MG HS po roku i 7 tys. km wystawione na sprzedaż. Spadek wartości? W głowach właścicieli raczej iluzja

Testowałem MG HS i mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że to bardzo porządny SUV. Owszem, w hybrydzie typu plug-in po intensywnej jeździe z gazem w podłodze przez kwadrans na autostradzie potrafi stracić moc i to może zmartwić kogoś, kto często podróżuje po Niemczech. Ale poza tym auto jest naprawdę dobrze złożone, komfortowe i ekonomiczne. Nie oznacza to jednak, że każdy użytkownik będzie trzymał ten samochód do końca jego eksploatacji. Często zdarza się, że ktoś przejedzie tylko kilka tysięcy kilometrów i decyduje się sprzedać, niekoniecznie z powodu wad auta.

Powody bywają różne – od chęci zmiany SUV-a po wspieranie europejskich marek. To naturalne, choć czasem naprawdę zaskakuje, jak oderwane od rzeczywistości bywają wyceny niektórych właścicieli.

Cena jak z kosmosu?

Wystarczy spojrzeć na przykład pewnego sprzedawcy, który oferuje MG HS z benzynowym silnikiem 1.5 o mocy 170 KM w wersji Exclusive. Auto ma zaledwie rok i przebieg dokładnie 7405 km. Cena? 121 900 zł, a dla poważnie zainteresowanych przewidziano jeszcze jakieś negocjacje. Podejrzewam -1900 zł do równych 120 tys. zł.

MG HS - używane, oferta na Otomoto, fot. motofilm.pl
MG HS – używane, oferta na Otomoto, fot. motofilm.pl

„Samochód wygląda i jeździ jak nowy, ma pełne wyposażenie, jest bezwypadkowy i w 100 procentach w oryginalnym lakierze.” Sprzedawca podkreśla, że wnętrze pachnie nowością, ekran dotykowy został zabezpieczony matową folią PPF, a folie ochronne na klamkach czy uchwytach nadal są na swoim miejscu. Wszystko brzmi świetnie, ale kluczowe pytanie brzmi, jak to się ma do cen rynkowych.

W sierpniu 2024 roku katalogowa cena MG HS Exclusive wynosiła 128 900 zł. Jednak wtedy obowiązywała duża promocja i w salonie takie auto można było kupić za 120 900 zł. Tańsza wersja Excite kosztowała 109 900 zł. Nawet dziś w salonach ta sama wersja Exclusive z tym samym silnikiem kosztuje 118 900 zł. To oznacza, że prywatny sprzedawca chce nawet więcej, niż za nowe auto. Gdzie tu logika płacenia za roczne używane tyle samo, co za świeżo wyjeżdżające z salonu? No dobrze, w omawianym egzemplarzu mamy automat, ale nowy model można kupić katalogowo za 129 900 zł. W salonach da się też wyrwać wersję Excite z automatem już za… 110 tys. zł. I uwaga – we Wrocławiu za 119 tys. zł stoi wersja Exclusive z automatem, całkowicie nowa, z przebiegiem 0 km.

Tak wygląda aktualny cennik MG HS z 25 września 2025 roku, fot. motofilm.pl
Tak wygląda aktualny cennik MG HS z 25 września 2025 roku, fot. motofilm.pl

Rynek pełen egzemplarzy od ręki

Nie można też mówić o jakiejś trudności w zakupie MG HS z rynku wtórnego. Tylko na jednym serwisie ogłoszeniowym znajduje się ponad 200 egzemplarzy, z czego większość dostępna od ręki. W dodatku w najuboższej wersji model ten można było wyrwać nawet za około 100 tys. zł, a hybryda plug-in o mocy 272 KM stoi w niektórych salonach za 138 800 zł brutto. To pokazuje, że podaż jest naprawdę spora i nie ma problemu ze znalezieniem auta dopasowanego do własnych potrzeb.

MG HS PHEV - tył, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo
MG HS PHEV – tył, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

Cała sytuacja budzi pytania o wartość rezydualną chińskich SUV-ów. Miały przecież tracić na wartości w błyskawicznym tempie, a tu okazuje się, że niektórzy właściciele próbują sprzedać roczne auta niemal w cenie nowych. W głowach części z nich spadek wartości to raczej iluzja, która nie ma wiele wspólnego z realnym rynkiem. Niektórzy twierdzą nawet, że kupujący chińskie modele zamykają się w czymś na kształt sekty, w której nie wolno powiedzieć złego słowa o aucie. Każdy ma prawo do swojego zdania, ale wystawianie używki w cenie fabrycznie nowego egzemplarza trudno nazwać racjonalnym podejściem. To już po prostu przechodzi ludzkie pojęcie. W dodatku to nie pierwsza taka oferta.

Zobacz także: Nowy Jeep w cenie Dacii wywróci rynek SUV-ów do góry nogami. Kosztuje 89 900 zł

Źródło: motofilm.pl