Jeśli planujesz zakup hybrydy typu plug-in, zrób to teraz. Od 2025 roku ich ceny wzrosną

Samochody hybrydowe typu plug-in zyskują na popularności wśród klientów na całym świecie. Producenci zauważyli ten trend sprzedażowy, dlatego wielu z nich planuje rozszerzyć swoją ofertę o nowe warianty pHEV. Jeśli poważnie rozważasz zakup nowego pojazdu hybrydowego typu plug-in, zrób to jak najszybciej, ponieważ od 2025 roku ich ceny znacznie wzrosną.

Hybrydy plug-in coraz popularniejsze

Producenci motoryzacyjni znaleźli złoty środek między tradycyjnymi samochodami spalinowymi a elektrycznymi. Hybrydy typu plug-in spalają niewielkie ilości paliwa i pozwalają na przejechanie nawet kilkudziesięciu kilometrów w trybie bezemisyjnym. Ten napęd bardzo doceniają klienci na całym świecie. Niedawno miałem okazję pokonać kilkutysięczną trasę Volvo S60 Polestar z 455-konnym napędem hybrydowym typu plug-in i byłem zaskoczony, jak mało paliwa zużyła ta limuzyna, nawet bez ładowania. W teście Peugeota 408 sprawdziliśmy, ile kosztuje jazda hybrydą plug-in w praktyce.

Ford Tourneo Connect PHEV
Ford Tourneo Connect PHEV

Nie tylko masowi producenci wprowadzają na rynek hybrydy plug-in. Również luksusowe marki, takie jak Bentley, BMW i Mercedes-AMG, widzą w nich duży potencjał. Nowe M5 stało się hybrydą typu plug-in, co świadczy o przekonaniu producentów o sukcesie tych samochodów.

W 2025 roku hybrydy plug-in będą droższe

Hybrydy plug-in zyskują na popularności kosztem samochodów elektrycznych. Wyniki sprzedażowe jasno pokazują, że klienci preferują połączenie silnika spalinowego i elektrycznego niż typowego elektryka.

Dilerzy w całej Europie nie mają wątpliwości, że ceny hybryd typu plug-in będą rosły. Powodem będzie nie tylko rosnąca popularność, ale także zaostrzone przepisy Unii Europejskiej dotyczące emisji CO2. Obecnie w niektórych krajach istnieją zachęty finansowe na zakup pHEV, które wkrótce znikną.

Hybrydy plug-in na celowniku Unii Europejskiej. Tylko co czwarty właściciel ładuje jak należy

Producenci wprowadzali hybrydy plug-in, aby unikać kar za przekroczenie norm emisji spalin. Hybrydy te mogą pokonywać pierwsze kilkadziesiąt kilometrów na prądzie, co obniża średnie spalanie i emisję CO2, nawet do 0,5-1,0 l paliwa na 100 km i emisji poniżej 50 g/km. Unia Europejska dokładnie zbadała ten temat i doszła do wniosku, że mało który właściciel regularnie ładuje swoje hybrydy plug-in. W efekcie spalanie i emisja CO2 są znacznie wyższe niż deklarowane, co daje fałszywy obraz.

Nowe regulacje od 2025 roku

Od przyszłego roku hybrydy plug-in nie będą już super eko wariantami, a producenci będą musieli płacić wielomilionowe kary za nowe sposoby rozliczania średniej emisji CO2 całej gamy pojazdów.

Ponad 900 km zasięgu i do 120 km “za darmo”. Volkswagen Tiguan PHEV już w Polsce

Unia Europejska wprowadzi nową normę emisji Euro 6e. W przypadku pojazdów hybrydowych typu plug-in będą wymagane dwa pomiary emisji – z naładowanym akumulatorem oraz z rozładowanym. Średnia emisja będzie znacznie wyższa, co spowoduje, że wielu producentów przekroczy średnią emisję CO2.

Co muszą zrobić producenci? Liczba koni mechanicznych wielu hybryd plug-in zostanie zmniejszona, aby zredukować emisję CO2. Dodatkowo, od 2025 roku hybrydy plug-in będą przejeżdżały więcej kilometrów na prądzie dzięki większym akumulatorom. Już teraz wiele hybryd plug-in umożliwia przejechanie około 100 km bezemisyjnie. Mimo to, niektórzy producenci nie unikną kar, co przełoży się na wzrost cen pojazdów, a w efekcie zapłacą za to klienci.

Więcej mocy i hybryda plug-in z zasięgiem 100 km. Oto Cupra Leon (2024) po liftingu

Nowe przepisy spowodują również rozszerzenie oferty na samochody elektryczne. Niezależnie od tego, czy dany producent tego chce, czy nie, będzie zmuszony proponować klientom coraz więcej modeli EV. Niektórzy specjaliści twierdzą, że tylko w ten sposób będzie można realnie uniknąć płacenia kar.