Okres świąteczny dla wielu kierowców oznacza konieczność pokonania setek kilometrów w drodze do rodziny. Takie podróże oznaczają wizyty na zatłoczonych stacjach, gdzie każda minuta to czas, który mógłbyś spędzić z bliskimi. Już za rok Twój świąteczny wyjazd może wyglądać zupełnie inaczej – bez konieczności zatrzymywania się na tankowanie. Jak to możliwe? Wszystko dzięki nadchodzącemu modelowi Leapmotor C10 EREV. Ten SUV ma ogromny zasięg i nie kosztuje wielkich pieniędzy.
EREV – klucz do sukcesu
Stellantis, które wprowadza tego chińskiego SUV-a na europejski rynek, jest przekonane o jego sukcesie. Trudno się dziwić – jedna z dostępnych wersji napędowych o nazwie EREV, to idealna alternatywa dla w pełni elektrycznych pojazdów. C10 EREV oferuje łączny zasięg aż 950 kilometrów bez konieczności tankowania. Wynik, który robi wrażenie, zwłaszcza w klasie SUV-ów o długości 4,73 metra. Toyota RAV4 czy Kia Sportage nie mogą się z nim równać ani pod względem wymiarów, ani zasięgu.
Zobacz również
Po 13 godzinach jazdy w nocy postawiłem ją pod salonem Omody i wsiadłem do Lexusa NX. Wtedy zrozumiałem, jak dobry jest ten SUV
Bagażnikiem przewyższa Kię Stonic, a z automatem potaniał do 74 tys. zł. Spalanie? 5,1 l/100 km
Ten SUV Hyundaia już kosztuje 78 900 zł, ale wkrótce może być jeszcze tańszy. Warto chwilę poczekać
Czym jest technologia EREV?
EREV to skrót od „Extended Range Electric Vehicle”. W praktyce oznacza to, że silnik spalinowy pełni rolę generatora ładującego akumulator, który zasila silnik elektryczny napędzający koła. W Leapmotor C10 EREV zastosowano 1,5-litrowy silnik benzynowy, który nie jest połączony z kołami, oraz jednostkę elektryczną o mocy 215 KM. Dzięki temu ten SUV oferuje odpowiednią dynamikę, pozwalając na bezproblemowe wyprzedzanie na przykład na wiejskich drogach.
Jedną z największych zalet tego modelu jest akumulator o pojemności aż 28,4 kWh. W cyklu WLTP auto może przejechać na samym prądzie nawet 145 kilometrów, co w codziennej jeździe miejskiej oznacza brak potrzeby uruchamiania silnika spalinowego. Producent deklaruje także średnie zużycie paliwa na poziomie zaledwie 0,4 litra na 100 kilometrów. W razie potrzeby akumulator można naładować z mocą do 65 kW. Bardzo szybko, jak na tę pojemność akumulatora.
Technologia EREV to idealne rozwiązanie dla osób, które nie chcą tracić czasu na stacjach paliw. W odróżnieniu od tradycyjnych hybryd, ten rodzaj napędu pozwala na znacznie większy zasięg przy jednoczesnym korzystaniu z zalet jazdy elektrycznej. Jedynie Plug-iny mogą próbować konkurować z EREV-ami, ale cenowo wychodzą drożej.
A jeśli preferujesz wersję elektryczną…
Dla miłośników w pełni elektrycznych pojazdów Leapmotor oferuje również wersję z akumulatorem o pojemności 69,9 kWh, która zapewnia zasięg do 420 kilometrów w cyklu WLTP (realnie około 300 km zimą). Choć ładowanie z mocą do 83 kW może wydawać się niewystarczające jak na dzisiejsze standardy, to wersja elektryczna może być atrakcyjna dla osób preferujących jazdę głównie po mieście.

Leapmotor C10 ma być dostępny w Polsce w cenie około 160 tysięcy złotych, co czyni go konkurencyjnym wobec modeli nawet takich jak MG HS PHEV. Dzięki różnorodnym opcjom napędowym – od wersji elektrycznej po długodystansowego EREV-a – każdy znajdzie coś dla siebie.
Leapmotor pokazuje, że technologia może być elastyczna, oferując zarówno efektywne rozwiązania na długie trasy, jak i pojazdy idealne do codziennego użytku. Niezależnie od wybranego wariantu, jedno jest pewne – ten SUV może odmienić Twoje świąteczne podróże. Do tego jest też bezpieczny, co udowadnia załączony materiał filmowy.
Źródło: motofilm.pl



