Na początku tego roku wspominałem, że BYD szykuje dla Polski asa w rękawie. I teraz wychodzi on z cienia. Mowa o kombi Seal 6 DM-i Touring, które potrafi przejechać nawet ponad 1500 km bez zatrzymywania się. Takie parametry w segmencie hybryd plug-in to rzadkość, a w przypadku chińskich marek na naszym rynku – absolutna nowość. Do tej pory nikt z nich nie miał odwagi zaoferować w Polsce kombi, które mogłoby zawalczyć o praktycznego klienta. 3 września to się zmieni.
Seal 6 DM-i Touring to samochód konkretnych gabarytów. Ma 485 cm długości, 189 cm szerokości i 150 cm wysokości, z rozstawem osi wynoszącym 279 cm. Współczynnik oporu powietrza 0,284 sugeruje, że przy wyższych prędkościach auto nie będzie traciło za dużo energii na walkę z powietrzem. Bagażnik? 670 litrów – więcej niż w dużym SUV-ie Omody 9, który ma 660 litrów. A przy tym cena może być tym, co najbardziej zaskoczy konkurencję i klientów.
Zobacz również
Zebrał 737 zamówień w Polsce i nikt nie przejmuje się jakimś „żółwikiem”. Skoda nie będzie zadowolona
Jest o 15 tys. zł tańszy od Toyoty Yaris Cross i oferuje większy bagażnik. Polacy szybko się przekonują
Ta stylowa limuzyna jest dziś tańsza o 60 tys. zł. „Cena bez dwójki z przodu”, a osiągi z wysokiej półki
Cena, która może wywrócić stolik
Według informacji motofilm.pl, Seal 6 DM-i Touring w Polsce ma startować od 139 900 zł. Jeśli zestawimy to z Omodą 9 kosztującą 219 900 zł, widać, że BYD ma ogromne szanse namieszać na naszym rynku. W tej cenie nie da się kupić samochodu z tak wielkim zasięgiem, który zawstydza nawet najpopularniejsze propozycje Omody czy MG.

Trudno się dziwić, że BYD liczy na dobry wynik – kombi jest wizualnie atrakcyjniejsze od sedana, a jednocześnie bardziej praktyczne. Długa linia dachu i pojemny kufer sprawiają, że to auto może być wyborem dla rodzin i firm, które potrzebują jednego samochodu do wszystkiego. I co ważne, w tym segmencie w Polsce praktycznie nie ma bezpośredniej konkurencji z napędem plug-in hybrid. Owszem, tanio można kupić jeszcze Ceeda – ale technologicznie oba auta są nieporównywalne. Dzieli je wiele lat.
Dwa układy napędowe, dwa światy
BYD wprowadzi Seala 6 DM-i Touring w dwóch wersjach hybrydowych plug-in. Słabsza rozpędza się od 0 do 100 km/h w 8,5 sekundy i oferuje zasięg 1350 km (WLTP), przy średnim spalaniu 4,8 l/100 km. Mocniejsza wersja robi wrażenie – 1505 km łącznego zasięgu, z czego 140 km można przejechać wyłącznie na prądzie. To wyniki, które w teorii pozwalają zapomnieć o stacjach na bardzo długo. Spalanie też nie przekroczy 5 litrów.

To nie są cyfry wyssane z palca – przy współczesnych technologiach hybryd plug-in w warunkach WLTP takie wartości są realne, choć w codziennym użytkowaniu dużo zależy od stylu jazdy i sposobu korzystania z ładowania.
Jazdy testowe – kto pierwszy, ten lepszy
Ciekawostka – już teraz na oficjalnej stronie BYD Polska można zapisać się na jazdy testowe Seal 6 DM-i Touring. To informacja istotna, bo z terminami u BYD-a bywa różnie – w przypadku innych modeli zdarzało się, że na jazdę czekało się tygodniami. Teraz, kiedy auto dopiero wejdzie na rynek, można trafić na jeden z pierwszych wolnych terminów. Samochód w Polsce oficjalnie zadebiutuje 3 września, czyli zaraz po wakacjach.
Warto też zauważyć, że BYD mocno inwestuje w swoją obecność nad Wisłą. Zatrudnili nawet Michała Bowszę – przez lata dyrektora Audi w Polsce – co jasno pokazuje, że firma chce się tu rozgościć na poważnie.
Źródło: motofilm.pl




