Polak w Lexusie IS F olewa wszystko, włącznie z radarami. “Chyba lubi jak mu robią fotki” (wideo)

Nie wszyscy uczestnicy ruchu drogowego przestrzegają obowiązujących przepisów. W sieci można znaleźć sporo nagrań z wideorejestratorów, na których uwieczniono nieprawidłowe zachowania.

Autorzy takich filmów, będący świadkami brawurowej jazdy, czasami mogą zobaczyć jak szybko nadchodzi „karma”. Właśnie z taką sytuacją mamy do czynienia na załączonym nagraniu.

Szybka karma dla jeszcze szybszego kuriera. Policjanci stanęli w odpowiednim miejscu (wideo)

W kadrze widzimy niebieskiego Lexusa IS F, którego kierowcy najwidoczniej nie chciało się jechać zgodnie z ograniczeniem prędkości. Dodatkowo, postanowił wyprzedzić autora filmu w miejscu niedozwolonym.

Właściciel japońskiego sedana nie zauważył też znaku, który informuje o fotoradarze ustawionym w pobliżu. Po chwili widzimy, jak policyjne urządzenie emituje błysk, co oznacza, że przyłapało Lexusa na przekroczeniu prędkości.

Autor nagrania aż się roześmiał gdy to zobaczył. Nie wiemy oczywiście z jaką prędkością jechał IS F, ale przekroczenie dozwolonej wartości w tym modelu nie jest żadnym problemem.

Facet spieszył się na urlop i jechał 388 km/h. “Fotoradar był w szoku. Mandatu nie będzie”

Pod maską Lexusa pracuje wolnossący silnik V8 o pojemności 5.0 litrów. Na tylną oś trafia moc 423 koni mechanicznych, dzięki którym przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa 5,1 sekundy, a prędkość maksymalna to 270 km/h.