
Leon od lat uchodzi za jeden z najlepiej prowadzących się hatchbacków. Pewny na autostradzie, zwrotny w mieście, z bagażnikiem o pojemności 380 litrów i miejscem dla pięciu osób. Brzmi jak złoty środek codziennej motoryzacji. Przy cenie obniżonej o ponad 30 tys. zł stał się jedną z najrozsądniejszych opcji na zakup nowego auta.
Zobacz również

Na oficjalnej stronie producenta oferta za 109 900 zł oprócz standardowego wyposażenia obejmuje bardzo ważny pakiet opcjonalny Edge, z systemem bezkluczykowym, ambientowym oświetleniem, kamerą cofania i alarmem z funkcją SAFE. Jednak nawet seryjne wyposażenie powinno wystarczyć większości kierowców, bo ma:
- Tylne światła LED z dynamicznymi kierunkowskazami
- Aktywny wyświetlacz informacyjny Medium
- Automatyczną klimatyzację trzystrefową Climatronic z filtrem AirCare i czujnikiem jakości powietrza AQS
- Szybę przednią termoizolacyjną
- Automatycznie ściemniające się lusterko wsteczne
- Dwie lampki do czytania z przodu i dwie z tyłu
- System rozpoznawania znaków drogowych Traffic Sign Recognition
- Podświetlane nakładki progowe LED w przednich drzwiach
- Dwupoziomową podłogę bagażnika
- Podłokietnik z przodu
- Fotele z regulacją podparcia odcinka lędźwiowego
- Welcome light w lusterkach
- Awaryjne wspomaganie kierowania i asystenta skrętu
- Driving profile selection i klasyczne amortyzatory
- Światła do jazdy dziennej i funkcję Coming & Leaving Home
- Reflektory przeciwmgielne
- Sterowanie światłami drogowymi
- Trzypunktowy pas bezpieczeństwa na środkowym tylnym siedzeniu
- Gniazdo 230V w bagażniku
- Czujnik deszczu i zmierzchu
- System prywatnego połączenia alarmowego
- Progresywne wspomaganie układu kierowniczego
- Adaptacyjny tempomat
- 18-calowe felgi
Mimo wszystko zainteresowani wciąż się nad nim zastanawiają. Z jakiego powodu? Oferta dotyczy egzemplarza z manualną skrzynią biegów. I choć działa bardzo sprawnie i ma sześć przełożeń, wielu kierowców przyzwyczaiło się już do wygody i woli automat. Na przykład bazowa Omoda 5 występuje wyłącznie z automatem. Najnowsze modele w grupie Volkswagena również nie są już oferowane z manualnymi przekładniami. Cupra zapewne też usunie ją z oferty, ale na razie musi znaleźć klientów na egzemplarze już wyprodukowane.
Silnik zapewnia odpowiednią dynamikę i rozsądne zużycie paliwa
Choć 1,5-litrowe TSI nie jest jednostką stworzoną do bicia rekordów, pozwala rozpędzić Leona do setki w 8,7 sekundy, a to w codziennej jeździe okazuje się w pełni wystarczające. Prędkość maksymalna wynosi 214 km/h, więc auto bez problemu odnajdzie się również na niemieckich autostradach. Średnie zużycie paliwa według WLTP to 5,8 l na 100 km, a emisja CO₂ 132 g/km.

Prędzej czy później takie auto znajdzie swojego amatora. Skrzynie manualne są wycofywane przez wszystkich, dlatego to może być ostatnia okazja na zakup samochodu z taką przekładnią. Oczywiście Leona da się kupić z siedmiobiegowym DSG, ale wtedy kosztuje po rabatach 129 300 zł. I wcale nie daje więcej mocy ani lepszego wyposażenia, bo nadal ma 150 KM. Czy ta wygoda jest warta aż 20 tys. zł? Na to pytanie każdy musi sobie indywidualnie odpowiedzieć. Ja tylko dodam, że nowego T-Roca z automatem, który też wygląda świetnie, można kupić za 122 tys. zł, czyli znacznie mniej.
Źródło: motofilm.pl






