Jakie rabaty dają na Dacię Bigster? „I to jest realna cena za samochód w obecnych czasach. Brawo”

Zakup Bigstera nadal nie jest prosty. Trzeba uzbroić się w cierpliwość, bo zainteresowanie jest ogromne. Ale w tym pośpiechu nie wolno zapominać, że rabat też wchodzi w grę. Nie daj się ponieść emocjom, że i tak masz szczęście, jeśli w ogóle uda ci się kupić auto. To nie jest Bugatti, które ma samochody wyprzedane do 2029 roku. Tu też można coś ugrać i warto wiedzieć, o ile da się zejść z ceny.

Ile naprawdę można urwać na Bigsterze

Przejrzałem oferty i popytałem innych zainteresowanych. Kwoty rabatów były różne, ale na Bigstera nie przekraczają jeszcze 10 tysięcy złotych. To maksymalna zniżka i to tylko przy najwyższej specyfikacji. Tym samym hybrydowa wersja Journey z dachem panoramicznym, pakietem zimowym plus, pakietem parking, 19-calowymi kołami i kolorem niebieskim Indigo może finalnie kosztować 135 500 zł zamiast katalogowych 145 500 zł. Różnica jest odczuwalna.

Oferta na Dacię Bigster - rabat dla użytkownika, fot. motofilm.pl / Facebook
Oferta na Dacię Bigster – rabat dla użytkownika, fot. motofilm.pl / Facebook

Niektórzy komentują: „I to jest realna cena za samochód w obecnych czasach. Brawo. Tak trzymać. Full wersja za 135 tys., a nie jakiś golas w podstawie. Brawo.” I trudno nie przyznać im racji, bo tak doposażony samochód z tak gigantycznym bagażnikiem (667 litrów) to rzadkość.

Oferta na Dacię Bigster - rabat dla użytkownika (mniejszy), fot. motofilm.pl / Facebook
Oferta na Dacię Bigster – rabat dla użytkownika (mniejszy), fot. motofilm.pl / Facebook

Rynek wtórny praktycznie nie istnieje

Muszę też zauważyć, że przejrzałem rynek używanych Bigsterów. On praktycznie nie istnieje. A jeśli już coś pojawia się w ogłoszeniach, to same lepsze wersje, których ceny wynoszą ponad 130 tysięcy złotych. Niewiarygodne, ale tak jest. I mówimy o autach demonstracyjnych, a nie o prywatnych egzemplarzach z drugiej ręki. Tym samym taniej opłaci się kupić nowy, ale trochę gorzej wyposażony. Polski cennik startuje od 99 900 zł.

Używane Bigstery są w cenie, fot. motofilm.pl / Otomoto
Używane Bigstery są w cenie, fot. motofilm.pl / Otomoto

To pokazuje, że ci, którzy mają Bigstera, traktują go trochę jak klejnot, którego nikt nie chce szybko wypuścić z rąk.

Czy warto jeszcze poczekać?

Moim zdaniem tak. Warto zachować trzeźwy umysł, bo kilka tygodni i rabaty będą jeszcze większe. Zwłaszcza po wrześniu, gdy na rynek wejdzie wiele nowości. Takie ruchy na rynku są naturalne i jestem o tym przekonany. Emocje kupujących są teraz ogromne, ale salony zawsze prędzej czy później zaczynają schodzić z ceny mocniej.

Dacia Bigster - tył, fot. Dacia
Dacia Bigster – tył, fot. Dacia

Przykłady pokazują, że różnie bywa. Jeden z czytelników napisał: „Zapłaciłem za Bigstera 18 hybryd, felgi 18, wersja Extreme z rozsuwanym dachem, kolor Indigo, bez elektrycznych siedzeń, po rabacie 139 600.” Moim zdaniem to nadal drogo, szczególnie w porównaniu z pełnym Journey, który przy dobrym układzie może być tańszy i lepiej wyposażony.

Źródło: motofilm.pl