Silnik 1.6 T-GDI o mocy 147 KM pod maską Jaecoo 7 może nie robić wrażenia na papierze, ale po bliższym poznaniu okazuje się, że mocy mu nie brakuje. Jest po prostu „w sam raz”. Jeśli jednak Ty, będąc właścicielem tego auta, w pewnym momencie użytkowania uznałbyś, że przydałoby się nieco więcej przyspieszenia – nic straconego. Za 1280 zł lub 1600 zł możesz zyskać zauważalnie mocniejszy samochód dzięki nieinwazyjnej technologii. Jak to możliwe?
Polska firma zwiększa moc silnika Jaecoo
Tuning Jaecoo nie jest jeszcze popularny w Polsce – marka ta zadebiutowała u nas dopiero w czwartym kwartale ubiegłego roku. Mimo to liczba nabywców rośnie błyskawicznie. W samym pierwszym kwartale 2025 roku na polskie drogi wyjechało już 2395 samochodów marek Omoda i Jaecoo. Nic więc dziwnego, że pojawia się coraz więcej chętnych na dodatkowe konie mechaniczne w swoim SUV-ie.
Zobacz również
Polacy rozważają zamówienia przed premierą. Nowy SUV z Chin będzie większy niż Chery i Omoda
Ma ciekawą linię i dużo miejsca na nogi. Wprost mówią, żeby nie sugerować się cennikiem, bo da się sporo zejść
Sportowe kombi o mocy 280 KM tańsze o 46 tys. zł. Realne osiągi robią różnicę na tle chińskich PHEV-ów
Najprostszy sposób? Polska firma V-Tech z Krakowa proponuje nieinwazyjny tuning modelu Jaecoo 7. Specjaliści montują specjalny PowerChip dostępny w dwóch wersjach – za 1280 zł lub 1600 zł. W obu przypadkach moc silnika wzrasta z 147 KM do 168 KM. Maksymalny moment obrotowy rośnie o 27 Nm – z fabrycznych 275 Nm do ponad 300 Nm.
Sam montaż zajmuje zaledwie kilkanaście minut, a co najważniejsze – w każdej chwili można bez problemu przywrócić ustawienia fabryczne.
Jak to wpływa na osiągi?
V-Tech zapewnia, że po modyfikacji auto znacznie żwawiej reaguje na wciśnięcie pedału gazu, a przyspieszenie jest wyraźnie lepsze. Co ważne – tuning nie wpływa negatywnie na spalanie. Wręcz przeciwnie, w codziennej jeździe zużycie paliwa może się nawet nieznacznie zmniejszyć, bo silnik mniej się „męczy”. Chiński SUV nadal będzie zużywał około 7,5–8 litrów paliwa na 100 km. Prędkość maksymalna pozostaje bez zmian – 180 km/h.
Nadal brakuje Ci wrażeń?
Jeśli jednak nawet chiptuning to za mało, zawsze możesz udać się do salonu po mocniejszy model. Jaecoo 7 od niedawna dostępny jest także w wersji Super Hybrid. I choć nie oferuje początkowo deklarowanych 347 KM, to jednak jest wyraźnie bardziej dynamiczny.

Dodatkowym atutem tej wersji jest niższe spalanie, które pozwala przejechać nawet ponad 1200 km bez tankowania i ładowania. Cena? 159 900 zł – czyli względnie niewiele więcej niż 139 900 zł za wersję benzynową.
Źródło: motofilm.pl



