Ferrari SF90 XX za 4 mln zł już nie kupisz. Możesz jednak pobawić się w konfiguratorze za darmo

Gdy w sieci pojawia się informacja o premierze limitowanego samochodu ekskluzywnej marki, zazwyczaj w tym momencie wszystkie egzemplarze są już wyprzedane. Potencjalni klienci najczęściej oglądają te modele na zamkniętych pokazach wcześniej i tam składają rezerwację.

Nawet jeśli byłoby nas stać na zakup takiego wozu, to raczej nie ma szans, żebyśmy mogli ustawić się w kolejce. Pozostaje nam szukanie auta na rynku wtórnym, co oczywiście również jest trudne.

Oto nowe Ferrari SF90 XX (2023). “Wyścigowa” hybryda ma 1030 KM i kosztuje 3.5 mln zł (wideo)

Producenci dodatkowo starają się usuwać z grona swoich klientów osoby, które kupują te auta aby od razu je wystawić na sprzedaż z zyskiem. Tzw. flipperzy często dostają dożywotniego „bana” w danej marce.

Ferrari SF90 XX Stradale
Ferrari SF90 XX Stradale

Całkiem niedawno, Ferrari zaprezentowało nową odmianę modelu SF90. Zbudowanych zostanie 799 sztuk SF90 XX Stradale oraz 599 egzemplarzy SF90 XX Spider. Wszystkie auta znalazły już swoich nabywców.

Pomimo tego, Ferrari dba o swoich fanów i pozwala im na pobudzenie fantazji. Na oficjalnej stronie pojawił się bowiem konfigurator, w którym możemy się poczuć jak klient, który „komponuje” swój własny egzemplarz.

Ferrari SF90 XX to hybryda typu plug-in, która oferuje moc 1030 koni mechanicznych. Dodatkowe elementy aerodynamiczne i niższa masa zapewniają jeszcze lepsze właściwości jezdne.

Ferrari SF90 XX Stradale
Ferrari SF90 XX Stradale

Auto potrafi przyspieszyć od 0 do 100 km/h w 2,3 sekundy i rozwinąć prędkość maksymalną 320 km/h. Podczas jazdy z prędkością 240 km/h, spojlery wytwarzają docisk 530 kilogramów.

Wyciekły zdjęcia z prywatnego pokazu nowego Ferrari SF90. Jeden z klientów dostanie “bana”

Każdy z klientów, który zdecydował się na SF90 XX Stradale, musiał zapłacić co najmniej 3 425 000 złotych. Wersja z otwartym dachem, czyli SF90 XX Spider to wydatek minimum 3 780 000 złotych.