Kupił Astona Martina z V8 pod maską i udaje, że to elektryk. “Zajął miejsce pod ładowarką Tesli” (wideo)

Samochodów na drogach przybywa i niestety nie zawsze idzie to w parze z liczbą dostępnych miejsc parkingowych. Czasami bardzo trudno jest nam znaleźć wolną przestrzeń do pozostawienia auta.

Bohater załączonego nagrania wideo najwidoczniej również musiał się zmierzyć z takim problemem. Pod centrum handlowym nie mógł trafić na puste miejsce.

Kupił auto elektryczne i narzeka na ciężki kabel. “Jego Tesla nie wytrzymała tej próby na ładowarce” (wideo)

W oczy rzucił mu się w pewnym momencie cały rząd ładowarek Tesla Supercharger. Wiele z nich nie było używanych, więc dało się tam zostawić swoje auto.

Problem był tylko jeden, mężczyzna nie posiada Tesli, ani żadnego innego elektryka, do którego mógłby podpiąć wtyczkę. On porusza się głośnym i emitującym spaliny Astonem Martinem.

Aston Martin Vantage
Aston Martin Vantage

Pod maską jego egzemplarza Vantage pracuje podwójnie turbodoładowany silnik V8 o pojemności 4.0 litrów. Jednostka produkcji AMG generuje 510 koni mechanicznych i 685 niutonometrów.

Parametry te, trafiając na tylną oś, zapewniają przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 3,6 sekundy. Prędkość maksymalna Astona Martina V8 Vantage to 314 km/h.

Aston Martin Vantage
Aston Martin Vantage

Właściciel tego samochodu chciał być cwany i myślał, że nikt nie zauważy numeru, jaki odstawił. Wrzucił pod maskę Astona kabel do ładowania i udawał, że jego wóz to elektryk. W taki sposób chciał sobie zapewnić darmowy parking.

Zostawił Teslę Model Y na ładowarce i poszedł na obiad. “Ukradli koła, ale od prądu nie odłączyli”

Mamy nadzieję, że była to jedynie „ustawka” w celu nakręcenia filmu na media społecznościowe. Widzieliśmy już też jednak przypadki, w których niektórzy rzeczywiście kombinowali w ten sposób myśląc, że nikt się nie zorientuje.

https://www.tiktok.com/@ramisfarooqui/video/7265461385973304618