Kolejna chińska marka zadebiutowała na polskim rynku. Forthing wchodzi do Polski z dwoma modelami – T-Five i U-Tour. Droższy z nich, U-Tour, oferuje niezwykle komfortowe warunki podróży dla 7 osób w układzie siedzeń (2+2+3). Jego cena wynosi 149 000 zł brutto. Nawet przy pełnej konfiguracji, cena wzrośnie jedynie o maksymalnie 4400 zł. Model T-Five jest jeszcze bardziej przystępny – jego cena startuje od 129 900 zł.
Forthing debiutuje w Polsce
Historia marki Forthing sięga 2001 roku. Do tej pory jej modele były dostępne wyłącznie na rynkach Chin oraz Ameryki Południowej. Wczoraj, 19 września 2024 roku, samochody Forthing oficjalnie zadebiutowały w Polsce.
Zobacz również
BMW X5 rabatowane tak mocno jak Audi Q7. Na najtańszych wersjach można zaoszczędzić 80-100 tys. zł
Sprzedaje się lepiej niż Hyundai Tucson. Gdy za niecałe 114 tys. zł można kupić hybrydę o mocy ponad 200 KM, trudno się dziwić
73 900 zł i ponad 400 litrów bagażnika. Ten SUV Hyundaia jest dziś jedną z najrozsądniejszych propozycji do 75 tys. złCo oferują? Model T-Five to SUV z napędem na przednie koła (FWD), wyposażony w 177-konny silnik 1.5 produkcji Mitsubishi, połączony z 7-stopniową przekładnią DCT. Nie ma opcji napędu na cztery koła, a w ofercie znajduje się na razie tylko jedna jednostka napędowa.



T-Five jest bogato wyposażony. Ma komplet systemów bezpieczeństwa, 19-calowe alufelgi, dwa ekrany na konsoli centralnej, system kamer 360 stopni oraz wbudowany rejestrator w lusterku wstecznym. Automatyczna klimatyzacja? To oczywistość, jak w każdym chińskim aucie. Całość dostępna jest za 129 900 złotych. Dodatkowo, za 2900 zł można wybrać inny kolor lakieru (z czterech dostępnych opcji), natomiast bez dopłaty oferowany jest kolor czarny. Opcja dwukolorowego nadwozia kosztuje 2500 zł i na tym lista dodatków się kończy.

Jeszcze ciekawszym modelem jest Forthing U-Tour z tym samym silnikiem. W cenie 149 900 zł otrzymujemy niezwykle komfortowy, 7-osobowy samochód rodzinny, wykończony na poziomie konkurencyjnym wobec europejskich modeli premium. Chociaż nie mogłem uczestniczyć w premierze, zebrałem opinie od kolegów z branży, którzy byli pod wrażeniem wysokiej jakości wykończenia wnętrza.

Podobnie jak w przypadku T-Five, konfiguracja U-Tour jest dość prosta – w cenie otrzymujemy wszystko. Dla zwiększenia komfortu jazdy zastosowano nieco mniejsze, 18-calowe felgi. Można także wybrać jasną tapicerkę za dodatkowe 1500 zł, ale to jedyna opcja.
Warto zaznaczyć, że zarówno w T-Five, jak i U-Tour, systemy Apple CarPlay oraz Android Auto będą dostępne od listopada 2025 roku – wystarczy zaktualizować oprogramowanie.
Kolejne marki będą wchodzić do Polski
Chińskie marki pojawiają się na naszym rynku jak grzyby po deszczu, a już w przyszłym tygodniu zadebiutuje kolejna – Jaecoo, z modelem J7. Otrzymaliśmy zaproszenie na tę premierę. Planujemy więc na własnej skórze sprawdzić, jak duże wyzwanie stanowią dla europejskich producentów, którzy oferują swoje samochody w znacznie wyższych cenach.
Jak Chińczycy mają przegrać, skoro oferują 200-konną hybrydę za 99 tys. zł?



