Pamiętacie, jak Tesla zapowiadała imponujący zasięg Cybertrucka? Amerykanie mówili o 805 kilometrach, ale ostatecznie najbardziej efektywny wariant z dwoma silnikami i napędem na cztery koła przejedzie maksymalnie 547 kilometrów bez ładowania, co w praktyce oznacza około 480 kilometrów. Wiadomo już, co mieli na myśli – dodatkową baterię.
Tym, którzy mają doświadczenie z samochodami elektrycznymi, i tak trudno było uwierzyć, że ten potężny pickup przejechałby aż taką odległość bez ładowania. Choć Cybertruck dysponuje akumulatorem o pojemności 120 kWh, zużycie energii w ważącym ponad 3 tony pojeździe jest ogromne. Testowaliśmy innego elektrycznego pickupa, F-150 Lightning, z większym akumulatorem o pojemności 130 kWh, który zużywał średnio 35 kWh/100 km, co dawało realny zasięg około 350 kilometrów. Fizyki nikt nie oszuka, nawet jeśli mówimy o Elonie Musk’u.
Zobacz również
Tylko 0,6 proc. polskich klientów Audi wybierało tę wersję. Dlatego nowe kosztuje dziś 110 tys. zł
Nowego 7-osobowego SUV-a Nissana nie trzeba ładować, żeby palił 5,7 l na 100 km. Tak zamierza walczyć z Chińczykami
Przeceniony z 222 900 zł do 139 900 zł crossover Hyundaia to bardzo praktyczne auto. Nawet Lexus NX nie jest tak dużyTesla tak tego nie zostawiła
Dla tych, którzy chcieliby dysponować większym zasięgiem w Tesli Cybertruck, Amerykanie przygotowali specjalną opcję dodatkową. Jest to akumulator umożliwiający przejechanie dodatkowych 245 kilometrów. Czysto teoretycznie będzie to więc łącznie 792 kilometrów w wersji dwusilnikowej i do 744 kilometrów w przypadku najszybszej wersji trzysilnikowej.

Tesla nie ujawniła dokładnej pojemności dodatkowego akumulatora, ale szacujemy ją na około 47 kWh. Taki dodatek wpłynie oczywiście na masę pojazdu, zwiększając ją o około 300 kilogramów (łączna masa nie przekroczy 3,5 tony). Zajmie też 1/3 bagażnika, czyli aż 630 litrów z dostępnych 1897 litrów. Dla porównania, całkowita pojemność bagażnika w nowym BMW M5 Touring wynosi tylko 500 litrów.
Elektryczny pickup już nie tylko z Chin. Na ten sam pomysł wpadło Isuzu, debiut w 2025 r.
Dodatkowy akumulator nie będzie tani. Jego cena w Stanach Zjednoczonych wynosi 16 000 dolarów, co przekłada się na około 63 000 złotych. W tej cenie można nabyć np. ultra głośny wydech do Aventadora lub kluczyk do Bugatti Chirona. Chińscy klienci mogliby za tę sumę kupić hybrydę typu plug-in z zasięgiem 2100 kilometrów.
Swoją drogą, widać, jak wysoko ceni się Tesla. Średni koszt produkcji akumulatora o pojemności 1 kWh wynosi około 550 złotych, co oznacza, że cena za akumulator powinna wynosić ~26 000 złotych. W rzeczywistości cena opcjonalnej baterii do Cybertrucka przekracza tę kwotę ponad dwukrotnie.

Produkcja dodatkowych akumulatorów ruszy w przyszłym roku
Klienci zamawiający swoje Tesle Cybertruck mogą już teraz dodać opcję dodatkowego akumulatora, ale dostaną go dopiero w 2025 roku, kiedy ruszy produkcja. Ci, którzy już kupili swojego Cybertrucka, będą mogli zainstalować dodatkową baterię w serwisie Tesli. Warto jednak pamiętać, że instalacja akumulatora nie jest elastyczna. Nie można go samodzielnie zamontować lub zdemontować w dowolnym momencie, na przykład gdy potrzebna jest większa przestrzeń bagażowa.
Jeździłem nową Teslą Model 3 Highland. Przez te funkcje można paść ze śmiechu



