Uznał, że Lamborghini spisze się w rajdach. “No przecież ma napęd na wszystkie koła” (wideo)

Nazwa Lamborghini wszystkim nam kojarzy się głównie z supersamochodami. Nisko zawieszone coupe lub roadstery z potężnym silnikiem i drzwiami podnoszonymi do góry.

Od kilku lat Lamborghini ma w swojej ofercie również SUV-a, który okazał się być hitem sprzedaży. Dzięki niemu Włosi są w stanie projektować jeszcze lepsze auta sportowe.

Poprosił parkingowego, żeby “umył” jego Urusa. “Detailerzy płaczą z bólu gdy to oglądają” (wideo)

Samochody tej marki rzadko spotyka się w wyścigach terenowych czy w rajdach na szutrze. Jak się jednak okazuje, ktoś wpadł na pomysł zmodyfikowania w ten sposób Lamborghini.

Na załączonym nagraniu wideo zobaczysz model Gallardo, który świetnie radzi sobie na nierównościach i luźnej nawierzchni. Choć należy przyznać, że do takiego widoku trzeba się przyzwyczaić.

Tak wygląda Lamborghini Aventador po “rajdzie” w terenie. “Będą go czyścić tygodniami” (wideo)

Dźwięk 5.2 litrowego silnika V10 przyprawia o ciarki. Ktoś miał bardzo ciekawy pomysł i był na tyle szalony, żeby go zrealizować. Gratulacje, marzenia trzeba spełniać!

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez (@boheracingofficiel)