Kierowcy Dacii Bigster mają problem. Szyba z pakietu zimowego może unieruchomić auto na 3 miesiące

Od miesięcy słyszymy, że to chińskie samochody mają największe problemy z dostępnością części i że ich naprawa może trwać w nieskończoność. Tymczasem to nie egzotyczny model z Azji, a nowa Dacia Bigster potrafi dziś uziemić właściciela na długie tygodnie. Ale co ciekawe, problem dotyczy tylko tych właścicieli Bigstera, którzy doposażyli je w „pakiet zimowy” i wybrali model lepszy niż podstawowy Essential. O co chodzi?

Trzy miesiące czekania

Chodzi o pakiet zimowy, który katalogowo wyceniono na 2300 zł. Ci, którzy wybrali pakiet zimowy za 1200 zł – mogą spać spokojnie. W tym droższym pakiecie przednia szyba jest podgrzewana. To bardzo komfortowe rozwiązanie, dlatego decyduje się na nią wielu kierowców. Pakiet ten oferowany jest dopiero od wersji Expression za 108 900 zł.

Dacia Bigster - bok, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo
Dacia Bigster – bok, fot. Sebastian Rydzewski, motofilm.pl / TVN Turbo

Problem zaczyna się w momencie, gdy w taką szybę uderzy kamień. Jeśli uszkodzenie jest niewielkie, da się je jeszcze naprawić. Jeśli jednak odprysk jest duży i szyba musi zostać wymieniona, właściciel staje przed bardzo nieprzyjemną perspektywą. Czas oczekiwania na nową szybę z pakietem zimowym sięga nawet trzech miesięcy i takie terminy potwierdzają kierowcy Bigstera na forach.

Na forum aż roi się od postów zdenerwowanych kierowców Bigstera. „Ostrzegam, że brakuje szyb przednich z pakietu zimowego. Termin na wymianę koniec grudnia.” – napisał jeden z nich.

Kamienie nie wybierają

Wystarczy kilka dni jazdy po drogach szybkiego ruchu i każdy kierowca ma za sobą sytuację, w której kamień uderzył w szybę. To zdarzenie nieuniknione, bo na taki wypadek zwyczajnie nie mamy wpływu. W przypadku Bigstera ryzyko staje się bardziej problematyczne, bo zamiast szybkiej wymiany zaczyna się wielotygodniowe oczekiwanie.

Oczekiwanie na szybę w Dacii Bigster, fot. Facebook
Oczekiwanie na szybę w Dacii Bigster, fot. Facebook

Niektórzy właściciele (również kierowcy Renault) decydują się więc na jazdę z pękniętą szybą, bo alternatywy nie mają. Opisy na forach pokazują auta z poważnymi uszkodzeniami szyby, a kierowcy twierdzą, że tak muszą jeździć nawet tygodniami. Ryzyko jest spore, bo podczas kontroli drogowej policjant może zatrzymać dowód rejestracyjny za taki stan techniczny pojazdu. To oznacza dodatkowe problemy i stres, a także potencjalne koszty.

Są też jednak szczęśliwcy, którym jednak udaje się szybko szybę wymienić. „Hmm. To nam się chyba udało. Montaż nowej w poniedziałek.” – napisała jedna z użytkowniczek Bigstera.

Post kierowcy Renault, który jeździ z uszkodzoną szybą, fot. Facebook
Post kierowcy Renault, który jeździ z uszkodzoną szybą, fot. Facebook

Dlaczego tak długo i co z chińskimi markami?

Dacia Bigster to zupełnie nowy model, dlatego trudno się dziwić, że produkcja części nie nadąża za zapotrzebowaniem. Dodatkowo Bigster sprzedaje się dosłownie jak świeże bułeczki. Sytuacja z brakiem dostępności części w Dacii na pewno się unormuje.

Dla porównania, w markach takich jak Omoda czy Jaecoo szyby są dostępne od ręki i kierowca nie musi tygodniami szukać rozwiązania. Trzeba jednak pamiętać, że to wcale nie oznacza, że tam problemów z częściami nie będzie. W przypadku chińskich producentów może się okazać, że zabraknie zupełnie innych podzespołów, a właściciele dowiedzą się o tym dopiero po kolizji lub pierwszej poważniejszej awarii. W niektórych ekstremalnych przypadkach na zwykły fotel można czekać… rok.

Źródło: motofilm.pl